Wraca sprawa kopalni Turów. Znowu zrobi się o nas głośno
Coraz głośnie robi się znowu o kopalni Turów. Najpierw Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska wydał decyzję środowiskową, która pozwala fedrować w tej odkrywce nawet do 2044 r. Teraz z kolei głos podnoszą czeskie i niemieckie organizacje pozarządowe, które skarżą się do Komisji Europejskiej na rząd w Pradze, który wziął od Polski wynegocjowane odszkodowanie i już – zdaniem skarżących – nie przejmuje się ani tamtejszym środowiskiem, ani skarżącymi się na ciągły brak wody mieszkańcami.
Zapadła ważna decyzja w sprawie kopalni Turów. W Czechach konsternacja
Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska (GDOŚ) wydał decyzję środowiskową dla kopalni odkrywkowej Turów. To furtka, dzięki której PGE może fedrować w tej odkrywce aż do 2044 r. Spółka nie odpowiedziała na naszą prośbę o komentarz. Nic też o tym nie wie czeskie Ministerstwo Środowiska, które zgodnie z podpisana umową z polskim rządem, ma otrzymywać informacje o tej kopalni na bieżąco.
Polska elektrownia jądrowa coraz bliżej. Właśnie trwa badanie wpływu na środowisko
Jeszcze październiku mamy poznać wykonawcę lub wykonawców pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej. Ale istotne są też inne ustalenia. Toczy się już krajowa część procedury środowiskowej. Teraz też czas na transgeniczne postępowanie w tej sprawie. Chodzi o opinie o tej inwestycji krajów, które znajdują się w jej obszarze oddziaływania.
Kolejny cios w Turów. Tym razem nie przyszedł z zagranicy, lecz z serca Polski
Zagęszcza się atmosfera wokół kopalni Turów. Za chwilę rząd dostanie rachunek od Komisji Europejskiej za niewykonywanie postanowień TSUE, swoją opinię przedstawi też rzecznik generalny unijnego Trybunału. A teraz jeszcze na dodatek Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie mocno skomplikował proces przedłużania koncesji dla polskiej kopalni do 2044 r.
W Rybniku zawrzało. Mieszkańcy wściekli, bo wbrew ich protestom w mieście powstanie nowa kopalnia
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Katowicach uznała, że nie ma formalnych przeszkód dla wydobycia węgla ze złoża Paruszowiec w Rybniku. Od tej decyzji można się odwołać do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie. Jeszcze nie wiadomo, czy miasto z tego skorzysta.