Podatniczka walczy dziesiątki tysięcy złotych odsetek od nadpłaconego podatku od nieruchomości, a Naczelny Sąd Administracyjny właśnie kazał rozpocząć proces od nowa. Sprawa jest ważna, bo dotyczy tego, czy urzędy powinny ponosić konsekwencje swoich błędnych decyzji podatkowych

Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok w sprawie podatniczki, która od lat spiera się z gminą o podatek od nieruchomości. Kobieta zapłaciła w 2018 r. prawie 200 tys. zł, bo wójt uznał, że wszystkie jej nieruchomości są związane z działalnością gospodarczą. Po kilku latach sporów decyzja została uchylona, a część pieniędzy zwrócono. Teraz spór dotyczy odsetek od nadpłaty, a chodzi aż o kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Podatek od nieruchomości
Kobieta uważa, że skoro zapłaciła podatek w grudniu 2018 r., to właśnie od tego momentu powinna otrzymać oprocentowanie nadpłaty. Urząd zwrócił jej w sierpniu 2023 r. 142 tys. zł, ale odmówił wypłaty odsetek za wcześniejsze lata. Według organów podatkowych nie ponoszą one odpowiedzialności za powstanie nadpłaty.
Historia sporu sięga decyzji wójta z lipca 2018 r., gdy określono podatek od nieruchomości na poziomie dokładnie 199 622 zł. Urzędnicy przyjęli wtedy, że wszystkie nieruchomości należące do podatniczki są związane z działalnością gospodarczą, a to oznacza wyższą stawkę podatku. Kobieta nie zgodziła się z takim podejściem i rozpoczęła wieloletnią batalię przed organami i sądami.
Przełom w podobnych sprawach przyniósł wyrok Trybunału Konstytucyjnego z lutego 2021 r. TK stwierdził wtedy, że nie można automatycznie traktować każdej nieruchomości przedsiębiorcy jako związanej z działalnością gospodarczą. Oznacza to, że organy podatkowe powinny badać faktyczny związek danej nieruchomości z prowadzeniem firmy.
Więcej w Bizblogu o podatkach:
Po tym wyroku sprawa podatniczki wróciła na sądową ścieżkę. W 2022 r. Naczelny Sąd Administracyjny nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy, a sąd administracyjny w Gliwicach uchylił decyzję organów podatkowych. W czerwcu 2023 r. samorządowe kolegium odwoławcze uchyliło decyzję wójta, a postępowanie umorzono, ponieważ zobowiązanie podatkowe za 2013 r. zdążyło się już przedawnić.
Kiedy należą się odsetki?
Po zwrocie pieniędzy podatniczka złożyła wniosek o oprocentowanie nadpłaty od dnia zapłaty podatku. Wójt odmówił, a decyzję tę podtrzymało kolegium odwoławcze. Organy twierdziły, że nie przyczyniły się do powstania nadpłaty, bo stosowały przepisy w ich ówczesnej interpretacji, zanim zapadł wyrok Trybunału Konstytucyjnego.
Taką argumentację przyjął także Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach. W 2024 r. uznał on, że urzędnicy nie mogli przewidzieć przyszłego rozstrzygnięcia Trybunału i nie mają prawa samodzielnie kwestionować konstytucyjności przepisów. W efekcie sąd uznał, że brak jest podstaw do przyznania podatniczce odsetek liczonych od 2018 r.
Naczelny Sąd Administracyjny 5 marca uchylił jednak ten wyrok. Wskazał, że sąd pierwszej instancji zbyt pochopnie uznał, iż organ podatkowy nie przyczynił się do powstania nadpłaty. Sprawa wraca więc do ponownego rozpoznania przez WSA w Gliwicach, który ma jeszcze raz ocenić, czy podatniczce należy się oprocentowanie od dnia zapłaty podatku.



















