Polska gazowym hubem na pół Europy. Strategiczna inwestycja
Od wielu miesięcy wszystkie znaki na niebie i ziemi sugerują, że to przede wszystkim gaz ziemny, a nie węgiel, ma być naszą energetyczną rezerwą przy rosnących OZE i elektrowni jądrowej. A teraz wychodzi też na to, że Polska chce stać się przy okazji gazowym centrum dla tej części Europy.

Nawet, jak nasze OZE jeszcze bardziej wzrosną, dojdzie do tego elektrownia jądrowa, a sieć będzie mogła liczyć na lepsze bilansowanie dzięki siatce magazynów energii, to i tak będziemy potrzebowali konwencjonalnej rezerwy energetycznej, na wypadek, gdyby zielonej energii przytrafiła się dłuższa czkawka. I wychodzi na to, że Polska stawia na gaz ziemny. Tak wynika z najnowszej wersji Krajowego Planu w Dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK) i to też sugeruje ostatnia decyzja o budowie trzeciego Terminala LNG w Zatoce Gdańskiej.
Podjęliśmy decyzję o budowie trzeciego Terminala LNG nad Bałtykiem. Terminal FSRU 2 w Zatoce Gdańskiej znacząco zwiększy nasze możliwości importu gazu i wzmocni odporność Polski na wszelkie zawirowania na rynkach energii - nie ma wątpliwości Miłosz Motyka, minister energii.
Gaz ziemny - strategiczna inwestycja Polski
Ale nie tylko o nasze bezpieczeństwo energetyczne chodzi. Dzięki trzeciemu terminalowi LNG Polska stanie się hubem gazowym dla Europy Środkowo-Wschodniej.
To ma oczywiście wymiar międzynarodowy, to nie chodzi tylko o Polskę, interes jest na wielką skalę. Zainteresowanie świata komercyjnego tym przedsięwzięciem jest na tyle duże, że ta inwestycja nie będzie wymagać wsparcia z budżetu - zapewnia premier Donald Tusk.
Spółka GAZ-SYSTEM, odpowiadająca za przesył gazu ziemnego w Polsce, poinformowała, że wcześniej przeprowadzona procedura Open Season, sprawdzająca zapotrzebowanie rynku w tym zakresie, zakończyła się pełnym sukcesem. Okazało się, że cztery podmioty zakontraktowały długoterminowy dostęp do usług terminala FSRU 2. Łącznie w ten sposób zakontraktowano 47 slotów rocznie w latach 2030–2039 oraz 35 slotów w latach 2040–2044. Po zwiększeniu parametrów technicznych terminalu FSRU 2 do 58 slotów łączny poziom rezerwacji w całym okresie świadczenia usług osiąga 74 proc.
To potwierdzenie zasadności naszej strategii inwestycyjnej i kolejny krok w budowie nowoczesnej infrastruktury energetycznej oraz konkurencyjnego rynku dla Polski i całego regionu - nie ma wątpliwości Sławomir Hinc, Prezes Zarządu GAZ-SYSTEM.
Trzy państwowe spółki i jedna prywatna
Jak wylicza Hinc, dzięki realizacji dwóch terminali FSRU oraz dotychczas zrealizowanym inwestycjom infrastrukturalnym, Polska będzie dysponowała zdolnościami importowymi gazu ziemnego na poziomie ok. 50 mld m sześc. rocznie w połączeniu z szerokim dostępem do infrastruktury przesyłowej, obejmującym interkonektory z Danią, Niemcami, Czechami, Słowacją i Litwą.
To nie tylko wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju i regionu, ale także stworzenie warunków do budowy konkurencyjnego hubu gazowego, sprzyjającego zwiększeniu konkurencji, efektywniejszemu wykorzystaniu infrastruktury oraz stopniowemu obniżaniu kosztów dostaw gazu - akcentuje szef GAZ-SYSTEMU.
Więcej o gazie ziemnym przeczytasz w Bizblog Spider’s Web
Jak informuje GAZ-SYSTEM, projekt FSRU 2 to kolejny po Terminalu LNG w Świnoujściu i Terminalu FSRU 1 w Gdańsku etap rozwoju infrastruktury LNG w Polsce oraz odpowiedź na rosnące potrzeby uczestników rynku związane z bezpieczeństwem dostaw, dywersyfikacją źródeł pozyskania gazu ziemnego oraz rozwojem konkurencyjnego i elastycznego rynku gazu.
Terminalu FSRU 1 będzie przystosowany do odbioru co najmniej 6,1 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie. Jego uruchomienie planowane jest na przełomie 2027 i 2028 r. W przypadku zaś FSRU 2 to ma być 2030 r. Do jego wykorzystania zgłosiły się trzy państwowe spółki: Orlen, PGE i Enea. A także jedna prywatna Unimot, który - jak informuje portal WysokieNapiecie.pl - w tym celu najprawdopodobniej zawarł strategiczny sojusz z Veolią.
Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.