Coraz bardziej nerwowo na rynku gazu. Będzie interwencja Berlina?
Cena gazu puchnie do najwyższych poziomów od ponad trzech lat, za to unijne magazyny gazu notują najgorszy wynik w historii tych pomiarów. Sytuacja jest na tyle niepewna przed nachodzącym sezonem grzewczym, że rząd Niemiec nie wyklucza interwencji.

Głos Berlina jest bardzo ważny w tej dyskusji. Bo Niemcy mają największe magazyny gazu, które mogą pomieścić do 246 TWh błękitnego paliwa. Dla porównania: możliwości Polski w tym względzie ograniczają się jedynie do ok. 36 TWh. Obecna zaś sytuacja na rynku gazu pozostaje bardzo nerwowa, przede wszystkim przez utrzymującą się blokadę Cieśniny Ormuz. Nie dość, że już jest bardzo drogo, to za chwilę może być jeszcze gorzej. Analitycy wskazują na możliwą podwyżkę ceny gazu o kolejne 10 proc. w IV kwartale roku, co może jeszcze bardziej skomplikować gromadzenie zapasów gazu ziemnego.
Rozpoczęcie zimy z zaledwie 75 proc. zapasami gazu jest wykonalne przy łagodnej zimie, ale może okazać się niewystarczające ze względu na ryzyko operacyjne i logistyczne - przekonuje w rozmowie z Montel Moutaz Altaghlibi, starszy ekonomista ds. energii w holenderskim banku ABN Amro.
Cena gazu już teraz bije rekordy
Ale wcale nie musimy wyczekiwać wyższej ceny gazu. Już teraz jest bardzo drogo. Jedna megawatogodzina na holenderskiej giełdzie, europejskim benchmarku dla gazu ziemnego, wyceniana jest obecnie na ponad 71 euro. Ostatni raz takie stawki obowiązywały na początku 2023 r. Kontrakty na pierwszy kwartał 2027 r. wyceniane teraz są na ponad 68 euro, a te na okres od kwietnia do czerwca przyszłego roku - na przeszło 50 euro.
Szansą na niższą cenę gazu dla europejskiego rynku ma być rekordowe El Niño, którego efektem ma być wyjątkowo łagodna zima, także w Europie. A mniejsze zapotrzebowanie energetyczne może oznaczać mniej kłopotów. Chociaż to ciągle nie jest takie pewne.
Chociaż El Niño może nieznacznie zwiększyć szanse na łagodniejszą zimę w Europie, związek ten jest słaby i znacznie mniej przewidywalny w porównaniu z innymi regionami - uważają analitycy z ABN Amro.
Będzie interwencja Berlina?
Zbyt wysoka cena gazu utrudnia wypełnianie magazynów gazu, co z kolei tworzy presję cenową i kółko się zamyka. Obecnie (stan na 3 września) unijne magazyny gazu wypełnione są średnio w ok. 65 proc., a te największe w Europie, w Niemczech - tylko w ok. 53 proc. W jednym i drugim przypadku to wynik najgorszy od co najmniej 2011 r., kiedy Gas Infrastructure Europe zaczął publikować tego typu dane. Nasi zachodni sąsiedzi nie zamierzają przyglądać się temu tylko z założonymi rękami.
Jeśli centralne czynniki ryzyka dla bezpieczeństwa dostaw znacząco się pogorszą, państwo może i będzie reagować. Gotowość na zimę pozostaje na razie zadaniem rynku. Jednocześnie sytuacja jest ściśle monitorowana, a zdolność państwa do działania jest zabezpieczana - informuje niemieckie Ministerstwo Gospodarki i Energii, cytowane przez Montel.
Niemieckie stowarzyszenie magazynowe Ines zaapelowało już o podjęcie działań mających na celu zwiększenie atrakcyjności magazynowania. Z kolei rząd w Berlinie podkreśla, że ewentualna interwencja nie będzie pozbawiona ryzyka.
Zakupy gazu przez państwo mogą generować dodatkowy popyt, podnosić ceny i wypierać prywatne magazyny - zwraca uwagę Christine Carboni, rzeczniczka niemieckiego resortu gospodarki i energii.
Rekordowy rok gazowy dla Polski
Czy w związku z tak nerwową sytuacją na europejskim rynku błękitnego paliwa i rekordową ceną gazu, mamy powody do zmartwień też w Polsce? Obecnie średnie wypełnienie naszych magazynów gazu wynosi ponad 94 proc.
Pojemność naszych magazynów gazu jednak są zbyt mała wobec wzrastającego zapotrzebowania na gaz i przede wszystkim zmieniającego się charakteru tego zapotrzebowania - akcentuje Tomasz Włodek, analityk rynku gazu ziemnego z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.
Więcej o cenie gazu przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:
A jak z wykorzystaniem błękitnego paliwa? Włodek wylicza, że po pierwszych 8 miesiącach 2026 r. zużycie gazu ziemnego w Polsce wyniosło 12,2 mld m sześc. i było o ok. 7 proc. wyższe niż w ubiegłym roku, ale jednocześnie o ok. 1.5 proc. niższe niż w rekordowym dotychczas 2021 r.
Jesienią energetyka gazowa powinna jednak nadrobić ten deficyt i finalnie rok 2026 powinien zamknąć się jako rekordowy - twierdzi ekspert z AGH.
Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.