REKLAMA

Brutalna prawda o social mediach. Darmowe zasięgi nie istnieją

Platformy schodzą na psy, a darmowe zasięgi to przeszłość – twierdzą eksperci. Dlatego co siódmy twórca porzuca gigantów, a ponad połowa dywersyfikuje działania, uciekając na YouTube’a i do newsletterów. Niezależność stała się nową walutą.

Brutalna prawda o social mediach. Darmowe zasięgi nie istnieją
REKLAMA

Stopniowe pogarszanie warunków pracy twórców na platformach społecznościowych amerykański pisarz Cory Doctorow nazwał enshittification (pol. gównowacenie).

Platformom apetyt rośnie w miarę jedzenia: najpierw oferują użytkownikom korzystne warunki, by ich przyciągnąć, potem pogarszają ich doświadczenie, żeby zadowolić partnerów biznesowych, a na końcu odbierają wartość również tym klientom.

REKLAMA

A potem platforma umiera – mówi Doctorow.

Dla twórców internetowych najbardziej dotkliwym objawem tego procesu jest kurczący się zasięg organiczny. Według Hootsuite na Facebooku spadł on z około 16 proc. w 2012 roku do 1-2 proc. w 2025. Instagram zanotował w samym ostatnim roku spadek o 12 pkt proc. a LinkedIn aż o 34. W praktyce treść, którą twórca docierał kiedyś do swojej społeczności za darmo, dziś coraz częściej wymaga budżetu reklamowego.

Jak daleko może sięgać ten model, pokazuje najnowszy ruch Mety. Uruchomione pod koniec maja 2026 roku abonamenty Facebook Plus i Instagram Plus dają płacącym przewagę: rozszerzone statystyki, regularne promowanie relacji, wydłużoną widoczność treści. Samo dotarcie do odbiorców staje się funkcją premium.

Globalne dane znajdują potwierdzenie w nastrojach polskich twórców. W badaniu „Ekonomia Twórców 2026" aż 56 proc. z nich wskazuje uzależnienie od algorytmów i polityki platform jako główną wadę pracy w internecie.

REKLAMA

Co siódmy twórca rezygnuje z platform

Eksperci zauważają, że zamiast godzić się na pogarszające się warunki, polscy twórcy szukają wyjścia. Co 7. planuje ograniczyć lub zrezygnować z platform. Najczęściej twórcy planują porzucić działalność na Facebooku (30 proc.) i Instagramie (25 proc.). Spadek aktywności prognozowany jest również dla serwisu X.

Najczęściej na taki ruch decydują się ze względu na spadek zaangażowania i zasięgów (40 proc.) oraz zmęczenie platformą lub jej społecznością (39 proc.). Niemal co czwarty respondent wskazuje na zmiany w algorytmach utrudniające dotarcie do odbiorców oraz zmianę własnej strategii działania.

REKLAMA

Twórcy nie podejmują tych decyzji emocjonalnie. Podchodzą do platform jak do narzędzi i sprawdzają, które z nich się opłaca – komentuje Krzysztof Bartnik, CEO i założyciel Imker, autor książki Rok Twórcy – 102 porady, które zmienią Twój biznes online. 

REKLAMA

Jego zdaniem, jeśli dotarcie do własnych obserwujących wymaga dziś głównie budżetu reklamowego, to Facebook czy Instagram przestaje być darmowym kanałem, a stają się kosztem. A skoro to koszt, twórca zaczyna zastanawiać się, gdzie ten sam wysiłek przyniesie większy zwrot z inwestycji.

YouTube i newslettery deklasują TikToka

Badanie pokazuje, że połowa twórców planujących wejście na nowe platformy w pierwszej kolejności interesuje się YouTubem. 27 proc. celuje w TikToka, a coraz większa grupa wybiera formaty docierające wprost do odbiorcy – 18 proc. rozważa uruchomienie newslettera, 14 proc. podcastu. 

