Cały śląski odcinek ekspresówki S11 jest już w przygotowaniu. GDDKiA właśnie podpisała umowę na zaprojektowanie niemal 30 km tej trasy, co oznacza, że prace trwają już na całym śląskim fragmencie tej ważnej trasy. Budowa całej drogi planowana jest na lata 2027-2032.

Katowicki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad ogłosił, że cały, liczący około 65 km śląski odcinek drogi ekspresowej S11 jest już objęty pracami przygotowawczymi. Kluczowy krok to umowa na dokumentację dla blisko 29 km trasy od granicy województw opolskiego i śląskiego do granicy powiatów lublinieckiego i tarnogórskiego.
Nowa ekspresówka na Śląsku
GDDKiA podaje, że zwycięzca przetargu ma 10 miesięcy na przygotowanie materiałów potrzebnych do kolejnego etapu inwestycji. Chodzi m.in. o mapy, badania geologiczne, analizy ruchu oraz analizę kosztów i korzyści. Dokumentacja ma posłużyć do przygotowania przetargu w formule „projektuj i buduj”. Oznacza to, że wybrana firma będzie później odpowiadała zarówno za zaprojektowanie trasy, jak i jej budowę.
Na tym fragmencie S11 zaplanowano dwie jezdnie, po dwa pasy ruchu w każdym kierunku, oraz pasy awaryjne. Powstaną też miejsca obsługi podróżnych i trzy węzły: Sieraków Śląski, Lubliniec Północ oraz Lubliniec Południe. Sama umowa nie oznacza jeszcze rozpoczęcia budowy, bo po drodze jest jeszcze sporo formalności, a nawet uzyskanie finansowania.
Prace nad tym odcinkiem mogły ruszyć po wydaniu pod koniec sierpnia decyzji środowiskowej przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Katowicach. Wcześniej GDDKiA wskazywała inny wariant przebiegu trasy, ale uznano, że mógłby on zbyt mocno ingerować w środowisko, m.in. w siedliska rzadkich sów, cieki wodne oraz miejsca żerowania nietoperzy i płazów.
Więcej wiadomości na temat transportu można przeczytać w Bizblog Spider's Web
Według GDDKiA wybrany wariant nie tylko pozwoli ograniczyć wpływ inwestycji na przyrodę, ale także zajmie mniej gruntów rolnych oraz łąk. Drogowcy uwzględnili więc stanowisko RDOŚ, zamiast kontynuować przygotowania do budowy w wariancie, dla którego uzyskanie decyzji środowiskowej byłoby problemem.
S11 połączy Górny Śląsk z Pomorzem Zachodnim
Równolegle przygotowywane są pozostałe fragmenty śląskiej S11. Od kwietnia opracowywana jest dokumentacja dla około 31 km trasy od granicy powiatów lublinieckiego i tarnogórskiego do węzła Radzionków. Z kolei od lutego zeszłego roku trwają prace nad elementami dokumentacji dla około 4,5 km między węzłami Radzionków i Piekary Śląskie, gdzie S11 połączy się z autostradą A1.
Wszystko to oznacza, że przygotowaniami objęto już cały śląski ciąg S11, choć poszczególne jego części są na różnych etapach. GDDKiA zakłada realizację robót w latach 2027-2032, ale ostateczny termin ten zależy od zdobycia pieniędzy oraz uzyskania zgody umożliwiającej rozpoczęcie budowy drogi. Na razie trwa więc etap projektowania i kompletowania dokumentacji.
Docelowo S11 ma mieć ponad 560 km i połączyć Górny Śląsk z Poznaniem oraz Pomorzem Zachodnim. Według założeń GDDKiA trasa ma umożliwić przejazd samochodem osobowym z Piekar Śląskich do Kołobrzegu w czasie krótszym niż pięć godzin.
Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.