Gdzie jest granica pomiędzy pracą na własny rachunek w ramach B2B a etatem? Aby pomóc firmom to ocenić, Państwowa Inspekcja Pracy przygotowała specjalny zestaw pytań. Tymczasem pierwsze kontrole już trwają i pracodawcy często sami zmieniają umowy na etaty.

O specjalnym teście PIP-u mówiło się od dawna, ale w końcu wiadomo, jak wygląda. Nowy test przedsiębiorcy ma pomóc firmom ocenić, czy umowy B2B i cywilnoprawne nie przypominają etatu. Państwowa Inspekcja Pracy przygotowała listę 30 pytań z podpowiedziami. Przewaga odpowiedzi „tak” ma oznaczać, że dana współpraca raczej powinna zostać oparta na umowie o pracę.
Test zatrudnienia na etacie
Warto zwrócić uwagę, że jest to już drugie podejście PIP-u do takiego narzędzia. Pierwsza wersja, przygotowana już pod koniec zeszłego roku liczyła 42 pytania, ale po konsultacjach społecznych nie weszła w życie. Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, nowa lista, opracowana pod kierownictwem nowego głównego inspektora pracy Janusza Krasonia, została skrócona do 30 pytań i przekazana do konsultacji w Radzie Ochrony Pracy.
Test nie będzie jednak podstawą do uznania, że przedsiębiorca złamał przepisy. PIP podkreśla, że to narzędzie pomocnicze, które ma ułatwiać samodzielną ocenę sytuacji. Wypełnienie kwestionariusza nie daje też firmie ochrony przed karą ani przed nakazem przekształcenia kontraktu. Nie jest też żadnym dowodem w sądzie.
Przedsiębiorca, który chce uzyskać formalną ochronę, może wystąpić do Głównego Inspektora Pracy o pisemną interpretację indywidualną, zupełnie jak w sprawach podatkowych. To właśnie taki dokument ma zapewniać ochronę przed karami i nakazem zmiany umowy. Dotychczasowe interpretacje pokazują że ocena zależy od rzeczywistych warunków współpracy, a nie samej nazwy kontraktu.
PIP wskazuje, że na przykład specjaliści IT czy kierownicy projektów mogą pracować na zasadach B2B, nawet korzystając ze sprzętu firmy. Według PIP-u sam fakt używania służbowego komputera nie przesądza o istnieniu etatu. Większe znaczenie ma natomiast sposób organizacji pracy oraz to, kto decyduje o jej wykonywaniu.
W przypadku innych branż inspekcja zwraca uwagę na narzucanie pracownikowi harmonogramu, tras czy obowiązek zapewnienia zastępstwa. Takie zasady mogą wskazywać na faktyczne zatrudnienie etatowe, nawet jeśli przełożony nie wydaje pracownikowi codziennych poleceń. Liczy się więc to, jak współpraca wygląda w praktyce.
Kontrole PIP-u trwają
Pierwsze efekty nowych uprawnień PIP są już widoczne. Jak czytamy w komunikacie, od 8 lipca do 13 sierpnia inspekcja otrzymała 690 skarg i wniosków dotyczących niewłaściwego wyboru formy zatrudnienia. Od początku roku było ich 1794, podczas gdy w tym samym okresie zeszłego roku tylko 619. Zgłoszenia dotyczą zarówno prywatnych firm, jak i sektora publicznego.
Więcej wiadomości na temat pracy można przeczytać w Bizblog Spider's Web:
Notujemy pozytywne efekty reformy, polegające na dobrowolnym dokonywaniu przez pracodawców zmian nieprawidłowo wybranych umów cywilnoprawnych w umowy o pracę, bez stosowania środków prawnych przez inspektorów pracy – podkreśla Janusz Krasoń.
W pierwszym miesiącu nowych przepisów inspektorzy rozpoczęli ponad 100 kontroli, a 35 z nich zakończono. Wydano 121 pisemnych poleceń potwierdzenia zatrudnienia na umowie o pracę. Co ciekawe, aż 201 pracodawców dobrowolnie zmieniło umowy jeszcze podczas kontroli. Z siedmiu wydanych interpretacji w pięciu przypadkach PIP uznał, że powinien istnieć stosunek pracy, a w dwóch zaakceptowała umowę cywilnoprawną.
Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.