Połowa mężczyzn w Polsce nie czyta książek. Statystyki ratują kobiety
Stosunek czytających książki do nieczytających to w Polsce 3:2. Choć gdyby nie panie, byłoby znacznie gorzej.

Przynajmniej jedną książkę w ciągu roku przeczytało 59,7 proc. osób w Polsce – wynika z przeprowadzanych raz na pięć lat badań Głównego Urzędu Statystycznego. Ostatnie dotyczą roku 2024 i pokazują nieznaczną poprawę czytelnictwa w porównaniu z poprzednimi badaniami.
Połowa mężczyzn nie czyta książek
To jednak wskaźnik ogólny. Kiedy zerkniemy w głąb statystyk, zobaczymy, że czytelnictwo w Polsce ma bardzo wiele odcieni. Już pierwszy z brzegu podział, na kobiety i mężczyzn, ujawnia ogromne różnice. Okazuje się, że to panie chętniej sięgają po książki. Z badań GUS wynika, że co najmniej jedną książkę w ciągu roku czyta siedem na 10 kobiet w naszym kraju. Ponad połowa panów tego nie robi.
Dane pokazują, że literatura pozostaje przestrzenią, w której wiele osób – zwłaszcza kobiet – znajduje przede wszystkim odpoczynek oraz czas dla siebie – komentuje Agnieszka Czekaj z Urzędu Statystycznego w Krakowie.

Jaskrawe różnice w poziomie czytelnictwa uwypuklają się w zależności od tego, gdzie o nie zapytamy. W miastach czytający stanowią blisko 63 proc. ogółu, przy czym największy odsetek dotyczy miast największych, liczących ponad 500 tys. mieszkańców, w których trzech na czterech badanych przeczytało choć jedną książkę w roku. Na drugim biegunie czytelnictwa jest polska wieś – tam odsetek ten wynosi niespełna 47 proc., choć jeśli weźmiemy pod uwagę wyłącznie panów, obniży się jeszcze bardziej: książki czyta mniej niż jeden na trzech mężczyzn żyjących na wsi (31,7 proc.).
Książki? Nie ma na to czasu
Interesujące są powody, dla których ponad 40 proc. badanych w Polsce stroni od książek. Główne przyczyny, poza problemami zdrowotnymi, są dwie: połowa narzeka, że brakuje im na czytanie czasu, a niewiele mniej przyznaje, że ich to nie interesuje.
W 2024 r. przeciętne wydatki na książki (bez podręczników) stanowiły w polskich domach 5,1 proc. wydatków na kulturę – w przeliczeniu na jedną osobę była to kwota 24,4 zł, czyli 2 zł z groszami miesięcznie.
Po książki najchętniej sięgają osoby z wyższym wykształceniem (83,5 proc.) oraz ludzie młodzi – w grupie wiekowej 15–24 lata książki czytało lub odsłuchiwało 78,3 proc. osób.
Polski czytelnik, jak wynika z badań, najchętniej wybiera literaturę piękną, która stanowi prawie 40 proc. czytanych książek. Rośnie natomiast zainteresowanie literaturą fachową i popularnonaukową (ok. 14 proc. przeczytanych książek).
Pokazuje to, że traktujemy czytanie nie tylko jako formę rozrywki, lecz też jako sposób na poszerzanie wiedzy i rozwój – zauważa Agnieszka Czekaj.
Nie zmienia to jednak faktu, że książka pozostaje dla większości źródłem przyjemności – ponad połowa badanych deklaruje, że czyta właśnie dla niej.
Książki w prawie każdym domu
W Polsce wciąż dominują książki w tradycyjnej, drukowanej formie, choć coraz większą popularnością, na co zwracają uwagę statystycy, cieszą się ich wersje cyfrowe – e-booki i audiobooki, ulubione przede wszystkim przez młodszych czytelników.
Trend ten wskazuje na stopniowe przenikanie się tradycyjnych i cyfrowych form czytania – wskazują eksperci GUS.
Ponad jedna czwarta czytanych książek pochodzi z prywatnych zbiorów czytelników – po książki z domowej biblioteczki sięga 26 proc. czytających. A książki, jak pokazują badania, są w prawie każdym domu w Polsce. Własny księgozbiór deklarowało w 2024 r. 91 proc. gospodarstw domowych, a w dużych miastach ten odsetek sięgał nawet 96 proc.
To dowód na to, że mimo postępującego rozwoju cyfrowego książki wciąż pozostają ważnym elementem naszej codzienności – twierdzi Agnieszka Czekaj.
Więcej podobnych tematów na stronach Bizblog Spider's Web:

21 proc. Polek i Polaków zaopatruje się w nie w księgarniach i na targach, a kolejne 26 proc. korzysta z bibliotek, przy czym wśród młodzieży odsetek ten jest znacznie wyższy – przekracza 70 proc.
Według autorów badań oznacza to, że biblioteki wciąż są ważnym miejscem kontaktu Polaków z kulturą. W 2024 r. w bibliotekach w Polsce wypożyczono książki 98,8 mln razy.
Polecamy również: Wielkanoc u Norwegów. Zamykają się w chatach i czytają kryminały



















