Balkony staną się własnością spółdzielni. Nowe przepisy zabolą lokatorów
Nadchodzą duże zmiany dla właścicieli mieszkań i wspólnot. Nowe przepisy mają okiełznać dziki rynek aparthoteli, zakończyć spory o balkony, ułatwić zarządzanie budynkami i zmienić zasady dotyczące niektórych inwestycji.

Balkon nie będzie twoją własnością. Taką nowość w dużym uproszczeniu szykuje rząd, ale nie oddaje to w pełni idących zmian. Projekt nowelizacji ustawy o własności lokali ma uporządkować zasady funkcjonowania wspólnot mieszkaniowych i rozstrzygnąć spory, które od lat trafiają do sądów. Zmienią się przepisy dotyczące mieszkań, balkonów i inwestycji.
Hotele udają bloki mieszkalne
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów projektu są przepisy dotyczące budynków usługowych, w których powstają lokale przypominające mieszkania. Ministerstwo Rozwoju i Technologii przekonuje, że chce ograniczyć omijanie prawa przez inwestorów budujących aparthotele czy mikrokawalerki na terenach przeznaczonych pod usługi.
Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Lobbyści tej branży straszą, że nowe przepisy uderzą w rynek aparthoteli, zahamują inwestycje, a nawet osłabią rozwój turystyki. Przedstawiciele tego biznesu przekonują, że gminy nie mogą samodzielnie decydować o zasadach wyodrębniania lokali. Rząd większość tych uwag odrzucił, ale zgodził się na przepisy przejściowe, które ochronią część wcześniej rozpoczętych inwestycji.
Projekt przewiduje też duże zmiany dla wspólnot mieszkaniowych. Będą mogły łatwiej dochodzić od deweloperów odszkodowań za wady części wspólnych budynku, bez konieczności zbierania zgód od wszystkich właścicieli mieszkań. Po konsultacjach doprecyzowano jednak, że zarząd wspólnoty będzie potrzebował odpowiedniej uchwały właścicieli, zanim rozpocznie takie postępowanie.
Nowelizacja upraszcza codzienne funkcjonowanie wspólnot. Wprowadza definicję zwykłego zarządu, reguluje zasady działania funduszy remontowych i celowych oraz ułatwia podejmowanie części uchwał, wprowadza też formę cyfrową. Właściciele zyskają też więcej czasu na przygotowanie się do zebrań, bo minimalny termin zawiadomienia zostanie wydłużony z tygodnia do dwóch.
Czytaj więcej w Bizblogu o budownictwie
Najwięcej emocji budzi jednak kwestia balkonów. Projekt przesądza, że elementy konstrukcyjne, hydroizolacja i balustrady będą należeć do nieruchomości wspólnej, a koszty ich utrzymania poniesie wspólnota. Sama powierzchnia balkonu nie stanie się jednak wspólną własnością. Oznacza to, że właściciel mieszkania nie straci prawa do korzystania z tej przestrzeni.
Czy balkon stanie się własnością wspólnoty?
W trakcie prac pojawiła się ponoć znacznie dalej idąca propozycja Ministerstwa Sprawiedliwości. Resort chce, by całe balkony, loggie i tarasy stały się częścią nieruchomości wspólnej, a właściciele mieszkań mieli jedynie ustawowe prawo wyłącznego korzystania z nich. Ministerstwo Rozwoju i Technologii uważa jednak, że to idzie za daleko. Nie wiadomo, która opcja zwycięży.
Co z ewentualnymi odszkodowaniami za zniszczone płytki podczas remontów balkonów? Rząd nie ujął tego problemu w ustawie, uznając, że wystarczą obecne przepisy Kodeksu cywilnego. Nowe przepisy mają wejść w życie po trzech miesiącach od ogłoszenia, a nie po 30 dniach, jak początkowo planowano. Dłuższy okres ma ułatwić przygotowanie się do nowych zasad.
Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.