Droższe paliwa, abonament RTV, a nawet podatek od psa. Nikt się nie wykpi od podwyżek
Wysoka inflacja w przyszłym roku wyhamuje tylko nieznacznie – uważają ekonomiści. Ceny nadal będą rosły, a winny temu będzie w dużej mierze rząd i administracja, bo czekają nas podwyżki rachunków za prąd z powodu nowej opłaty mocowej, droższe napoje słodzone z powodu tzw. podatku cukrowego i wyższe opłaty opłaty za wywóz śmieci, opłaty parkingowe czy podatki od nieruchomości. Do tego droższe paliwa, abonament RTV, a nawet podatek od psa.
Myśleliście, że 2020 był ciężki? A co powiecie na nadejście Czterech Jeźdźców Gospodarczej Apokalipsy?
Na początku zaznaczę, że zazwyczaj staram się optymistycznie patrzeć na najbliższą przyszłość. Bieżący rok skutecznie mnie jednak z tego optymizmu leczy.
Polskie firmy czeka potężna zrzutka na prąd. Na stare elektrownie pójdą miliony
W przyszłym roku firmy działające w Polsce będą musiały głęboko sięgnąć do kieszeni. Opłata mocowa sprawi, że ich rachunki za prąd wzrosną nawet o kilka milionów złotych w skali roku.
Od nowego roku więcej zapłacimy za prąd. Oto stawki
Prezes URE zatwierdził taryfy na sprzedaż energii trzem spółka energetycznym: Enea, PGE Obrót oraz Tauron. Podwyżki mają średnio wynieść ok. 3,5 proc. Ale pamiętajmy, że do rachunku musimy jeszcze doliczyć opłatę mocową.