Mniej niż tysiąc złoty za rok ogrzewania domu? To możliwe, tłumaczymy, jak to zrobić
Ostatnie dane programu Czyste Powietrze jednoznacznie pokazują, że kryzys energetyczny zmusił Polaków do zmiany nastawienia. Teraz w zmianie źródła ciepła widzą w pierwszej kolejności nęcące korzyści finansowe. Wcześniej nie mieli do tego głowy, skoro gaz i węgiel były stosunkowo tanie. Ale jak wynika z wyliczeń fachowców, obecnie różnice w kosztach ogrzewania domu mogą iść nawet w tysiące złotych.
Widzieliście najnowsze dane o pompach ciepła? Polacy pokazali, co myślą o OZE. Rządzący w szoku
Szacunki wskazują, że jeszcze w tym roku globalna produkcja energii odnawialnej ma osiągnąć 320 GW, przy wzroście na poziomie 8 proc. przez najbliższe 12 miesięcy. Tylko Stany Zjednoczone zamierzają odłożyć aż 370 mld dol. na rozwój OZE w ciągu najbliższych 10 lat. W naszym kraju politykom z zieloną energią jest mocno nie po drodze, ale Polacy kompletnie się tym nie przejmują. Ba, chyba robią na złość rządzącym.
Zakręcasz kaloryfery, żeby zaoszczędzić? Spółdzielnia uzna cię za złodzieja i poda do sądu
Cała Europa oszczędza ciepło ze względu na kryzys energetyczny. Ale okazuje się, że nie można przesadzić, bo można narobić sobie kłopotów. Na przykład jeśli wyłączysz zupełnie grzejniki, licząc, że ogrzeją cię sąsiedzi. Grzejesz się na ich koszt, czyli ich okradasz. Spółdzielnia mieszkaniowa może cię za to pozwać do sądu.
Polacy nie chcą kotłów na gaz. Największym hitem są pompy ciepła
Coraz głośniej słychać nawoływania ekspertów do osiągnięcia niezależności energetycznej, przy okazji zrywania z paliwami kopalnymi, w tym też gazem ziemnym. Najnowsze statystyki programu Czyste Powietrze pokazują, że Polacy już zaczęli to sami robić, nie oglądając się ani na polskich, ani na unijnych polityków.
Nowy program rządu to energetyczny hit. Zgarnij 21 tysięcy na swoją własną pompę ciepła
Pod koniec kwietnia rusza program Moje Ciepło. To kolejna inicjatywa rządu, po programie Mój Prąd, która ma nakłonić Polaków do dbałości o bilans energetyczny budynków mieszkalnych. Mają zyskać na tym i nasze portfele i środowisko również. Tutaj również obowiązuje zasada: najpierw inwestycja – potem wypłata przyznanych środków.