Nawet 2450 dol. kosztowała w poniedziałek na światowych giełdach uncja złota. Cena tego kruszcu pobiła kolejny rekord po wydarzeniach w Iranie, które wywołały obawy o jeszcze większą destabilizację światowej sytuacji politycznej. Istnieje całkiem spora szansa, że cena złota przebije w tym roku barierę nawet 3 tys. dol. za uncję. Eksperci uspokajają, że obecne tempo wzrostu cen złota nie jest dużo szybsze niż średnia z ostatniego półwiecza.
Mimo że złoto jest drogie, to popyt wcale nie maleje. Eksperci wskazują, że na ogromną skalę szlachetny kruszec skupują banki centralne, w tym Narodowy Bank Polski, klienci instytucjonalni, a także inwestorzy indywidualni.
Złoto nigdy nie było tak drogie. To jeszcze nie koniec
Cena uncji złota przebiła pułap 2200 dol., a to oznacza pobicie historycznego rekordu notowań tego kruszcu. Niestabilna sytuacja międzynarodowa sprawia, że inwestorzy coraz chętniej lokują kapitał w pewne inwestycje, do których zalicza się właśnie złoto. Na zakupy ruszyli nie tylko drobni i wielcy inwestorzy, ale także banki centralne z całego świata. Do czołowych nabywców złota w ostatnich miesiącach należy NBP.
Złota sztabka zamiast kwiatka. Nowy trend weselny w Polsce
Na rynku sprzedaży złota trwa ożywienie. Polacy są coraz bardziej zainteresowani małymi gramaturami kruszcu nie tylko z myślą o własnej inwestycji – nabywają małe sztabki również jako prezent np. na wesele.
W ciągu zaledwie 3,5 tygodnia złoto zdrożało z ok. 2 tys. dol. do 2,2 tys. dol. za uncję. To ponad 10-proc. wzrost ceny. Co spowodowało ten skok i czy wkrótce złoto przebije poziom 10 tys. zł dla polskich inwestorów?