Koniec absurdów. Nowa ustawa uratuje rozpoczęte budowy mieszkań
Rząd chce uzdrowić system Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych. Nowy projekt ustawy ma ograniczyć wpływy państwa w spółkach, uchronić przed wstrzymaniem rozpoczęte budowy mieszkań na wynajem, a także zwiększyć ochronę gmin i przyszłych najemców.

W wykazie prac rządu pojawił się projekt ustawy, który ma uporządkować zasady budowy mieszkań na wynajem w ramach programu Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych. Ministerstwo Rozwoju i Technologii chce naprawić błędy w działaniu systemu, ograniczyć nieuzasadniony wpływ państwa na spółki i uchronić rozpoczęte inwestycje przed wstrzymaniem prac. Zmiany mają też pomóc gminom i lepiej chronić przyszłych najemców.
Budownictwo społeczne
Co to są społeczne inicjatywy mieszkaniowe? To specjalne samorządowe spółki, które budują lokale dla osób, które zarabiają za dużo, by otrzymać mieszkanie komunalne, ale nie stać ich na zakup własnego lokum na rynku. Inwestycje finansują między innymi gminy, państwowe dotacje i preferencyjne kredyty. System miał zwiększyć dostępność mieszkań na wynajem, ale pojawiły się problemy z zarządzaniem spółkami i rozliczaniem publicznych pieniędzy.
Jednym z głównych celów tego projektu jest ograniczenie wpływu Krajowego Zasobu Nieruchomości na zarządzanie spółkami SIM. W 19 z 47 takich podmiotów państwo objęło udziały za symboliczne kwoty, od 100 do 1000 zł, a mimo to uzyskało szerokie uprawnienia przy obsadzaniu władz. Nie przekazało przy tym zapowiadanych gruntów pod budowę. Nowe przepisy mają zlikwidować te absurdalne przywileje.
Zadaniem Skarbu Państwa reprezentowanego przez KZN było wsparcie gmin poprzez udostępnienie pod budowę mieszkań gruntów publicznych. Ta rola była realizowana marginalnie, zaś główne działania skupiły się na tworzeniu struktur SIM, mimo że nie był on większościowym udziałowcem tych spółek - tłumaczy Tomasz Lewandowski, wiceszef Ministerstwa Rozwoju i Technologii.
Projekt przewiduje unieważnienie z mocy prawa umów przyznających państwu szczególne uprawnienia oraz umorzenie jego symbolicznych udziałów bez wynagrodzenia. Zmienić mają się zasady powoływania władz. Liczba miejsc w radzie nadzorczej będzie powiązana z wielkością udziałów, a prezesów SIM trzeba będzie wybierać w otwartych konkursach. Ma to ograniczyć sytuacje, w których niewielki wkład finansowy dawał państwu nieproporcjonalnie duży wpływ na spółkę.
Więcej na temat nieruchomości można przeczytać w Bizblog Spider's Web
Duża zmiana dotyczy gmin, które nie rozpoczęły inwestycji w wymaganym terminie. Obecne przepisy nakazywały im umorzenie udziałów i zwrot otrzymanego wsparcia, ale decyzje samorządów mogły zostać zablokowane przez pozostałych wspólników. W efekcie zagrożone stało się dokończenie aż 43 zaawansowanych inwestycji. Projekt ma pozwolić gminom uniknąć zwrotu pieniędzy, jeśli w ciągu trzech miesięcy od wejścia ustawy w życie uzyskają projekt budowlany.
Wartość rynkowa
A co gdy spółka zablokuje gminie możliwość wycofania się z inwestycji i umorzenia udziałów? W takiej sytuacji obowiązek zwrotu wsparcia do Funduszu Dopłat ma przejść na SIM. Spółki, które nie wywiążą się z wymaganych obowiązków, stracą możliwość ubiegania się o nowe środki z Banku Gospodarstwa Krajowego.
Zmiany mają też ułatwić realizację inwestycji, których harmonogramy rozjechały się z powodu długich procedur finansowania. Minister odpowiedzialny za budownictwo będzie mógł wydłużyć termin rozpoczęcia świadczenia usługi publicznej o maksymalnie 24 miesiące.
Projekt przewiduje też większą przejrzystość zasad ewentualnego wykupu mieszkań. SIM będą musiały jasno informować najemców, że dojście do własności nie oznacza automatycznie taniego zakupu, a cena może odpowiadać wartości rynkowej lokalu w dniu przekształcenia. Projekt ma umożliwić odzyskanie około 36 mln zł z inwestycji, które nie zostały podjęte. Pieniądze mają trafić do Funduszu Dopłat lub zostać przeznaczone na budownictwo komunalne.
Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.