REKLAMA

Pracodawcy szykują cięcia etatów. W tych branżach jest najgorzej

W żadnym sektorze polskiej gospodarki nie widać poprawy koniunktury. Najnowszy raport GUS pokazuje postępujące załamanie nastrojów w kilku branżach. Przedsiębiorcy coraz głośniej mówią o redukcji zatrudnienia, a ich największą zmorą stają się drożejące paliwa i energia.

koniunktura paxdziernik
REKLAMA

W październiku 2026 r. wskaźniki we wszystkich analizowanych przez Główny Urząd Statystyczny sektorach wskazują na pogorszenie lub co najwyżej stabilizację koniunktury w gospodarce w stosunku do września – wynika z najnowszego raportu krajowych statystyków.

REKLAMA

Klimat w firmach siada

Jak co miesiąc wzięli oni pod lupę osiem branż, a wyniki ich badań nie napawają zbytnim optymizmem. W październiku w żadnej branży nie odnotowano poprawy – składowe diagnostyczne i prognostyczne w najlepszym razie stały w miejscu, a w większości przypadków wyraźnie spadły.

Wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury według rodzaju działalności (dane niewyrównane sezonowo). Źródło: GUS.

Największe pogorszenie diagnoz zauważalne jest w sekcji zakwaterowanie i gastronomia, natomiast prognoz – w budownictwie – czytamy w raporcie GUS.

REKLAMA

W pierwszym przypadku firmy oceniają popyt i sprzedaż niekorzystnie, w dodatku gorzej niż we wrześniu. Mniej pozytywnych ocen dotyczy też sytuacji finansowej firm. Zresztą przewidywania też są pesymistyczne – zarówno w kwestii spodziewanego popytu, jak i finansów.

Dodatkowo menedżerowie w firmach związanych z gastronomią i zakwaterowaniem przewidują redukcję zatrudnienia. Pewnie dlatego, że właśnie wysokie koszty pracy są dziś dla takich biznesów największym utrapieniem – na tę barierę wskazują aż trzy na cztery firmy z branży. To także bariera, której znaczenie wzrosło w ciągu roku najmocniej.

REKLAMA

W budownictwie ogólny klimat jest gorszy: poprawę sygnalizuje w październiku nieco ponad 9 proc. badanych, a jednocześnie 13,5 proc. wskazuje na pogorszenie. Także wśród budowlańców przeważają negatywne oceny sytuacji gospodarczej ich firm, a prognozy – też pesymistyczne – jeszcze się w ciągu miesiąca pogorszyły.

Dyrektorzy firm budowlanych prognozują ograniczenie zatrudnienia na podobnym poziomie jak we wrześniu. Przewidywany jest wzrost cen robót budowlano-montażowych – czytamy w raporcie.

REKLAMA

Także w budownictwie największą barierą, na którą zwracają uwagę firmy, są koszty związane z zatrudnieniem pracowników, choć mocno wzrosło też znaczenie bariery związanej z kosztami materiałów.

Przemysł na minusie...

Jednak najgorzej – i poniżej długookresowej średniej – przedstawia się w październiku koniunktura w przetwórstwie przemysłowym. Ogólny jej wskaźnik spadł do -6,6 pkt. Stało się tak, ponieważ poprawę sygnalizuje zaledwie 9,6 proc., natomiast pogorszenie – aż 16,2 proc. firm z sektora (reszta uznaje, że sytuacja się w ciągu ostatniego miesiąca nie zmieniła).

REKLAMA

Nietrudno się domyślić, że i w tym przypadku zarówno ocena bieżącej sytuacji, jak i prognozy są negatywne.

Stan zapasów wyrobów gotowych uznawany jest za nadmierny w stosunku do zapotrzebowania. Planowane redukcje zatrudnienia mogą być podobne do zapowiadanych we wrześniu. Przewidywany jest wzrost cen wyrobów przemysłowych – tak statystycy rysują obraz przetwórstwa w październiku.

REKLAMA

Również w tym przypadku barierą numer jeden są koszty zatrudnienia, w ciągu ostatnich 12 miesięcy najbardziej wzrosła uciążliwość związana z niedoborem surowców, materiałów i półfabrykatów. Mniej odczuwalne niż przed rokiem są natomiast problemy z niedostatecznym popytem na krajowym rynku.

...w finansach optymizm

Po drugiej stronie branżowego zestawienia od lat znajdują się firmy, które narzekają znacznie rzadziej, a wśród ich szefów panuje optymizm – przynajmniej statystycznie. Chodzi o przedsiębiorstwa związane z finansami i ubezpieczeniami. Tu ogólny wskaźnik koniunktury jest na plusie – i to niemałym, bo prawie 30-punktowym. Wynika to z faktu, że pogorszenie koniunktury zgłasza w październiku jedynie 2,2 proc. firm, natomiast jej poprawę – 31,6 proc. Nie powinno więc dziwić, że menedżerowie przewidują zwiększenie zatrudnienia – mimo że i w tej branży koszty z tym związane uznawane są za największą barierę rozwoju. W ciągu roku natomiast najmocniej wzrosło znaczenie bariery związanej z konkurencją – zarówno na krajowym, jak i zagranicznym rynku.

REKLAMA

Dość dobre nastroje, choć gorsze niż we wrześniu, panują jeszcze w sekcji „Informacja i komunikacja”, kojarzonej z m.in. informatykami i innymi specami od IT. Tu koniunktura jest na blisko 10-punktowym plusie (poprawę odnotowuje 15,8 proc. firm, a pogorszenie – 6,1 proc.).

Również w tej branży można spodziewać się wzrostu zatrudnienia (mimo jego kosztów, na które utyskują przedstawiciele branży) – a także cen wyrobów i usług.

REKLAMA

Więcej o koniunkturze (nie tylko w biznesie)

REKLAMA

Ceny uderzą w koszty

Z raportu GUS wynika też, że właśnie rosnące ceny – przede wszystkim związane z energią i paliwami – coraz częściej martwią przedsiębiorców. To właśnie one wymieniane są jako odpowiedzialne w największym stopniu za wzrost kosztów działalności przedsiębiorstw w najbliższym kwartale. W porównaniu z sytuacją sprzed trzech miesięcy najmocniej obawy te wzrosły w przetwórstwie przemysłowym oraz handlu – zarówno detalicznym, jak i hurtowym.

Choć jest też rynkowy wyjątek – branża, w której menedżerowie przewidują w horyzoncie trzech miesięcy spadek cen swoich usług. Mowa o zakwaterowaniu i gastronomii, gdzie po letnim szczycie tradycyjnie dochodzi do posezonowych obniżek cen.

Bartosz Krzyżaniak
Redaktor

Pierwsze teksty o gospodarce i biznesie publikował w latach 90. w „Pulsie Biznesu”. Pracował w „Życiu” i „Życiu Warszawy”, a po powrocie do „PB” został redaktorem prowadzącym. Współtworzył i kierował miesięcznikiem „EduFakty” oraz dwumiesięcznikiem „Uczę Nowocześnie”, organizował konferencje i wykładał. W 2017 r. pracował w redakcjach ekonomicznych WP, rok później trafił do „Forbesa”. Absolwent dziennikarstwa UW oraz studiów podyplomowych z polityki pieniężnej i bankowości centralnej (INE PAN, NBP).

REKLAMA
REKLAMA