REKLAMA

„25 lipca ruszają kontrole abonamentu RTV”. Zasłoń radio w samochodzie

Już w piątek ruszają masowe kontrole kierowców. Będą sprawdzać radia samochodowe i abonament RTV – przeczytałem w dwóch portalach internetowych. Nie czekałem na szczegóły. Na złamanie karku pognałem na parking.

25 lipca ruszają kontrole abonamentu RTV. Pobiegłem zasłonić radio w samochodzie

Zajrzałem przez szybę i rzeczywiście to zobaczyłem. Radio. Na samym środku deski rozdzielczej. Zupełnie niezasłonięte. Jakby specjalnie czekało, aż kontroler Poczty Polskiej zrobi mu zdjęcie. Przez chwilę zastanawiałem się, czym je przykryć. Mapą samochodową? Nie mam. Gazetą? Czytam w internecie. Paragonem ze stacji benzynowej? Za mały, choć kwota zrobiła wrażenie.

Została reklamówka Dino, która od kilku miesięcy jeździ ze mną w bagażniku.

Czarny piątek, o którym nikt nie słyszał

Mamy w sieci wysyp publikacji, że już 24 lipca kontrolerzy ruszą dokumentować odbiorniki znajdujące się w samochodach. Brzmiało to tak, jakby Poczta Polska szykowała desant inspektorów na parkingi przed supermarketami, osiedlami i zakładami pracy.

Zabrakło mi kilku drobiazgów. Na przykład komunikatu Poczty Polskiej, zarządzenia o rozpoczęciu akcji, harmonogramu kontroli albo wypowiedzi osoby, która miałaby taką operację potwierdzić. Nie wiadomo było, kto zarządził kontrole, ilu pracowników ma w nich uczestniczyć ani gdzie dokładnie mieliby się pojawić. Wiadomo było natomiast, że 25 lipca wypada w sobotę.

I chyba właśnie z tego odkrycia narodził się „czarny piątek dla kierowców”.

Identyczną akcję ogłoszono już 24 kwietnia. Wtedy również 25. dzień miesiąca przypadał w sobotę, więc kontrolerzy mieli ruszyć dzień wcześniej. Później podobne ostrzeżenia pojawiały się w maju. Wygląda na to, że kontrolerzy Poczty Polskiej ruszają co kilka tygodni, ale nigdy nie mogą dotrzeć do celu. Być może stoją w korku. Być może zatrzymało ich niezarejestrowane radio.

Prawdziwy przepis, nieprawdziwa obława

Żeby była jasność: nie do końca jest tak, że obowiązek rejestrowania odbiorników nie został wymyślony na potrzeby sezonu ogórkowego. Poczta Polska rzeczywiście ma prawo przeprowadzać kontrole. Może także zainteresować się radiem w samochodzie. Pod warunkiem że to pojazd zarejestrowany na firmę. Jeśli do użytku prywatnego, nic ci nie grozi.

W 2026 r. miesięczna opłata za odbiornik radiowy wynosi 9,50 zł. Za używanie niezarejestrowanego urządzenia może zostać naliczona opłata w wysokości trzydziestokrotności miesięcznej stawki, czyli 285 zł.

Kontrola jest więc możliwa, ale nie wynika z tego jeszcze, że właśnie 24 lipca rozpoczyna się ogólnopolska obława na kierowców-przedsiębiorców niepłacących abonamentu RTV.

Samo zdjęcie radia wykonane przez szybę również nie powoduje, że do drzwi zapuka skarbówka. Trzeba ustalić, czy urządzenie działa, czy nie zostało zarejestrowane i jak długo jest używane. Dopiero potem może zostać wszczęte postępowanie i wydana decyzja.

To oczywiście brzmi znacznie mniej ekscytująco niż wizja kontrolera skradającego się między samochodami z aparatem w dłoni. Dlatego procedura musi ustąpić miejsca sensacji.

Sezon ogórkowy nie znosi pustki

Lato to trudny czas dla mediów. Parlament pracuje wolniej, politycy wyjeżdżają, firmy ograniczają liczbę konferencji, a czytelnicy częściej sprawdzają prognozę pogody niż kolejną nowelizację ordynacji podatkowej. Tymczasem internet trzeba czymś rozruszać.

Więcej wpisów o abonamencie RTV

Idealny letni temat powinien dotyczyć milionów ludzi, wywoływać strach albo złość i zawierać konkretną datę. Najlepiej bliską, bo wtedy czytelnik nie ma czasu na zastanawianie się. Musi kliknąć natychmiast, zanim kontroler podejdzie do jego samochodu.

Abonament RTV nadaje się do tego znakomicie. Mało kto go lubi. Niewiele osób dokładnie zna przepisy. Poczta Polska kojarzy się z urzędem, kontrolą i awizo znalezionym dwa dni po terminie odbioru przesyłki.

Mechanizm jest prosty. Bierze się prawdziwy przepis, dokleja świeżą datę i przedstawia jako nowe wydarzenie. W kwietniu kontrolerzy ruszają w kwietniu. W maju ruszają w maju. W lipcu ten sam tekst można wypuścić ponownie, bo zmieniła się kartka w kalendarzu.

To już nie jest zwykłe odgrzewanie starego tematu. To przemysłowy recykling strachu.

Czytelnik ma odnieść wrażenie, że do tej pory żył spokojnie, ale właśnie dziś wydarzyło się coś nowego. Urzędnicy dostali rozkaz, kontrole zostały wzmożone, aparaty naładowane, a nieświadomi kierowcy mają ostatnie godziny na ratunek.

Reklamówka wróciła do bagażnika

Radio w moim samochodzie nadal jest widoczne. Z tą reklamówką Dino żartowałem.

Nie jestem jednak pewien, czy poleży tam długo. Sierpień zbliża się wielkimi krokami. W końcu 25. znowu kiedyś wypadnie w weekend, a wtedy kontrolerzy niewątpliwie ruszą ponownie.

Oczywiście w nagłówkach.

Arek Braumberger
Redaktor

Szef redakcji Bizblog.pl. W mediach od 30 lat. Pisze o małym biznesie, podatkach i finansach osobistych. Do Spidersweb.pl przeszedł z Wirtualnej Polski, gdzie najpierw był szefem wydawców Money.pl, a potem zastępcą redaktora naczelnego. Pierwszą posadę w mediach dostał w „Gazecie Wyborczej”, pracował w „Pulsie Biznesu”, „Życiu”, miesięczniku „Pieniądz”, „Businessman Magazine”, Miesięczniku Finansowym „BANK”. W tym ostatnim był redaktorem prowadzącym kilku edycji prestiżowych raportów „Największe banki w Polsce“ oraz „IT@BANK”.