Na obierany przez twórców kierunek niejednokrotnie wpływ mają zarobki. Próg 10 tys. zł miesięcznie najczęściej przekraczają youtuberzy (35 proc.) oraz autorzy blogów i newsletterów (niemal co trzeci) – wyraźnie częściej niż twórcy na Instagramie (21 proc.) czy TikToku (6 proc.).

REKLAMA

YouTube w 2026 roku obniżył próg wejścia do programu partnerskiego: do skorzystania z funkcji zarobkowych i oznaczania produktów wystarczy teraz 500 subskrybentów zamiast tysiąca. Przez YouTube Shopping twórcy mogą sprzedawać produkty bezpośrednio pod filmem, a z reklam przy dłuższych nagraniach zostaje im 55 proc. wpływów.

REKLAMA

W dobie coraz większego przesytu krótkimi treściami warto wrócić do korzeni social mediów, choćby w formie dłuższych form wideo na YouTube. Cykliczne publikacje w konkretnie ustalone dni przyzwyczajają widza do regularnego powrotu – odbiorca łatwiej zapamiętuje twórcę i jeśli treść zaczyna mu odpowiadać, chętnie wraca z własnej woli – wyjaśnia Łukasz Szwonder, autor kanału keepthebeat na YouTube. 

Drugi kierunek to powrót do najstarszego kanału w internecie – skrzynki mailowej. Newsletter nie zależy od żadnego algorytmu: trafia wprost do odbiorcy, który sam zapisał się, żeby go dostawać.

REKLAMA

Rosnącą popularność tej formy komunikacji pokazują dane Substacka: liczba płatnych subskrypcji na platformie sięga 5 mln, a sami twórcy zarobili na niej w 2025 roku łącznie około 450 mln dolarów (Sacra). Wyróżnia ją też zaangażowanie odbiorców: maile z Substacka otwiera średnio 44 proc. subskrybentów, czyli dwukrotnie więcej niż wynosi standard branżowy (Best Writing).

Więcej wiadomości na temat mediów społecznościowych można przeczytać w Bizblog Spider's Web:

REKLAMA

Koniec monopolu jednej platformy

Z badania „Ekonomia Twórców 2026″ wynika, że podczas gdy ograniczenie lub rezygnację z dotychczasowych platform planuje 14 proc., rozszerzenie działalności na nowe, ponad połowa (55 proc.). Większość respondentów raczej rozkłada obecność na kilka kanałów, traktując dotychczasowe platformy jako jedno z wielu źródeł kontaktu z odbiorcami.

Twórcy śledzą też trendy opuszczania platform na rzecz innych przez społeczności i dostosowują się do preferencji swoich odbiorców.

Twórca, który opiera całą działalność na jednej platformie, działa na pożyczonym gruncie – tłumaczy Krzysztof Bartnik.

I dodaje, że rozłożenie obecności na kilka kanałów przestało być oznaką ambicji, a stało się oznaką pragmatyzmu. Im więcej twórca kontroluje – newsletter, listę odbiorców, kanał sprzedaży – tym mniej zależy od decyzji, na które nie ma wpływu.

REKLAMA

Z drugiej strony strategia być wszędzie prowadzi donikąd. Dlatego twórcy testują różne możliwości, formaty, kanały i rezygnują z tych, które nie przynoszą oczekiwanych efektów – podsumowuje Krzysztof Bartnik.

W ankiecie internetowej przeprowadzonej w lutym 2026 roku przez Imker we współpracy z Influencers Live Wrocław, BuyCoffee.to oraz społecznością GIRLBOSSKIE wzięły udział 803 osoby prowadzące działalność internetową. Formularz z pytaniami został udostępniony w internecie i promowany przez organizatora i partnerów w kanałach własnych. Za koncepcję i opracowanie raportu odpowiada agencja Profeina.

REKLAMA
Magdalena Przybylska
Redaktor

Pierwsze szlify zdobywała w mediach powiatowych. W Bizblog.pl najczęściej pisze o handlu, biznesie, nieruchomościach. Kocha sarkazm, czarny humor i muzykę, bez której nie potrafi żyć.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA