Ministerstwo broni taniego alkoholu. Mówi, że to dla dobra rolników

Im więcej Polacy piją procentów, tym lepiej mają się rodzimi rolnicy. Pal licho ze zdrowiem, ważniejsze są uprawy zbóż, ziemniaków i chmielu. Taką logikę właśnie prezentuje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW).

alkohol-zbyt-wysoka-akcyza-zaszkodzi-rolnikom-zdaniem-ministerstwa-rolnictwa

Boję się, że za chwilę Ministerstwo Klimatu i Środowiska usłyszy, że alkoholowe „małpki” nie mogą włączyć się do systemu kaucyjnego, bo przez to zbankrutują huty szkła. Najpierw w Polsce, a potem na całym świecie. Niby przesadzam i za bardzo idę w absurd? Wszystko przez to, że po tym, jak przeczytałem uwagi MRiRW do projektu ustawy przygotowywanego przez Ministerstwo Finansów w sprawie nowej mapy akcyzowej, wprowadzającej wyższe stawki akcyzy na alkohol, straciłem przytomność i uderzyłem się w głowę. I przez to teraz bredzę od rzeczy.

Tak duże wzrosty stawek podatku akcyzowego powinny być analizowane pod kątem wzrostu cen produktów końcowych, który przełoży się na dalszy spadek spożycia napojów alkoholowych z legalnych źródeł odnotowywany w ostatnich latach - twierdzi MRiRW.

Za drogi alkohol oznacza nieszczęście rolników

Tylko w ubiegłym roku Policja zatrzymała ponad 95 tys. kierowców pod wpływem alkoholu. Ci na podwójnym gazie spowodowali wypadki drogowe, w których zginęły 124 osoby, a 1439 było rannych. W 2025 r. było ponad 250 tys. interwencji domowych, z których 40–45 proc. związana była z przemocą pod wpływem alkoholu. Ale taka statystyka okazuje się mało istotna. Resort rolnictwa i tak nie może przeboleć, że jak przez nową akcyzę alkohol za bardzo zdrożeje, to Polacy zaczną mniej pić. 

Spadek ten wpłynie natomiast na obniżenie produkcji napojów alkoholowych, obniżając wykorzystanie płodów rolnych od polskich rolników do produkcji napojów alkoholowych, w szczególności zbóż, ziemniaków, chmielu oraz owoców - przekonuje MRiRW.

Czyli przez zbyt tani alkohol polscy rolnicy dostaną po kieszeni. Ale ministerstwo uważa, że konsekwencje będą jeszcze gorsze, co uszczupli wpływy do budżetu państwa. I stracimy coś jeszcze: na rząd obrażą się przedsiębiorcy.

Drastyczne zmiany wysokości stawek podatku akcyzowego na rok 2027 przed zakończeniem funkcjonowania ww. akcyzowej mapy drogowej (zaplanowanej do końca 2027 r.) niewątpliwie przyczyniają się do zmniejszenia zaufania przedsiębiorców w zakresie pewności prawa - nie ma wątpliwości MRiRW.

8 półlitrówek wódki każdego dnia

Obecnie pół litra wódki w Polsce bez większego problemu można kupić za mniej niż 30 zł. W przypadku tych premium trzeba wydać więcej niż 40 zł. Licząc zaś średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw (ok. 9500 zł brutto) tym samym statystyczny Polak może kupić nawet 250 półlitrowych butelek 40-procentowego trunku. Wychodzi ok. 8 butelek dziennie. 

Więcej o alkoholu przeczytasz w Bizblog Spider’s Web

To zatrważające liczby, ale w Ministerstwie Wsi najwyraźniej nimi się nie przejmują. Ważny jest przecież zysk rolników uprawiających produkty niezbędne do produkcji alkoholu. Tylko to się liczy. Czy w takim razie należy się też spodziewać wewnątrz rządowego sprzeciwu wobec propozycji Ministerstwa Finansów i Gospodarki i Ministerstwa Zdrowia w sprawie czterokrotnego podniesienia specjalnej opłaty z 25 zł do 100 zł za litr stuprocentowego alkoholu w butelkach mniejszych niż 300 ml? 

Przypominam, że nad „małpkami” z alkoholem wisi cały czas wizja włącznie do systemu kaucyjnego, ostateczna decyzja ma zapaść po wakacjach letnich. Ale po takiej argumentacji MRiRW chyba można być spokojnym, że do niczego takiego nie dojdzie. Jakby sobie z tym poradzili rolnicy? 

Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.