Polskim Ładem w maluchy. Premier tak zadbał o dzieci, że aż mnie boli. Mógłby już dać sobie spokój
Z polityką prorodzinną PiS jest jak ze strzyżeniem świni: dużo kwiku, mało wełny. A przy okazji Polskiego Ładu wyszło nawet jeszcze gorzej, bo nie dość, że wełny jest mało, to jeszcze premier Morawiecki zaciął pacjenta kilka razy maszynką.
Polski Ład jeszcze długo będzie jak Cyberpunk. Nikt w rządzie nie wie, skąd się wzięła kwota 12 800 zł
12 800 zł. Taką kwotę premier Morawiecki rzucił na konferencji prasowej, by uspokoić krzyki, że wszyscy na Polskim Ładzie tracą. Problem polega na tym, że nikt w rządzie nie wie, skąd ona się wzięła. Ponieważ konferencja prasowa i pokazywane na niej slajdy to już od pewnego czasu źródło prawa, więc teraz trzeba więc cały system podatkowy skalibrować pod słowa premiera. Ale nikt nie wie, jak to zrobić, jest więc jeszcze większy chaos.
Zarabiasz 22 tys. miesięcznie? Brawo! Jak się postarasz, wyciśniesz z Polskiego Ładu pięć razy więcej niż najubożsi
Polski Ład ma też promować rodziny wielodzietne, ale wspiera bogate rodziny z czwórką dzieci, a te biedne ma w nosie. Dodatkowa ulga dla rodzin 4+ powoduje, że całkowite wsparcie państwa na czwarte dziecko w rodzinie o dochodach przekraczających 21 750 zł miesięcznie będzie niemal pięciokrotnie wyższe niż w przypadku rodzin najuboższych. Naprawdę chcemy dosypywać do kieszeni głównie najbogatszym? A może cel jest taki, by to oni rozmnażali się bardziej niż biedni?
500+ nie wypaliło, ale rząd ma nowy sprytny plan. Premier zachwycony, chce szybko wprowadzić go w życie
Ministerstwo Finansów już pracuje nad projektem, dzięki któremu rodzice co najmniej czwórki dzieci będą zwolnieni z podatku dochodowego i to już od przyszłego roku. Dobry pomysł? Fantastyczny! Ale założę się, że i tak zakończy się klapą.
Polski Ład. Nie masz dzieci, jesteś obywatelem drugiej kategorii
Wcale nie krzyczę, że „madki” wydadzą koleje pieniądze na wódkę, a niechby i na mleko w proszku, ale kolejne próby przekupstwa wcale nie spowodują, że będziemy rodzić więcej dzieci. PiS popełnia drugi raz ten sam błąd. A na dodatek zaczynam czuć na plecach terror: jak nie rodzisz dzieci, jesteś złym obywatelem. Czy to nie jest dyskryminacja? Spójrzcie na awanturę z paszportami szczepionkowymi – nic wam to nie przypomina?