REKLAMA

Nowe auto z rabatem na 200 tys. zł. Koncerny idą na całość

Patrząc na rabaty sięgające 17 proc., aż trudno nie zadać sobie pytania, ile naprawdę kosztuje wyprodukowanie auta. Na rynku trwa zacięta walka o klienta, w której Chiny dyktują warunki i zmuszają resztę do ostrych obniżek.

samochód wyprzedaż
REKLAMA

Wyprzedaż samochodów z rocznika 2026 jest już widoczna w segmencie masowym oraz w grupie aut pochodzących od chińskich producentów. Marki premium jedynie utrzymują wysokie rabaty, które były proponowane nabywcom przez cały rok.

REKLAMA

W ofertach wyprzedażowych ceny katalogowe zostały obniżone średnio o 87 tys. zł w segmencie premium, o 35 tys. zł w segmencie popularnym oraz o 27 tys. zł w grupie marek chińskich. Rekordowe rabaty przekraczają 200 tys. zł – policzyli eksperci Superauto.pl.

Część marek oficjalnie wystartowała już z wyprzedażą rocznika, a te mniej odważne promują rabaty pod hasłem okolicznościowych jubileuszy czy też promocji jesiennych. Konkurencja na rynku zaostrza się.

REKLAMA

Do końca 2026 roku na stokach dilerskich na kupujących będzie czekało ponad 200 tys. nowych aut. To bardzo duża liczba, dlatego polityka rabatowa koncernów motoryzacyjnych oraz dilerów jest nastawiona na duże upusty – ocenia Aleksander Mazan, dyrektor ds. partnerstw strategicznych Superauto.pl.

Zauważa też, że na placach stoją auta z 2026 roku, ale wciąż są tam również pojazdy z poprzednich roczników, 2025 czy nawet 2024. Dla nabywców to idealny moment na zakup samochodu i przebieranie w bogatej ofercie pojazdów dostępnych od ręki.

REKLAMA

Nadpodaż samochodów nakręca promocje

Ponieważ rynek będzie musiał zmierzyć się w tym roku z dużą podażą samochodów, nic dziwnego, że walka o klienta już się zaczęła.

O ile duże, multimedialne kampanie importerskie ruszą na dużą skalę dopiero w drugiej połowie listopada, to na rynku widoczna jest już ofensywa wyprzedażowa platform internetowych oferujących samochody różnych marek, a także wzmożona aktywność grup dilerskich – mówi Marek Srębowaty, dyrektor e-commerce, Superauto.pl.

REKLAMA

W jego ocenie kampanie, zachęcające do zakupu aut z rocznika 2026, widoczne są przede wszystkim w internecie oraz w social mediach.

Więcej wiadomości na temat motoryzacji można przeczytać w Bizblog Spider's Web

REKLAMA

Różne podejścia producentów aut do jesiennych wyprzedaży

Zdaniem eksperta na rynku widać różne podejście do komunikowania wyprzedaży rocznika o ile część graczy zdecydowała się na otwarte wyjście do klienta z mocnym komunikatem wyprzedażowym (np. Hyundai, Cupra, Omoda & Jaecoo), to inni celowo rezygnują z pojęcia wyprzedaży rocznika na rzecz narracji jubileuszowych (np. Skoda), promocji jesiennych lub dni otwartych (np. MG) czy też agregowania upustów w formie tzw. sumy korzyści (np. Toyota).

Mogą to być bezpośrednie rabaty, ale też pakiety ochronne za symboliczną złotówkę, czy też oferty atrakcyjnego finansowania oparte na matematyce finansowej. Niezależnie od formy komunikacji, dla nabywcy poszukującego nowego auta, na rynku dostępnych jest obecnie wiele ofert z dużym rabatem, więcej niż rok temu.

REKLAMA

Chińscy producenci podkręcają tempo wyprzedaży

Uwaga całego rynku jest skupiona na producentach z Chin, ich agresywna polityka cenowa nie od dziś zmusza koncerny z innych części świata do reakcji.

W tegorocznym sezonie wyprzedażowym obserwujemy wyraźne nasilenie presji cenowej wśród chińskich producentów. Jeszcze rok temu podchodzili oni do wyprzedaży rocznika stosunkowo zachowawczo, a oferowane rabaty, jeśli były komunikowane, najczęściej mieściły się w przedziale 5–7 proc. - podsumowuje Oskar Jedliński, dyrektor działu rozwoju rynku Superauto.pl.

REKLAMA

I dodaje, że w tym roku sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Mimo że mamy dopiero połowę października, średni poziom rabatów na samochody z tej grupy, objęte wyprzedażą rocznika, wynosi już 17 proc. To wyraźny sygnał zaostrzającej się konkurencji cenowej.

Magdalena Przybylska
Redaktor

Pierwsze szlify zdobywała w mediach powiatowych. W Bizblog.pl najczęściej pisze o handlu, biznesie, nieruchomościach. Kocha sarkazm, czarny humor i muzykę, bez której nie potrafi żyć.

REKLAMA
REKLAMA