REKLAMA

Rozstrzygnął się los kontrowersyjnego pomysłu. Zapadła decyzja ws. fermy ośmiornic

Pierwsza na świecie ferma ośmiornic na Gran Canarii nie powstanie. Pod wpływem globalnych protestów firma Nueva Pescanova wycofała swój kontrowersyjny projekt, ratując milion inteligentnych stworzeń rocznie.

Koniec kontrowersyjnego projektu.

Po pięciu latach kampanii fundacja Compassion in World Farming ogłasza sukces: hiszpańska firma Nueva Pescanova wycofała się z planów budowy pierwszej na świecie przemysłowej fermy ośmiornic, która miała powstać na Wyspach Kanaryjskich.

Ośmiornice wygrywają w Las Palmas

Proponowana przez hiszpańską firmę rybną Nueva Pescanova ferma w porcie Las Palmas na Gran Canarii miała hodować około miliona ośmiornic rocznie w jałowych zbiornikach, powodując jednocześnie poważne szkody dla naszych mórz i oceanów. Plany te wywołały falę sprzeciwu na całym świecie ze strony organizacji zajmujących się ochroną zwierząt, naukowców, aktywistów oraz opinii publicznej.

Decyzja o wycofania się z budowy fermy zapadła po niedawnych działaniach organizacji Compassion in World Farming, która wezwała Zarząd Portu Las Palmas do oficjalnego zamknięcia postępowania dotyczącego wniosku o budowę fermy. Apel do władz portu zyskał poparcie społeczne w postaci dziesiątek tysięcy głosów sprzeciwu i e-maili wysłanych od osób, które domagały się podjęcia działań.

Zarząd portu potwierdził już, że Nueva Pescanova wycofała się z planów budowy farmy w Las Palmas. Organizacja Compassion in World Farming nagłaśniała temat tego niezwykle kontrowersyjnego projektu przez pięć lat. W tym czasie opublikowała trzy obszerne raporty naukowe, zainicjowała listy otwarte oraz zmobilizowała organizacje pozarządowe, ekspertów i znane osoby z całego świata do wsparcia kampanii.

To ogromne zwycięstwo dla ośmiornic, naszych oceanów oraz wszystkich, którzy przyłączyli się do kampanii mającej na celu powstrzymanie budowy pierwszej na świecie fermy hodowlanej ośmiornic - komentuje Małgorzata Szadkowska, prezeska Compassion in World Farming Polska.

I dodaje, że to inteligentne i dzikie zwierzęta, a nie produkty, które można zamykać na fermach przemysłowych. Decyzja o porzuceniu planów budowy wysyła jasny sygnał, że przyszłość produkcji żywności nie może opierać się na cierpieniu zwierząt.

Więcej wiadomości na temat środowiska można przeczytać w Bizblog Spider's Web:

Mroczna strona ferm ośmiornic

Ośmiornice to inteligentne, dzikie zwierzęta, które z natury prowadzą samotniczy tryb życia. Ich hodowla w zatłoczonych, jałowych zbiornikach prowadziłaby do poważnych problemów dobrostanowych, takich jak przewlekły stres, agresja i kanibalizm. Co więcej, nie istnieje naukowo zatwierdzona, humanitarna metoda uboju ośmiornic na skalę przemysłową.

Projekt budził również poważne zastrzeżenia pod względem zrównoważonego rozwoju. Z raportu opublikowanego w ubiegłym roku przez Compassion in World Farming wynika, że już w pierwszym roku działalności ferma potrzebowałaby około 28 000 ton dziko żyjących ryb odławianych na paszę, aby wyprodukować zaledwie 3 000 ton mięsa ośmiornic.

Oznaczałoby to dodatkową presję na i tak już nadmiernie eksploatowane populacje ryb, zagrażając ekosystemom morskim oraz społecznościom przybrzeżnym, dla których ryby stanowią ważne źródło pożywienia i utrzymania - wskazuje Małgorzata Szadkowska.

Raport Compassion in World Farming „Rosnące zagrożenie związane z akwakulturą gatunków mięsożernych” przedstawia potencjalne szkody, jakie planowana przez firmę Nueva Pescanova hodowla ośmiornic może wyrządzić bezpieczeństwu żywnościowemu i ekosystemom morskim. Został on opublikowany w październiku 2025 roku.

Magdalena Przybylska
Redaktor

Pierwsze szlify zdobywała w mediach powiatowych. W Bizblog.pl najczęściej pisze o handlu, biznesie, nieruchomościach. Kocha sarkazm, czarny humor i muzykę, bez której nie potrafi żyć.