Facebook i TikTok bez algorytmów. Chętnie zobaczyłabym to w Polsce
Australia znowu gra ostro z big techami. Po tym, jak wprowadzono zakaz używania mediów społecznościowych przez osoby poniżej 16. roku życia, tamtejsze władze zamierzają wymusić na platformach możliwość wyłączania algorytmów. Chętnie zobaczyłabym takie zmiany w Polsce.

Algorytmy w mediach społecznościowych śledzą, co oglądam, co lubię, co komentuję, z kim rozmawiam i jakie strony obserwuję, a nawet które treści przewijam szybciej. Cel jest prosty: zatrzymać mnie w aplikacji jak najdłużej.
Podsuwają więc treści dopasowane do moich zainteresowań. Mój czas to dla nich realny pieniądz. I choć z jednej strony jest to wygodne, bo dostaję informacje czy rozrywkę skrojone pod moje upodobania, z drugiej – o czym coraz częściej się mówi – algorytmy mogą zabierać mi nie tylko czas, ale też spokój.
Social media – wciągają jak bagno
Najnowsze badanie „Media Behaviors and Influence Study” naukowców z University of Cincinnati i Northwestern University nie przynosi dobrych wiadomości. Wynika z niego, że spędzanie co najmniej 2,5 godziny dziennie na przeglądaniu treści w mediach społecznościowych wiąże się z depresją.
Naukowcy rozpoczęli badanie w 2014 r. Od tego czasu zbierali dane wśród 183 tys. osób w wieku od 18 do 70 lat. Wnioski opublikowali w czasopiśmie „Mental Health Research” wydawnictwa Nature Portfolio.
Prof. Hans Breiter, współautor badania z University of Cincinnati, podkreśla, że związek pomiędzy depresją a korzystaniem z mediów społecznościowych potwierdza się w kolejnych analizach prowadzonych przez 11 lat.
To druzgocący obraz. Media społecznościowe szkodzą ludziom w każdym wieku. Nie powinniśmy narażać się na działanie produktu, który wykorzystuje mechanizmy uzależnień do optymalizacji czasu oglądania - mówi naukowiec.
Problemem może być nie tylko czas spędzany w aplikacjach, ale też sposób, w jaki z nich korzystamy. Bierne przewijanie kolejnych filmów, zdjęć i postów może mieć negatywny wpływ na zdrowie psychiczne.
Media społecznościowe miały zresztą wyglądać zupełnie inaczej, gdy powstawały. Nicole Vike, współautorka badania z University of Cincinnati, zwraca uwagę, że początkowo służyły przede wszystkim do kontaktowania się ze znajomymi. Dziś znacznie częściej konsumujemy treści tworzone przez zupełnie obcych ludzi. A problemy psychiczne dotykają nie tylko konsumentów, ale również twórców.
Niesamowite, jak bardzo to uzależnia. Spójrzcie na twórców treści, którzy są stale online. Często muszą robić sobie miesięczną przerwę od internetu ze względu na zdrowie psychiczne – podkreśla ekspertka.
Australia chce wyłączyć algorytmy w social mediach
Australia po raz kolejny bierze się za media społecznościowe. W grudniu ubiegłego roku wprowadziła zakaz korzystania z platform przez osoby poniżej 16. roku życia. Teraz chce zrobić kolejny krok – dać użytkownikom możliwość wyłączenia algorytmów. Jak podaje BBC, odpowiedni projekt ustawy ma zostać przedstawiony w najbliższych dniach.
Minister komunikacji Anika Wells przekazała, że platformy takie, jak Meta, Google czy TikTok miałyby umożliwiać użytkownikom rezygnację z algorytmicznego dobierania treści.
Chcemy dać Australijczykom większy wybór co do tego, co widzą w mediach społecznościowych – powiedziała.
Minister przekonuje, że nie chodzi o cenzurę, ale o bezpieczeństwo i możliwość wyboru - użytkownik będzie mógł zgodzić się na korzystanie z algorytmów, ale ma dostać możliwość ich wyłączenia.
W ten sposób, jak przekonuje Wells, chodzi o zmuszenie wielkich firm technologicznych do rozpoznawania zagrożeń na własnych platformach i ograniczania ich. I nie chodzi wyłącznie o algorytmy. Platformy będą miały także obowiązek blokowania udostępniania szkodliwych treści, m.in. pornografii czy materiałów promujących zaburzenia odżywiania.
Rząd Australii jeszcze pracuje nad szczegółami. Ale już teraz zaznacza: firmom, które nie będą tego respektować, mają grozić „znaczne” kary.
Nie wiem, jak wy, ale możliwość wyłączenia algorytmów na Facebooku czy TikToku bardzo chętnie zobaczyłabym także w Polsce. Platformy nadal zarabiałyby na mojej uwadze, ale przestałyby decydować, na czym ją skupię.
Czytaj więcej o mediach społecznościowych:
Przygodę z mediami zaczynała jako reporterka i dziennikarka w Akademickim Radiu Kampus, w którym współtworzyła m.in. program Odkrywcy_PL. Dekadę spędziła w Wirtualnej Polsce, jako kierownik serwisów regionalnych oraz wydawca Money.pl i Finanse.wp.pl. Do Bizbloga przyszła z „Forbes” i „Forbes Women”. Pisze o rynku pracy i karierach kobiet w biznesie.