Bełchatów czy Konin? Rząd podał, kiedy rozstrzygnie atomowy pojedynek
Budowa pierwszej elektrowni jądrowej w naszym kraju nabiera coraz bardziej konkretnych kształtów. W przypadku lokalizacji dla drugiej zaś pozostaje ciągle sporo znaków zapytania. Ostatecznie mają one zniknąć w 2028 r. Rząd też planuje konkretne działania w sprawie małych reaktorów SMR.

O śródlądowej elektrowni jądrowej, na terenie województwa śląskiego, w kontekście lokalizacji dla drugiej elektrowni jądrowej w kraju, parę lat temu wspominali naukowcy. Ale tematu nie podjęli ani lokalni politycy, ani tym bardziej nie był on przedmiotem dyskusji w ogólnopolskich rozmowach. Tymczasem dla rządu od początku liczyły się tylko dwa miejsca: Bełchatów lub Konin. O znajdujących się jeszcze niedawno na ławce rezerwowych Kozienicach i Połańcu - nikt nuż nawet nie wspomina. I okazuje się, że nic się w tym względzie nie zmieniło. Chociaż czasu na to rozstrzygniecie jest coraz mniej. Wszak ostateczny wybór w sprawie naszej drugiej elektrowni jądrowej ma nastąpić do 2027 r., rozpoczęcie budowy zaplanowane jest na 2032 r., a uruchomienie pierwszego reaktora w 2040 r.
Preferowanymi lokalizacjami drugiej elektrowni jądrowej pozostają Bełchatów i Konin. Wskazaliśmy te dwie lokalizacje i już prowadzone są badania - stwierdził Miłosz Motyka, minister energii, w programie „Graffiti” Polsat News.
Elektrownia jądrowa: co dalej z drugą lokalizacją?
O tym wyborze lokalizacji dla drugiej elektrowni jądrowej w Polsce do 2027 r. mówiło jeszcze w 2025 r. ówczesne Ministerstwo Przemysłu. Okazuje się jednak, że w międzyczasie doszło do rozciągnięcia tego harmonogramu.
Decyzja w sprawie lokalizacji drugiej elektrowni jądrowej zostanie podjęta w 2028 r. - poinformował minister Motyka.
Nierówny bój o lokalizację dla drugiej elektrowni jądrowej w kraju prowadzony jest między Bełchatowem a Koninem już od wielu miesięcy. Czemu nierówny? Za Bełchatowem bardzo mocno lobbuje Polska Grupa Energetyczna. Jest też grupa wsparcia ze strony samorządowców i przedsiębiorców. Zorganizowano nawet w tej sprawie specjalny sondaż, w których udział wzięło 1173 respondentów. Aż 1048 z nich (97,2 proc.) wyraziło swoje poparcie dla budowy w Bełchatowie drugiej elektrowni jądrowej. Konin na tak dobry PR nie może liczyć.
Rozmowy z Brukselą o SMR
A co dalej z małymi reaktorami SMR? Motyka przyznał, że zastali ten projekt nieuporządkowany, z negatywną opinią ABW, ale na szczęście udało się go naprawić. Co teraz z nim się dzieje?
W najbliższym czasie powinna zostać już podjęta decyzja kierunkowa o realizacji projektu Orlen Synhtos Green Energy, spółkę Orlenu i Michała Sołowowa, przez podmiot prywatny, spółkę do tego dedykowaną - zdradza szef Ministerstwa Energii.
Potem czeka nas unijna batalia o małe reaktory modułowe. Mamy być pierwszym państwem w Europie, które w ciągu najbliższych dni, tygodni - po uzgodnieniu tych spraw wewnętrznych - podejmie decyzję na poziomie także Komisji Europejskiej o kontrakcie różnicowym dla małych modułowych reaktorów.
To jest przełomowy moment, bo wskazujemy model finansowania - przekonuje Miłosz Motyka.
Polski przemysł włącza się do łańcucha dostaw
Tymczasem Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) zleciły amerykańskiej spółce Westinghouse rozpoczęcie zamawiania komponentów o długim terminie realizacji dla pierwszego bloku planowanej elektrowni jądrowej Lubiatowo-Kopalino. Jak słyszymy: to nas przybliża do uruchomienia jej w 2036 r.
Zabezpieczamy w ten sposób nie tylko harmonogram inwestycji, ale i jej budżet. Zamawiane elementy stanowią znaczną część kosztów, dlatego rozpoczęcie działań z odpowiednim wyprzedzeniem pozwala lepiej kontrolować wydatki w kolejnych latach - tłumaczy Marek Woszczyk, Prezes Zarządu Polskich Elektrowni Jądrowych.
Więcej o elektrowni jądrowej przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:
Komponenty o długim terminie realizacji to jedne z najbardziej zaawansowanych technologicznie i złożonych komponentów elektrowni jądrowej, których produkcja i dostawa trwa wiele lat i wymaga zaangażowania wyspecjalizowanych dostawców, spełniających najwyższe standardy jakości i bezpieczeństwa. Zlecenie PEJ obejmuje sześć kluczowych elementów wyspy jądrowej, w tym obudowę bezpieczeństwa reaktora oraz powiązane z nią moduły strukturalne.
Jest to kluczowy pierwszy krok umożliwiający włączenie się polskiego przemysłu do łańcucha dostaw komponentów jądrowych dla elektrowni oraz zmaksymalizowanie tego udziału w Polsce a także w przyszłych projektach budowy elektrowni w technologii AP1000 w Europie - zwraca uwagę Dan Lipman, prezes Global Business Initiatives w Westinghouse Electric Company.
Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.