Nie oszczędzasz prądu? Zamiast 400 zapłacisz 2000 zł. Rząd zebrał się na odwagę, chce limitów zużycia
Nareszcie! Ale nie bójcie się, nie chodzi o to, że jak wykorzystasz roczny limit już w listopadzie, to w grudniu nie będziesz mieć w domu ani światła ani nie włączysz pralki, a masło i mięso z lodówki będzie musiało wylądować na balkonie. Przyznana pula energii po prostu miałaby być tańsza, a jak ją wykorzystasz, zapłacisz drożej… O wiele drożej. Kibicuję, żeby ten plan wypalił.
Polacy zbuntowali się przeciwko totalnemu zaciemnieniu. Miasta w panice, LED-y nowym hitem
Rewolucja na polskich ulicach rozkręca się na dobre. Nie chodzi o nowelizacje przepisów drogowych, a wielką wymianę oświetlenia w lampach oświetlających drogi i chodniki. Trudno znaleźć dzisiaj samorząd, który nie zaczął wkręcać energooszczędnych lamp, albo przynajmniej tego nie rozważa. Metropolie mogą na tym zyskać nawet kilkanaście milionów złotych oszczędności. To zresztą dla samorządowców jedyna droga, jeżeli nie chcą skończyć powieszeni za wiadomą część ciała przez wyborców.
Europa szykuje się do zimy, polski rząd wierzy, że wydarzy się cud. I wszystkich wkurza dobrymi radami
Kraje Unii Europejskiej mają świadomość, że nadchodząca zima 2022/2023 będzie ekstremalnie ciężka. Kilkanaście państw wspólnoty zrezygnowało z dostaw rosyjskiego gazu, od stycznia 2023 r. wchodzi embargo na ropę. Zachód szykuje się na wielkie oszczędzanie, obniża temperatury w urzędach, zabrania oświetlania budynków, uderza w prywatne samoloty. A Polska? Nad Wisłą ceny surowców też szybują, ale planów redukcji zużycia ani widu ani słychu.
Wielkie zaciskanie pasa czas start. Będą gasić światła i spać spokojnie
Miarka się przebrała i nasi zachodni sąsiedzi mają już po dziurki w nosie kolejnych manipulacji z dostawami gazu, które od miesięcy ćwiczy rosyjski Gazprom. Kolejną przerwę w tranzycie surowca Rosjanie ogłosili na przełom sierpnia i września. Ale Berlin już nie chce tak bawić się w ciuciubabkę i wprowadza specjalny plan, który ma na celu zmniejszenie zużycia gazu i mniejszą tym samym zależność energetyczną od Moskwy.
Sklepy gaszą światła, bo szukają oszczędności. W zimę będą czynne krócej?
Choć do zimy jeszcze daleko, to już od kilku miesięcy jest ona numerem jeden, bo wiele osób zadaje sobie pytania: czy wystarczy nam węgla i opału, a może dojdzie do blackoutu. Unia Europejska już jakiś czas temu zaczęła nawoływać do oszczędności energii. Niektóre sieci detaliczne właśnie odpowiedziały na jej wezwania albo zdębiały na widok lawinowo rosnących rachunków za prąd. I podjęły decyzję: będą wyłączać oświetlenie. Część właścicieli sklepów rozważa także, czy podczas nadchodzącej zimy skrócić działalność obiektów.