Jesień to idealny czas na podróże z dreszczykiem. Od paryskich katakumb i zamku Drakuli, po tajemnicze Salem i opuszczoną wyspę Hashima. eSky.pl przedstawia 10 mrocznych miejsc na świecie, które warto odwiedzić w Halloween!

Jesień sprzyja podróżom w nieco innym klimacie. Krótsze dni, mgły, zabytkowe uliczki i mroczne historie mogą sprawić, że dobrze znane miejsca nabierają zupełnie nowego charakteru. Halloween jest więc kolejną okazją, aby po sezonie zaplanować wyjazd, który dostarczy nie tylko nowych widoków, ale przede wszystkim emocji.
Wyjazd nie zawsze musi zaczynać się od wyboru konkretnego kierunku. Czasem impulsem może być doświadczenie, którego szukamy – historia, atmosfera albo chęć przeżycia czegoś, czego nie znajdziemy podczas typowych wakacji czy city breaku – mówi Katarzyna Hauton, Head of Brand w internetowym biurze podróży eSky.pl.
Jej zdaniem halloween świetnie wpisuje się w taki sposób planowania podróży.
Dla jednych będzie okazją do odwiedzenia miejsc związanych z legendami i historiami grozy, a dla innych po prostu pretekstem do odkrycia mniej oczywistej strony popularnych miast. Właśnie takie wyjazdy, dopasowane do sezonów i własnych zainteresowań, pozwalają podróżować i doświadczać po swojemu – wyjaśnia Katarzyna Hauton.
eSky.pl poleca 10 miejsc z różnych zakątków świata, od europejskich miast i zamków, przez Meksyk oraz amerykańskie lokalizacje związane z literaturą grozy i procesami czarownic, aż po japońską wyspę widmo i dawną kolonię karną na Tasmanii.
Jesienny city break w Edynburgu i Paryżu
Edynburg i jego Stare Miasto od wieków są źródłem opowieści o duchach i niewyjaśnionych zjawiskach. Pod Royal Mile można zwiedzać Mary King’s Close, sieć XVII-wiecznych uliczek zachowanych pod późniejszą zabudową.
Jeszcze bardziej zagadkowa jest historia 17 miniaturowych trumien znalezionych w 1836 r. na zboczach Arthur’s Seat. Do dziś nie udało się jednoznacznie wyjaśnić ich pochodzenia. Jesienią szkocka stolica, z kamienną zabudową, wąskimi uliczkami i charakterystyczną atmosferą Starego Miasta, może być szczególnie ciekawym kierunkiem dla osób szukających city breaku z dreszczykiem.
Paryż kojarzy się przede wszystkim ze sztuką, kuchnią i romantyczną atmosferą. Około 20 metrów pod powierzchnią znajduje się jednak miejsce o zupełnie innym charakterze: Katakumby Paryża powstały pod koniec XVIII wieku, gdy przepełnione cmentarze stolicy zaczęły stanowić zagrożenie sanitarne.
Do dawnych kamieniołomów przeniesiono szczątki kilku milionów mieszkańców miasta. Dziś część podziemnej trasy jest dostępna dla turystów, pozwalając zobaczyć jedną z najbardziej niezwykłych stron francuskiej stolicy.
Nocne spacery po Wenecji czy impreza u Drakuli
Halloweenowe wieczorne spacery z przewodnikiem po Wenecji. Prowadzą one od okolic mostu Rialto przez wąskie przejścia i opustoszałe place aż po Cannaregio, a po drodze zahaczają o Rio Terà degli Assassini, czyli Ulicę Morderców, oraz o nabrzeże Fondamenta Nuove z widokiem na cmentarną wyspę San Michele. Wśród opowieści nie brakuje historii o Casin dei Spiriti, uchodzącym za najbardziej nawiedzony pałac miasta.
Zamek Bran w Transylwanii, znany na całym świecie jako zamek Drakuli, jest głównym punktem halloweenowych wydarzeń w tym regionie. Organizatorzy przewidują nocne zwiedzanie warowni, a także imprezę w dużym namiocie na zamkowych błoniach. Dla fanów gotyckiego klimatu, kostiumów i legend to jedna z najbardziej widowiskowych opcji w Europie.
