REKLAMA

Patrzę na kaloryfery i boję się zimy. Gaz najdroższy od lat

Po ostatniej, mroźnej zimie rachunek za gaz wprawił mnie w osłupienie. Ale patrząc, na to, co dzieje się z ceną gazu i jak małe zapasy błękitnego paliwa ma Europa, zaczynam nerwowo łapać się za kieszenie. Bo bardzo możliwe, że będę musiał do nich sięgnąć jeszcze głębiej.

cena-gazu-w-europie-na-najwyzszym-poziomie-od-trzech-lat

Nie dość, że rozmowy pokojowe między Iranem a Stanami Zjednoczonymi utknęły w martwym punkcie, to w dodatku żegluga przez strategiczną dla rynków ropy naftowej i gazu ziemnego Cieśniny Ormuz jeszcze bardziej zwolniła. Reuters, powołując się na dane dotyczące śledzenia statków Kpler, informuje, że w sobotę przepłynęło tylko pięć tankowców, a w niedzielę żaden. Dla porównania w poprzedni weekend było ich w sumie 31. A jeszcze przed konfliktem na Bliskim Wschodzie każdego dnia tę trasę pokonywało nawet 130 statków. 

Amerykański prezydent Donald Trump zapowiada historyczną blokadę gospodarczą Iranu i rychłe przejęcie kontroli nad Cieśniną Ormuz. Teheran pozostaje nieugięty i twierdzi, że żegluga tą drogą będzie wznowiona dopiero wtedy, jak Waszyngton spełni irańskie żądania. Dla rynków takie odbijanie piłeczki oznacza tylko jedno: niepewność. To zaś przekłada się na wyższe ceny. W Europie przez to cena gazu jest na poziomie trzyletnich szczytów. 

Cena gazu uzależniona od Cieśniny Ormuz

Swoje dwupoziomowe mieszkanie ogrzewam błękitnym paliwem, dlatego akurat cena gazu przed sezonem grzewczym interesuje mnie szczególnie. Niestety, przez zawirowania geopolityczne wykres ze stawkami w ostatnim czasie tylko rośnie, a co gorsza: właśnie zbliżyliśmy się do najdroższych cen od ponad trzech lat. 

W ostatnim tygodniu lipca cena gazu na holenderskiej giełdzie, europejskim benchmarku dla błękitnego paliwa, przekroczyła 63 euro za jedną megawatogodzinę, a obecnie jest na poziomie ponad 61 euro. Ostatni raz gaz ziemny był tak drogi na początku 2023 r. I w najbliższym czasie raczej nie należy spodziewać się jakiś obniżek. 

Dopóki Cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta, spodziewamy się, że ceny utrzymają się w przedziale 50–60 euro za 1 MWh. Te wysokie ceny są niekorzystne dla klientów, przemysłu i dobrobytu. Dlatego potrzebujemy rozwiązania - stwierdził w zeszłym tygodniu Michael Lewis, prezes Uniper. niemieckiego koncernu energetycznego.

Magazyny gazu UE z kiepskim wynikiem

Wysoka cena gazu ma jeszcze jedną konsekwencję. Przy takich stawach nie opłaca się po prostu zatłaczanie błękitnego paliwa do magazynów. A unijne zapasy od dłuższego czasu pozostawiają wiele do życzenia. Obecnie (stan na 16 sierpnia) średnia wypełnienia magazynów gazu UE wynosi ledwie ok. 60 proc. 

To najgorszy wynik od lat. W 2020 r. unijne magazyny wypełnione były w połowie sierpnia w blisko 89 proc., w 2021 r. - w 62 proc., w 2022 r. - w 75 proc, w 2023 r. - w 89 proc., w 2024 r. - w 88 proc. i w 2025 r. - w 73 proc. Takie wyniki sugerują, że Europa kolejną zimę rozpocznie z najmniejszymi zapasami gazu ziemnego od lat, co może mieć wpływ na cenę.

Więcej o cenie gazu przeczytasz w Bizblog Spider’s Web

Przypomnijmy, że już w 2022 r., wtedy pod presją kryzysu energetycznego wywołanego przez Rosję, Bruksela nałożyła na kraje członkowskie obowiązkowy cel wypełnienia magazynów gazu co najmniej do 90 proc. do 1 listopada. Ale w tym roku Komisja Europejska, ze względu na przedłużającą się blokadę Cieśniny Ormuz, obniżyła ten cel do 80 proc., co i tak dla wielu państw będzie po prostu niewykonalne.

LNG, czyli światełko w tunelu

Jak temu można zaradzić? Jedyną receptą wydaje się zwiększenie importu LNG do Europy. Ale lipiec br. z wynikiem 6,07 mln ton był pod tym względem najgorszy od sierpnia 2024 r. Prognozy Kpler dają jednak nadzieję. W sierpniu br. bowiem mamy być świadkami odbicia i import LNG ma wynieść 6,13 mln t, czyli ze wzrostem na poziomie 1,1 proc. miesiąc do miesiąca. Niższe dostawy z Rosji i Kataru zrekompensowały wyższe z USA. 

Obserwujemy obecnie większy popyt na import LNG w Europie, przy jednoczesnym zmniejszeniu popytu z Azji - zauważa Ronald Pinto, główny analityk ds. analiz w Kpler, cytowany przez Montel News.

fot. Kamil Zajaczkowski/Shutterstock

Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.