Nowy serwis Heyrent łączy bezpośrednią rezerwację apartamentów ze wspólnym standardem obsługi. Sprawdzamy, jak działa platforma stworzona przez Renters oraz czym różni się od popularnych platform rezerwacyjnych.

Według danych Eurostatu w 2025 roku w Polsce goście spędzili łącznie około 44,4 mln nocy w apartamentach i domach rezerwowanych za pośrednictwem platform internetowych. To siódmy wynik w całej Unii Europejskiej i blisko 14 proc. więcej niż rok wcześniej.
Platforma Heyrent została stworzona przez Renters. Firma zarządza obecnie ponad 7,5 tys. apartamentów i domów wakacyjnych w Polsce, Chorwacji i Bułgarii, a tylko w 2026 roku zrealizowała ponad 300 tys. rezerwacji i obsłużyła 750 tys. gości. Heyrent proponuje oferty skierowane bezpośrednio do podróżujących.
Za prostą rezerwacją musi iść dobrze przygotowany pobyt. W Renters odpowiadamy za apartamenty i codzienną obsługę gości, a Heyrent pozwala nam połączyć to doświadczenie z własnym serwisem rezerwacyjnym – mówi Borys Pawliczak, prezes zarządu Renters.
Zapewnia też, że chcą, żeby podróżujący od początku wiedział, co rezerwuje, na jakich zasadach i do kogo może zwrócić się po pomoc. Budują markę, do której będzie chciał wrócić przy kolejnym wyjeździe.
Jak działa Heyrent w największych miastach i kurortach
Rezerwacja i obsługa pobytu w Heyrent pozostają w rękach jednego operatora. Dzięki temu goście mogą spodziewać się spójnych zasad dotyczących płatności, a także przyjazdu, i przygotowania apartamentu.
Standard obejmuje również podstawowe wyposażenie, w tym pościel, ręczniki i kosmetyki, a także zestaw produktów przydatnych na początku pobytu, takich jak kawa, papier toaletowy czy tabletki do zmywarki. W razie pytań lub problemów podróżujący mają możliwość kontaktu bezpośrednio z zespołem odpowiedzialnym za przygotowanie apartamentu i przebieg pobytu.
Ważnym elementem oferty jest wsparcie dostępne przez całą dobę, zarówno telefonicznie, jak i mailowo oraz za pośrednictwem czatu. Platforma działa w trzech wersjach językowych: polskiej, angielskiej i niemieckiej i jest skierowana zarówno do turystów, jak i osób podróżujących służbowo.
Obecnie oferta obejmuje apartamenty w największych polskich miastach oraz popularnych miejscowościach wypoczynkowych, np. Trójmieście i Warszawie, Zakopanem, Świnoujściu czy Kołobrzegu.
Więcej wiadomości na temat biznesu można przeczytać w Bizblog Spider's Web:
Heyrent wchodzi do Chorwacji i Bułgarii
Heyrent chce rozszerzyć ofertę o Chorwację i Bułgarię. Docelowo marka ma łączyć lokalnych operatorów działających w ramach grupy Renters, zapewniając gościom możliwość rezerwowania apartamentów w różnych europejskich krajach za pośrednictwem jednego serwisu.
Nie chcemy budować marki, która będzie kojarzona tylko z rezerwacją apartamentów w Polsce. Naszą ambicją jest stworzenie platformy o europejskim zasięgu, która połączy szeroki wybór miejsc z tym samym wysokim standardem obsługi – wyjaśnia Paulina Szadkowska, dyrektor ds. zarządzania przychodami Renters.
Jej zdaniem pierwszym krokiem będzie rozszerzenie oferty o kraje, w których już są obecni jako grupa. W dłuższej perspektywie chcą, aby Heyrent stał się rozpoznawalną marką, po którą podróżujący będą sięgać niezależnie od tego, dokąd się wybierają.
Na początek chcemy być obecni tylko tam, gdzie będziemy mieli swoje apartamenty, nie zamykamy się na inne formy współpracy, ale dziś jest za wcześnie, aby o tym informować – komentuje Paulina Szadkowska.
Twierdzi też, że chcą, żeby goście niezależnie od tego, czy rezerwują apartament w Warszawie, Gdańsku czy Zakopanem, wiedzieli, czego mogą się spodziewać. Nie chodzi o identyczny wystrój czy wyposażenie każdego wnętrza, ale o spójny sposób obsługi, komunikacji i przygotowania apartamentu na przyjazd.
Gość powinien mieć pewność, że podstawowe rzeczy będą na miejscu, a w razie problemu będzie mógł skontaktować się bezpośrednio z kimś, kto będzie w stanie go rozwiązać – podsumowuje Paulina Szadkowska.
Pierwsze szlify zdobywała w mediach powiatowych. W Bizblog.pl najczęściej pisze o handlu, biznesie, nieruchomościach. Kocha sarkazm, czarny humor i muzykę, bez której nie potrafi żyć.