Państwowy monopol na kasyna online poniósł porażkę, a szara strefa pochłania aż 40 proc. rynku. Raport WEI dowodzi, że rozwiązaniem problemu miliardowych strat budżetu jest likwidacja monopolu i wpuszczenie legalnej konkurencji.

Polskie finanse publiczne mierzą się z gigantyczną szarą strefą, która według szacunków pochłania już ponad 18 proc. PKB. Choć państwo próbuje walczyć z tym zjawiskiem, przyjęta przez nie strategia monopolizacji przynosi skutki odwrotne do zamierzonych.
Najnowszy raport „Szara strefa w Polsce Kasyna internetowe” pokazuje, że usilne próby ręcznego sterowania rynkiem w internecie kończą się nie kontrolą, lecz całkowitą samowolą zagranicznych podmiotów. Najlepszym dowodem na tę systemową ślepotę jest sytuacja w branży gier hazardowych. Warsaw Enterprise Institute wziął pod lupę polski rynek kasyn internetowych.
Jak państwo przegrywa miliardy w internetowym kasynie
Eksperci mówią wprost, że model, w którym jedynym legalnym operatorem jest należące do Totalizatora Sportowego Total Casino, po prostu zbankrutował. Państwowy monopolista nie ma szans w starciu z zagranicznymi platformami, które obchodzą nasze prawo, nie płacą podatków i bezkarnie kuszą graczy reklamami, które legalnego operatora obowiązuje zakaz.
Z dokonanych analiz wyłania się ponury obraz sytuacji:
- Aż 40 proc. rynku kasyn online to szara strefa. Oznacza to, że co trzeci złoty przegrany w polskim internecie ląduje u podmiotów działających poza prawem.
- Obrót w szarej strefie wszystkich gier online sięgnął w 2025 roku gigantycznej kwoty 73,7 mld zł. Gracze wpłacili do nielegalnych operatorów depozyty rzędu 15 mld zł.
- Nielegalne kasyna internetowe generują rocznie 1,75 mld zł przychodów netto, czyli tak zwanego GGR. To ogromne pieniądze, które całkowicie omijają nasz budżet i polską gospodarkę.
- W latach 2026 do 2030 budżet państwa straci przez to około 9,4 mld zł z samego podatku od gier. Tylko w 2026 roku ta strata wyniesie 1,6 mld zł.
- Z usług nielegalnych operatorów korzysta ponad 3 mln Polaków. Co gorsza, aż 51 proc. badanych żyje w błędnym przekonaniu, że inne kasyna poza Total Casino również działają w Polsce legalnie.
- Przeciętny gracz zostawia w nielegalnych kasynach online 3386 zł rocznie. Platformy te nie przechodzą certyfikacji, nie weryfikują rzetelnie wieku i nie gwarantują wypłaty środków, wystawiając konsumentów na ryzyko.
- Na tle Europy wypadamy bardzo słabo. Legalny udział w rynku gier to u nas 69 proc., podczas gdy w otwartych rynkach takich jak Wielka Brytania wynosi on 92 proc., we Włoszech 90 proc., a w Czechach 82 proc.
Może czas na licencje zamiast monopolu
Zdaniem WEI dalsze utrzymywanie monopolu Totalizatora Sportowego pozbawione jest sensu i przynosi więcej szkody niż pożytku.
Autorzy raportu przywołują szacunki, według których otwarcie rynku na licencjonowaną konkurencję pozwoliłoby zbić szarą strefę w kasynach z prawie 41 proc. do zaledwie 16 proc. Zmiana ta mogłaby wygenerować 1400 nowych miejsc pracy i przynieść o 376 mln zł większe wpływy z podatków i składek każdego roku.
Zamiast karać obywateli za wejście na nieodpowiednią stronę, państwo powinno zlikwidować monopol i wpuścić legalną konkurencję. Tylko system zezwoleń połączony ze skuteczną weryfikacją tożsamości graczy oraz opodatkowaniem przychodów netto, czyli GGR, pozwoli odzyskać kontrolę nad rynkiem - podsumowują eksperci WEI.
Więcej wiadomości na temat pieniędzy można przeczytać w Bizblog Spider's Web:
Pierwsze szlify zdobywała w mediach powiatowych. W Bizblog.pl najczęściej pisze o handlu, biznesie, nieruchomościach. Kocha sarkazm, czarny humor i muzykę, bez której nie potrafi żyć.