Być dostawcą KDW to teraz złoty biznes. Koszą klientów ze sklepu PGG po całości
Już w środę 5 lipca w sklepie PGG rusza kolejna promocja, w ramach której dwa zamówienia można połączyć jednym transportem KDW do domu klienta. Do końca lipca przewóz z kopalni do dowolnego KDW jest wliczony w cenę węgla. Ale już za transport do domu trzeba zapłacić. Sklep PGG zaznacza wyraźnie, że to usługa zamawiana na zasadach rynkowych, wyłącznie na życzenie klienta.
Niedobór wody znów dotyka Polskę. Zakazy podlewania trawy, mycia auta i napełniania basenów
W polskich gminach samorządowcy już teraz podejmują decyzje o wprowadzeniu zakazu podlewania ogródków działkowych czy przydomowych trawników. Mieszkańcy są też proszeni, żeby wypełniali swoich oczek wodnych i też nie myli aut. Bo wody jest jak kot napłakał, a prognozy meteorologiczne nie napawają optymistycznie.
W sklepie PGG niby jest duża promocja, ale to trochę ściema. Klienci szukają alternatywy
Jeszcze tylko do końca czerwca w sklepie PGG obowiązuje promocja, dzięki której przy drugim zamówieniu tona opału może być tańsza o nawet 400 zł. Przy okazji zwiększa się liczba Kwalifikowanych Dostawców Węgla (KDW), którzy jednak nie cieszą się zbyt dużym powodzeniem wśród klientów. Ci narzekają bowiem na koszty transportu, który niekiedy potrafią zniweczyć promocyjny zysk. Dlatego w social mediach prowadzone są zakrojone na szeroką skalę poszukiwania tańszej alternatywy.
Kolejne zmiany w sklepie PGG. To ma przekonać wkurzonych klientów za rekordowe stawki za dostawę?
Kolejna zmiana w sklepie PGG. Po promocji z odroczoną płatnością i wycofaniu z oferty handlowej ekogroszku Pieklorz czas przyszedł na kwalifikowanych Dostawców Węgla (KDW). Od tygodni w social mediach sypią się na nich gromy, że swoje transportowe stawki wywindowali do rekordowych poziomów, przez co dowóz jednej tony węgla potrafi kosztować więcej niż 400 zł. Teraz już wiadomo, za co te pieniądze – KDW mają zająć się nie tylko dostawą opału, ale także pomogą klientowi sklepu PGG w innych sprawach. I to ma usprawiedliwić rekordowe stawki za dostawę.
Ranking najdroższych sklepów w Polsce. Gdy się spieszysz, są niezastąpione, ale przepłacisz u nich okrutnie
Zakupy z Jush! numerem jeden, zdetronizowany Lisek APP spadł na miejsce drugie. Bolt Market traci miejsce na podium, a jego miejsce zajmuje Biek – oto wyniki najnowszego badania usług szybkich dostaw zakupów.