To trzeba płacić ten abonament czy nie? Zobaczcie sami, co wypisują politycy
Jestem niemal pewien, że politycy, którzy dorwali się do władzy (żeby było jasne nie tylko PiS,-u, ale i inni), nie będą parli do likwidacji abonamentu radiowo-telewizyjnego, bo to dla nich doskonała podkładka, by bezkarnie finansować media publiczne z budżetu, nie narażając się na zarzuty z Brukseli o stosowanie nieuprawnionej pomocy publicznej. Co innego opozycja – ci znosząc ignorowany przez większość Polaków obowiązek, mają szansę się im przypodobać, a przy okazji pokrzyżować plany rządzącym. Taką próbę podjęli właśnie posłowie PSL i Kukiz’15.
Czarne chmury nad Sylwestrem Marzeń TVP. Zakopiańczycy protestują, TPN też jest na nie
Ponad 22 tysięcy osób podpisało się pod protestem przeciw organizacji imprezy sylwestrowej pod Wielką Krokwią. Pomysł nie podoba się także dyrekcji Tatrzańskiego Parku Narodowego. To właśnie tam w tym roku ma się odbyć transmitowana przez Telewizję Polską impreza zwana „Sylwestrem Marzeń”.
Taki koniec abonamentu RTV to przegięcie. I nie udawajcie, że nie wiecie, o co chodzi
Z roku na rok do mediów publicznych płynie coraz więcej pieniędzy. W podwójnym roku wyborczym TVP, Polskie Radio dostaną w sumie 1,91 mld zł, o jedną czwartą więcej niż rok wcześniej. Politycy i to bez względu na opcję postanowili jedną decyzją skończyć z dwiema iluzjami – abonamentem, który ma finansować TVP i Polskie Radio i niezależnością mediów.
Koszmar, a nie abonament. 75 zł miesięcznie. Kombinujesz? Kara 5000 zł
Naprawdę nie miałbym nic przeciwko takiej kombinacji niemieckiego Rundfunkbeitrag z brytyjską TV Licence. I płaciłbym bez słowa, gdyby nie jeden szczegół… Chciałbym, żeby TVP było jak BBC albo przynajmniej jak ZDF tudzież ARD.