Więcej wiadomości na temat podróży można przeczytać w Bizblog Spider's Web:
Najbardziej niepokojące miejsca świata
W czeskiej Kutnej Horze znajduje się jedno z najbardziej nietypowych miejsc sakralnych Europy – ossuarium w Sedlcu. W kaplicy wykorzystano szczątki około 40 tys. osób, a w XIX wieku część kości została uporządkowana w formie dekoracji.
Najbardziej charakterystycznym elementem jest ogromny żyrandol wykonany z różnych kości ludzkiego szkieletu. To miejsce, w którym historia, sztuka i refleksja nad przemijaniem spotykają się w wyjątkowo mocnej formie.
Wśród najbardziej niezwykłych lokalizacji znalazła się także Isla de las Muñecas, czyli Wyspa Lalek na kanałach Xochimilco w Meksyku. Drzewa i zabudowania wyspy są obwieszone setkami starych, często mocno zniszczonych lalek.
Według lokalnej legendy jej właściciel Don Julián Santana Barrera zaczął wieszać lalki po tym, jak znalazł ciało małej dziewczynki. Z czasem wyspa stała się jednym z najbardziej charakterystycznych i niepokojących miejsc w okolicach Meksyku.
Jubileuszowe Salem i hotel, który zainspirował „Lśnienie”
Salem w stanie Massachusetts to miejsce, w którym Halloween spotyka się z prawdziwą, mroczną historią. W 1692 r. w mieście wybuchła fala oskarżeń o czary, a w trakcie procesów stracono wiele osób. Dziś miasto opowiada o tym w sposób widowiskowy i edukacyjny.
W Peabody Essex Museum można zobaczyć oryginalne artefakty związane z procesami, a kulminacją wizyty bywa Salem Witch Museum. W 2026 r. miasto świętuje 400-lecie. Z tej okazji, w noc Halloween atrakcją będzie pokaz 400 dronów nad rzeką North.
Miłośnicy literatury i kina grozy mogą obrać za cel Stanley Hotel w Kolorado w USA. To właśnie pobyt Stephena Kinga w tym hotelu w latach 70. stał się jednym z impulsów do napisania „Lśnienia”. Sam hotel wykorzystuje dziś tę historię jako część swojej tożsamości i organizuje zwiedzanie poświęcone książce. Na miejscu nie brakuje także opowieści o duchach i niewyjaśnionych zjawiskach.
Niezwykłe obiekty UNESCO pełne legend i mroku
Hashima, zwana też Gunkanjimą, czyli Wyspą Pancernikiem, leży kilkanaście kilometrów od Nagasaki. Przydomek wzięła od betonowego muru i wielopiętrowej zabudowy, które upodabniają jej sylwetkę do okrętu wojennego.
Przez lata działała tu podmorska kopalnia węgla, a wyspa należała do najgęściej zaludnionych miejsc na Ziemi. Po zamknięciu kopalni w styczniu 1974 r. wszyscy mieszkańcy ją opuścili, a budynki od tamtej pory niszczeją. Od 2015 r. Hashima znajduje się na liście UNESCO, a dostać się na nią można wyłącznie w ramach autoryzowanych rejsów z Nagasaki, przy czym przy złej pogodzie łódź nie przybija do brzegu.
Na Tasmanii w Australii znajduje się Port Arthur, dawna kolonia karna założona w XIX wieku. Przebywały tu tysiące skazańców, a dziś obiekt jest częścią wpisanych na listę UNESCO Australian Convict Sites. Miejsce ma również swoją tradycję opowieści o duchach. Po zmroku organizowane jest tu zwiedzanie z latarniami, podczas którego historia kolonii karnej łączy się z lokalnymi legendami.
Halloween nie musi więc oznaczać jedynie przebieranej imprezy czy wieczoru z horrorem. Może być także dobrym momentem, aby spakować walizkę i sprawdzić, gdzie kończy się historia, a zaczyna legenda.
Pierwsze szlify zdobywała w mediach powiatowych. W Bizblog.pl najczęściej pisze o handlu, biznesie, nieruchomościach. Kocha sarkazm, czarny humor i muzykę, bez której nie potrafi żyć.