REKLAMA

Chcą zrazić Polaków do pomp ciepła. Wytłumaczę wam dlaczego

Zauważyłem, że jesteśmy świadkami nowego ataku na gruntowe pompy ciepła, których sprzedaż w I półroczu 2026 r. wzrosła najbardziej. Przeszkodą mają być niby przepisy geologiczne. Ale to nie są żadne nowe zasady, tylko wytyczne znane od lat.

pompy-ciepla-gruntowe-przepisy-prawa

Z zazdrością zerkam na wpisy w social mediach dotyczące rachunków za ogrzewanie, obniżonych przez system odnawialnych źródeł energii. I widzę czarno na białym, że ci, którym pozwoliły na to domowe budżety i zainwestowali w fotowoltaikę, pompę ciepła i do tego jeszcze magazyn energii - są po prostu na wygranej pozycji. I jak sądzę, to właśnie ten fakt decyduje, że ktoś próbuje nam obrzydzić te urządzenia.

Ja z ogrzewaniem gazowym w całym domu będę rok w rok tracił coraz bardziej do nich dystans. Żeby go skracać potrzebuje nie tylko potężnego zastrzyku gotówki (celuję w Lotto), zgody swojej wspólnoty mieszkaniowej na inwestycje na dachu, który jest tzw. częścią wspólną, ale też znajomości prawa. Przynajmniej w przypadku gruntowych pomp ciepła, których instalacja wymaga wykonania otworu w górotworze. W konkretnych przypadkach wymaga to zastosowania przepisów Prawa geologicznego i górniczego.

Ten, kto wykonuje taki otwór geologiczny, musi najpierw sporządzić projekt robót geologicznych, w którym wyjaśni m.in., w jakim celu go wykonuje, jaki jest harmonogram prac, jaką metodę zastosuje przy wykonywaniu odwiertu, w jakiej lokalizacji i jaki będzie wpływ na środowisko tego odwiertu - tłumaczy Małgorzata Waksmańska, dyrektor Departamentu Prawnego w Wyższym Urzędzie Górniczym, cytowana przez Trybunę Górniczą.

Pompy ciepła od dawna z wytycznymi

Rzecz dotyczy instalacji gruntowych pomp ciepła w przypadku otworu głębszego niż 30 m. Albo płytszego, ale wykonywanego na obszarze górniczym. Wtedy w grę obligatoryjnie wchodzi projekt robót geologicznych. Ale to - zdaniem Pawła Lachmana, prezesa Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORT PC) - zasady znane od dawna.

Wymogi formalno-prawne związane z wykonywaniem dolnych źródeł dla gruntowych pomp ciepła nie są nowym zagadnieniem. Są one szczegółowo opisane w wytycznych projektowania, wykonania i odbioru instalacji z pompami ciepła PORT PC - tłumaczy Lachman, w rozmowie z Bizblog.pl.

Te wytyczne obejmują nie tylko kwestie techniczne, ale również obowiązujące wymagania formalno-prawne. Lachman podpowiada, żeby strony powoływały się na nie w umowach zawieranych pomiędzy inwestorem a projektantem lub wykonawcą dolnego źródła.

Pozwala to jednoznacznie określić wymagany standard projektowania, wykonania, dokumentowania i odbioru instalacji oraz ogranicza ryzyko późniejszych nieporozumień dotyczących zakresu odpowiedzialności poszczególnych stron - uważa szef PORT PC.

Nie trzeba straszyć nadzorem górniczym

Zdaniem Lachmana nie należy jednak tworzyć wrażenia, że każda instalacja gruntowej pompy ciepła wymaga zezwolenia nadzoru górniczego. Trzeba pamiętać, że zakres wymaganych procedur zależy m.in. od rodzaju dolnego źródła, głębokości oraz tego, czy inwestycje znajdują się na obszarze górniczym.

Dlatego z punktu widzenia inwestora najważniejsze jest korzystanie z usług kompetentnego projektanta i wykonawcy, który zna obowiązujące przepisy oraz stosuje sprawdzone standardy branżowe - przekonuje prezes PORT PC.

Warto przy okazji przypomnieć, że dobrze zaprojektowane i wykonane dolne źródło gruntowej pompy ciepła jest rozwiązaniem technicznym przewidzianym na wiele dziesięcioleci.

Wymogi techniczne i formalno-prawne należy więc traktować jako naturalny element profesjonalnie przygotowanej i realizowanej inwestycji, a nie jako „pułapkę” na właściciela pompy ciepła - twierdzi Paweł Lachman.

Polski rynek wstaje z kolan

Jeszcze w kwietniu br. raptem 20 proc. beneficjentów programu Czyste Powietrze wnioskowało w sprawie pomp ciepła. Dla porównania: 79 proc. zainteresowanych tych systemem dopłat było zainteresowanych kotłami na biomasę. To tylko potwierdza, że polski rynek pomp ciepła, po boomie wywołanym kryzysem energetycznym z 2022 r. zaliczył potężny spadek. 

Więcej o pompach ciepła przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:

Teraz to się zmienia. Polacy znowu pod presją wyższych rachunków szukają tańszych sposobów na ogrzewanie. Dane PORT PC wskazują na wyraźnie odbicie. Sprzedaż pomp ciepła w I półroczu 2026 r. miała wzrosnąć o 18 proc. rok do roku, dobijając do 36 tys. sprzedanych pomp.

Co ciekawe: najwięcej zyskują właśnie gruntowe pompy ciepła, które zaliczyły wzrost od stycznia do czerwca na poziomie 57 proc. Po takich wynikach PORT PC zmieniła swoją wcześniejszą prognozę. Zgodnie z ich nowymi szacunkami do końca roku w Polsce może być sprzedanych ok. 85 tys. pomp ciepła. Tych gruntowych nawet 9900. 

Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.