Ruszyły konsultacje zmian w prawie lotniczym, które mają dać kontrolerom Urzędu Lotnictwa Cywilnego prawo sprawdzania trzeźwości pilotów i załóg na lotniskach bez wzywania policji. Domknięcie tej luki w przepisach ma poprawić bezpieczeństwo lotów.

Rozpoczęły się konsultacje nowelizacji Prawa lotniczego, która ma umożliwić rutynowe kontrole trzeźwości pilotów oraz personelu pokładowego. Projekt przygotowany przez Ministerstwo Infrastruktury przewiduje wprowadzenie jasnych zasad badania członków załóg pod kątem obecności alkoholu oraz środków działających podobnie do alkoholu. Trudno w to uwierzyć, ale do dziś nie ma podstawy prawnej do badania pilotów bez wyraźnego podejrzenia, że są niedysponowani.
Rutynowe kontroli trzeźwości załóg
Choć unijne przepisy przewidują rutynowe kontrole trzeźwości załóg przed lotem lub po jego zakończeniu, w Polsce w praktyce jest to bardzo trudne. Urząd Lotnictwa Cywilnego nie ma podstawy prawnej do samodzielnego przeprowadzania takich badań. Tylko w przypadku uzasadnionego podejrzenia, że coś jest nie tak, inspektorzy muszą wzywać policję lub Straż Graniczną.
Nowelizacja Prawa lotniczego ma to zmienić. Do zadań Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego zostanie dopisane prowadzenie kontroli trzeźwości członków personelu lotniczego i pokładowego. Inspektorzy otrzymają prawo do żądania poddania się badaniu podczas standardowych inspekcji lotniczych. Dzięki temu kontrole będą mogły być przeprowadzane szybciej i bez konieczności angażowania innych służb. Kontroler nie będzie musiał bać się konsekwencji z powodu przekroczenia uprawnień.
Projekt zakłada stosowanie metod niewymagających badań laboratoryjnych, co oznacza możliwość szybkiej weryfikacji stanu załogi bezpośrednio na lotnisku. Kontrole obejmą zarówno obecność alkoholu, jak i innych substancji mogących wpływać na zdolność wykonywania obowiązków.
Więcej o lotnictwie przeczytasz w Bizblog Spider’s Web
Przepisy przewidują dokładną procedurę dokumentowania przypadków, w których wynik badania okaże się nieprawidłowy. Jeśli urządzenie wykaże przekroczenie normy zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu lub obecność środka działającego podobnie do alkoholu, konieczne będzie sporządzenie szczegółowego raportu dla każdej kontrolowanej osoby.
Odmowa jak pozytywny wynik
Projekt wprowadza surowe konsekwencje dla osób, które odmówią poddania się kontroli. Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego będzie mógł nie dopuścić członka załogi do wykonywania czynności lotniczych nie tylko po pozytywnym wyniku badania, ale także wtedy, gdy odmówi badania lub nie będzie współpracować podczas jego przeprowadzania. Odmowa zostanie potraktowana tak jak wykrycie alkoholu lub narkotyków.
Nowelizacja przewiduje też działania wobec zagranicznych członków załóg. Jeśli osoba objęta kontrolą podlega nadzorowi innego państwa, polski organ będzie musiał niezwłocznie poinformować właściwy zagraniczny urząd lotniczy o stwierdzonych nieprawidłowościach. Ma to zapewnić skuteczną wymianę informacji oraz zapobiegać sytuacjom, w których osoba niedopuszczona do lotu w Polsce mogłaby wykonywać obowiązki w innym kraju.
W ustawie pojawi się też zakaz wykonywania jakichkolwiek czynności na pokładzie samolotu przez osoby znajdujące się po użyciu alkoholu, w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem podobnie działających substancji.
Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.