Nowy rywal Spotify w Polsce. Bez reklam, za to z muzyką Hi-Res
W Polsce zadebiutowała francuska platforma streamingowa Qobuz. Stawia na większą przejrzystość jeżeli chodzi o muzykę generowaną przez sztuczną inteligencję. Obiecuje dostęp bez reklam, ale nic nie jest za darmo.

Muzyczny streaming w naszym kraju rośnie w siłę. Podczas targów Audio Video Show 2026 w Warszawie zadebiutowała niezależna francuska platforma Qobuz. Tym samym nasz kraj stał się już 27. rynkiem, na którym dostępny jest serwis. Polscy słuchacze zyskają dostęp do ponad 100 mln utworów w bezstratnej jakości dźwięku (Lossless) - od CD po Hi-Res.
Qobuz zapewnia, że stawia artystów na pierwszym miejscu, oferując dostęp do muzyki bez reklam, rekomendacje przygotowywane przez ludzi, autorskie treści redakcyjne w języku polskim oraz większą przejrzystość w zakresie oznaczania muzyki generowanej przez sztuczną inteligencję i zasad wynagradzania twórców.
Polska jest dla Qobuz naturalnym kierunkiem rozwoju. Ma silną kulturę Hi-Fi, rozwijający się rynek muzyczny i słuchaczy, dla których jakość dźwięku naprawdę ma znaczenie - zapewnia Georges Fornay, zastępca dyrektora generalnego Qobuz.
Streaming. Francuzi chcą zmienić zasady gry
Streaming wydaje się dzisiaj być najpopularniejszą formą korzystania nie tylko z produkcji filmowych, ale też muzycznych. Francuski Qobuz zamierza w tym towarzystwie rozpychać się łokciami. Platforma określa siebie jako „butik w świecie supermarketów”. Zamiast konkurować wyłącznie wielkością katalogu, francuski streaming stawia na jakość dźwięku i odkrywanie muzyki. Każda subskrypcja zapewnia dostęp do nagrań w jakości bezstratnej - od CD po Hi-Res do 24 bitów/192 kHz - bez konieczności wykupywania dodatkowego pakietu premium.
Qobuz powstał z myślą o słuchaczach, którzy cenią jakość dźwięku, odkrywanie muzyki i artystów stojących za nagraniami - przekonuje Georges Fornay.
Więcej o streamingu przeczytasz w Bizblog Spider’s Web
Qobuz oferuje w pełni polskojęzyczną wersję serwisu - od interfejsu i metadanych po treści redakcyjne. Na potrzeby debiutu przetłumaczono co najmniej 70 artykułów i 4 tys. międzynarodowych playlist. Przygotowano także 20 autorskich playlist stworzonych specjalnie dla polskich słuchaczy, w tym Polski rap, Nowa generacja, Polski pop, Polski jazz oraz Polska muzyka elektroniczna.
Zespół redakcyjny, w którego skład wchodzą polscy dziennikarze i specjaliści Hi-Fi, prezentuje różnorodność rodzimej sceny muzycznej - od popu, rapu i alternatywy, przez rock progresywny i elektronikę, po jazz i muzykę klasyczną. Na platformie dostępne są m.in. utwory takich artystów jak Perfect, Myslovitz, Daria Zawiałow, EABS, Varius Manx, Jakub Józef Orliński, Taco Hemingway, Zbigniew Wodecki, Krzysztof Penderecki i Vito Bambino.
Cztery warianty subskrypcji
A ile ten francuski streaming muzyczny w Polsce kosztuje? Można zdecydować się na jeden z czterech abonamentów:
- • Studio Solo - 29,99 zł miesięcznie lub 24,99 zł miesięcznie w planie rocznym;
- • Studio Duo - dla dwóch osób mieszkających w jednym gospodarstwie domowym: 39,99 zł miesięcznie lub 34,99 zł miesięcznie w planie rocznym;
- • Studio Family - dla maksymalnie sześciu osób z jednego gospodarstwa domowego: 44,99 zł miesięcznie lub 39,99 zł miesięcznie w planie rocznym;
- • Studio Student - 11,99 zł miesięcznie dla studentów.
We wrześniu 2026 r. platforma wprowadziła specjalne oznaczenie AI, pozwalające identyfikować utwory rozpoznane jako wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Z kolei w 2025 r. Qobuz jako pierwsza - i jak dotąd jedyna - platforma streamingowa opublikował niezależnie zweryfikowaną średnią stawkę wypłaty za jedno odtworzenie. Wynosi ona 0,01802 euro, co oznacza, że 1000 odtworzeń na Qobuz generuje średnio 18,02 euro.
Wierzymy, że streaming muzyczny powinien być bardziej przejrzysty - zarówno w kwestii treści generowanych przez sztuczną inteligencję, jak i sposobu wynagradzania za muzykę - podkreśla Georges Fornay.
Qobuz został założony w 2007 r. Należy do grupy Xandrie. Platforma bazuje na finansowaniu typu Venture Capital. W sumie firma pozyskała od inwestorów ok. 31,9 mln dol.
Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.