UOKiK po raz kolejny ukarał Vectrę za bezprawne, jednostronne podwyższanie cen abonamentu, nakładając karę ponad 80 mln zł. To już druga duża kara wobec operatora kablówki i internetu za te same praktyki. Gdyńska spółka ma już na koncie wielomilionową karę za jeszcze inne nieprawidłowości. Kumulacja tych kar może ją zmieść z planszy, jeśli sąd uzna rację UOKiK-u.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów po raz kolejny ukarał Vectrę za jednostronne i bezprawne podwyższanie abonamentu za internet i telewizję. Operator dodawał do już zawartych umów nową klauzulę, która pozwalała mu podnieść ceny bez zgody klienta. Najnowsza kara za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów przekracza 80 mln zł i jest drugą wysoką sankcją za te praktyki. Firma już zapowiedziała, że złoży odwołanie do sądu.
Naruszenie praw konsumentów
UOKiK stwierdził, że Vectra wprowadzała klauzulę modyfikacyjną nawet miesiąc po podpisaniu umowy, choć pierwotnie jej tam nie było. Dzięki temu spółka uważała, że może dowolnie korygować cennik. Klienci nie mogli jednak wypowiedzieć umowy bez kary, bo operator twierdził, że nowe zapisy dają mu do tego pełne prawo.
W praktyce wiele osób płaciło wyższe opłaty, niż ustalono przy podpisaniu umowy i nie miało wyjścia poza dalszym korzystaniem z usług. Prezes UOKiK-u Tomasz Chróstny podkreśla, że to rażący przykład nadużycia wobec konsumentów.
W poprzedniej decyzji wskazaliśmy wyraźnie, że praktyki Vectry naruszają prawo. Spółka nie zmieniła jednak swoich działań. Nie ma naszej zgody na łamanie praw konsumentów. Jednostronne, bezpodstawne zmiany w wykonywanych umowach i podwyższanie umówionych kwot abonamentów to rażące przykłady nadużyć wobec klientów – mówi Tomasz Chróstny.
W 2022 roku spółka dostała karę 22,5 mln zł za te same praktyki, ale odwołała się do sądu. Sprawa do dziś nie została rozstrzygnięta. Vectra całkowicie zignorowała zarzuty UOKiK-u i nie zmieniła swych praktyk, więc urząd postawił jej kolejne zarzuty. Tym razem sankcja jest wyższa i obejmuje rekompensaty dla klientów.
Klienci dostaną zwrot
UOKiK szacuje, że odbiorcy usług tracili nawet 144 zł rocznie, szczególnie przy pakietach łączonych. Podwyżki wprowadzano szybko, czasem po zaledwie kilku tygodniach od zawarcia umowy. Nowa decyzja nakłada na Vectrę nie tylko 80,8 mln zł kary, lecz także wymóg zaprzestania stosowania tych praktyk.
Najważniejszym elementem decyzji jest obowiązek zwrotu nienależnie pobranych opłat. Obecni klienci mają otrzymać gotówkę lub rabat na fakturze, a byli – przelew na konto. Vectra musi również samodzielnie powiadomić wszystkie osoby, które zapłaciły zawyżone rachunki, i wskazać im dalsze kroki.
Więcej informacji na temat działań UOKiK-u:
Vectra to jedna z najbardziej hardych firm, jeśli chodzi o działania UOKiK-u. Regulator zarzuca spółce powtarzające się naruszenia praw klientów, zwłaszcza jednostronne zmiany umów i podnoszenie opłat bez wyraźnej zgody, a ona zwykle całkowicie ignoruje te zarzuty. Najnowsza kara dotyczy właśnie takiej recydywy.
Skumulowane kary mogą Vectrę zmieść z planszy
W 2024 r. UOKiK dał Vectrze karę 68,5 mln zł za stosowanie klauzul inflacyjnych, a rok wcześniej 22,2 mln zł za nieuprawnione modyfikowanie umów na czas nieokreślony. Od tamtych decyzji spółka się odwołała. Z najnowszą karą daje to łącznie nieco ponad 171 mln zł. Firma najwyraźniej liczy na to, że nie zapłaci ani złotówki.
Statystyki są jednak dla Vectry bezlitosne. UOKiK wygrywa przed sądem przytłaczającą większość spraw odwoławczych dotyczących podobnych kar, co dla Vectry może oznaczać, że czeka ją odroczone, ale niemal nieuchronne potężne uderzenie finansowe. Jeśli większość decyzji zostanie utrzymana, operator stanie przed koniecznością zapłaty kwoty, która może zachwiać jego stabilnością.
Aktualizacja:
W środę po południu Vectra przesłała nam oświadczenie, które publikujemy w całości:
Uważamy decyzję UOKIK za niesprawiedliwa i krzywdzącą i będziemy się od niej odwoływać. Jesteśmy przekonani, że nasze działania były i są zgodne z prawem. W latach 2019–2020 wdrożyliśmy rozwiązania, których wymagał od nas UOKiK, informując klientów o zmianach i zapewniając im prawo odstąpienia od umowy, dlatego zarzut rzekomego „bezpodstawnego” podnoszenia opłat oraz jednostronnego zmieniania umów postrzegamy jako nieuzasadniony i stojący w sprzeczności z późniejszymi, jasno sformułowanymi przepisami prawa telekomunikacyjnego wprowadzonego w ubiegłym roku. Dodatkowo stanowczo zaprzeczamy mylącym informacjom, jakoby jakiekolwiek zmiany w zapisach umów oraz podniesienia opłat abonamentowych w przedmiotowej sprawie dotyczyły klientów z umowami na czas określony. Zmiany wprowadzano wyłącznie w przypadku umów bezterminowych (zawartych na czas nieokreślony lub po okresie zobowiązania), informując przy tym pisemnie klientów z odpowiednim wyprzedzeniem o katalogu warunków i zapewniając im pełne prawo do swobodnego odstąpienia od umowy bez konsekwencji. Prosimy o pilną korektę tych informacji, ponieważ wprowadzają w błąd Państwa odbiorców i stoją w sprzeczności z faktami przedstawionymi Urzędowi w toku postępowania.







































