Inflacja bazowa lekko w górę. Stopy zostaną w miejscu na dłużej
Scenariusz wygaszania bliskowschodniego konfliktu sprzyja zarówno cenom w Polsce, jak i naszej gospodarce. Na razie jednak na ruchy władz monetarnych się nie zanosi – ani w jedną, ani w drugą stronę.

Choć inflacja konsumencka (CPI) w ujęciu rocznym wytraciła w maju impet i spowolniła z 3,2 proc. do 3,1 proc., jej najważniejszy wskaźnik bazowy kontynuował wzrost. Mowa o inflacji bazowej netto, pokazującej, jak rosły ceny towarów i usług po wyłączeniu z nich cen żywności i energii. W maju po raz trzeci z rzędu wskaźnik ten wzrósł: o 0,1 pkt proc. do 3,1 proc. r/r. – wynika z informacji Narodowego Banku Polskiego.
Wzrosły też inne miary inflacji bazowej (poza wskaźnikiem, z którego wyłączono ceny administrowane – ten, podobnie jak inflacja CPI, obniżył się w maju o 0,1 pkt proc.).

Przyszłość inflacji w Polsce
Ekonomiści spodziewali się, że obliczenia NBP wskażą na utrzymanie inflacji bazowej netto na poziomie z kwietnia, czyli 3 proc. r/r. Różnica jest jednak niewielka i nie zmienia znacząco obrazu zarysowujących się w Polsce tendencji dotyczących cen.
Dla Rady Polityki Pieniężnej, jak zauważają ekonomiści Alior Banku, obraz ten pozostaje mieszany.
Inflacja utrzymuje się w paśmie odchyleń od celu (2,5 proc. +/-1 pkt proc.), a presja kosztowa widoczna w usługach kontrastuje z dezinflacyjnym wpływem żywności. W efekcie dane wspierają scenariusz stabilizacji stóp procentowych w najbliższym okresie – uważają ekonomiści Alior Banku.
W podobnym tonie wypowiadają się inni eksperci. Zdaniem analityków Banku Pekao szybszy od ich wcześniejszych założeń spadek cen ropy (w następstwie wypracowania przez USA i Iran porozumienia) jest na razie zrównoważony przez wcześniejsze wycofywanie obniżek podatków pośrednich w ramach programu CPN.
W konsekwencji, ścieżka inflacja na najbliższe miesiące nie zmienia się zasadniczo. W najbliższych miesiącach inflacja będzie oscylować w pobliżu 3 proc. r/r – czytamy w komentarzu Pekao.
Analitycy Credit Agricole spodziewają się, że inflacja, po mocnym spadku w trzecim, wyraźnie wzrośnie w czwartym kwartale.
Prognozujemy, że średnioroczna inflacja CPI w 2026 r. wyniesie 2,8 proc., a w 2027 r. wzrośnie do 3,8 proc. – przewidują eksperci Credit Agricole.
Inflacja po wyłączeniu cen administrowanych
Wskaźnik ten powstaje poprzez wyeliminowanie cen, które nie są kształtowane przez mechanizmy rynkowe, lecz podlegają różnego rodzaju regulacjom i w związku z tym rozkład zmian tych cen może nie odzwierciedlać długookresowych tendencji inflacyjnych.
Inflacja po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych
Wskaźnik powstaje poprzez wyłączenie cen tych towarów i usług, które są szczególnie wrażliwe na różnego rodzaju szoki popytowe i podażowe i/lub cechują się istotną i zmienną w czasie sezonowością.
Inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii
Ten wskaźnik inflacji bazowej eliminuje ceny towarów żywnościowych oraz energii, które są szczególnie wrażliwe na wewnętrzne i zewnętrzne szoki podażowe.
15-proc. średnia obcięta
Jest to średnia ważona na zbiorze grup cen, których wagi skumulowane, odpowiadające uprzednio posortowanym rosnąco wskaźnikom cen, są większe niż 15 proc. i mniejsze niż 85 proc. Obcięcie jest dokonywane symetrycznie z obu stron rozkładu zmian cen. Zostają w ten sposób odrzucone grupy o łącznej wadze 30 proc., których cena uległa największej zmianie w stosunku do okresu bazowego.
Choć i oni przyznają, że ich prognozy obarczone są ryzykami. Największe (na szczęście w dół) związane jest z porozumieniem między USA a Iranem dotyczącym ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz, przedłużenia zawieszenia broni i zniesienia blokady morskiej irańskich portów.
Porozumienie to oddziałuje w kierunku spadku cen ropy, węgla, gazu i innych surowców energetycznych. Trwałe obniżenie oczekiwanej ścieżki cen surowców energetycznych będzie czynnikiem ograniczającym presję na wzrost dynamiki cen żywności i cen bazowych – tłumaczą eksperci Credit Agricole.
Więcej interesujących danych na Bizblog Spider's Web
Co dalej ze stopami procentowymi
Spadek inflacji w maju oraz wspomniane porozumienie między USA a Iranem wskazują też ich zdaniem na zmniejszenie ryzyka jednorazowej, „sygnalizacyjnej” podwyżki stóp procentowych w drugiej połowie 2026 r., której celem byłoby „silniejsze zakotwiczenie oczekiwań inflacyjnych gospodarstw domowych i firm, oddziałujące w kierunku zmniejszenia presji płacowej i ograniczenia efektów drugiej rundy”.
Z tego powodu podtrzymujemy nasz scenariusz, zgodnie z którym RPP utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie do końca 2027 r. – twierdzą analitycy Credit Agricole.
O tym, że prawdopodobieństwo zmiany stóp procentowych co najmniej do końca 2026 r., a być może i dłużej, jest niewielkie, mówił po publikacji danych o inflacji Ludwik Kotecki, członek RPP. Jego zdaniem obecnie skłonność RPP do podnoszenia stóp jest dziś nieco mniejsza niż przed miesiącem – choć i wtedy nie była wystarczająca, by stopami ruszyć.
Według Ludwika Koteckiego jest jednak zbyt wcześnie, by mówić o powrocie do obniżek stóp procentowych, choć wstępne porozumienie osiągnięte na Bliskim Wschodzie i otwarcie Cieśniny Ormuz są dla perspektyw inflacji, ale też wzrostu gospodarczego, korzystne.
Pierwsze teksty o gospodarce i biznesie publikował w latach 90. w „Pulsie Biznesu”. Pracował w „Życiu” i „Życiu Warszawy”, a po powrocie do „PB” został redaktorem prowadzącym. Współtworzył i kierował miesięcznikiem „EduFakty” oraz dwumiesięcznikiem „Uczę Nowocześnie”, organizował konferencje i wykładał. W 2017 r. pracował w redakcjach ekonomicznych WP, rok później trafił do „Forbesa”. Absolwent dziennikarstwa UW oraz studiów podyplomowych z polityki pieniężnej i bankowości centralnej (INE PAN, NBP).