REKLAMA

Podwyżki, zwolnienia, a może słaby popyt? Wiemy, o czym myślą pracodawcy

Nastroje w polskim biznesie coraz mocniej się rozjeżdżają – wynika z badań ekspertów Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Ogólnie jednak, na co wskazują wyniki wrześniowej edycji opracowanego przez nich Miesięcznego Indeksu Koniunktury, najlepiej nie jest.

Podwyżki, zwolnienia, a może słaby popyt? Wiemy, o czym myślą pracodawcy

We wrześniu ogólna wartość MIK spadła o 1,2 pkt do 96 pkt. Tym samym wskaźnik po raz drugi z rzędu pozostał poniżej poziomu neutralnego, za jaki uznaje się 100 pkt.

Gorzej niż przeciętnie

Trzy z siedmiu komponentów, z których składa się MIK – dotyczące zatrudnienia, wynagrodzeń oraz płynności finansowej – znalazły się we wrześniu powyżej 100 pkt. Inaczej mówiąc: w tych obszarach przeważają oceny pozytywne nad negatywnymi.

Znacznie gorzej oceniane są jednak inwestycje, które pozostają najsłabszym komponentem wrześniowej edycji MIK. Zdaniem autorów może to świadczyć o „ostrożnym podejściu przedsiębiorców do nowych przedsięwzięć rozwojowych”, a także o „niesłabnącej niepewności” odnośnie do przyszłego popytu.

Uwagę zwracają również niski popyt na towary przy jednocześnie dobrej koniunkturze w usługach i wyraźnym odbiciu nastrojów w branży TSL [transport-spedycja-logistyka – przyp. red.] – czytamy w raporcie PIE.

Branżowa niejednorodność

Autorzy podkreślają istotne przetasowania, które nastąpiły we wrześniu w zestawieniu branżowym. Jego liderem – po wzroście o ponad 11 pkt – zostały usługi ze wskaźnikiem 109,5 pkt. Wyróżnikiem są w tym przypadku: najwyższy wśród branż odsetek firm z dobrą płynnością finansową (prawie dwie trzecie firm deklaruje posiadanie środków na co najmniej trzy miesiące) oraz najwyższa aktywność inwestycyjna (prawie połowa badanych firm inwestowała w ciągu ostatnich trzech miesięcy).

Poziom 100 pkt sforsował również sektor TSL, osiągając 102,9 pkt, co oznacza największą, bo aż 16-punktową, poprawę wobec sierpnia spośród wszystkich sektorów. Dzięki temu z ostatniej pozycji, którą jeszcze miesiąc temu okupowała branża, TSL awansował na pozycję wicelidera sektorowego zestawienia MIK.

Mimo wciąż trudniejszej sytuacji sprzedażowej (42 proc. firm ze spadkiem sprzedaży, najwięcej w zestawieniu), TSL wyróżnia się drugą najwyższą aktywnością inwestycyjną (46 proc. firm) i najwyższym odsetkiem planujących zwiększenie zatrudnienia (14 proc.) – wskazują eksperci PIE.

Pozostałe branże, w tym sierpniowy lider, czyli produkcja, nie zdołały przebić się powyżej granicy dzielącej odczyt negatywny od pozytywnego. W przypadku produkcji, która obniżyła się o 7,7 pkt, jest to pierwsza w 2026 r. wizyta „po ciemnej stronie mocy”. Poniżej setki, choć po lekkim wzroście dość blisko poziomu neutralnego, pozostało we wrześniu budownictwo. Przedstawiciele branży są obecnie najbardziej optymistycznie nastawieni odnośnie do zatrudnienia (co piąta badana firma zamierza je zwiększać, co jest najwyższym odsetkiem wśród badanych branż), a także sygnalizują największy w zestawieniu popyt.

Najsłabiej natomiast wypada we wrześniu handel – branża o najniższej aktywności inwestycyjnej i najwyższym odsetku firm planujących zwolnienia pracowników (deklaruje to 18 proc. badanych, wobec zaledwie 4 proc. sygnalizujących wzrost zatrudnienia) osiągnęła we wrześniu wynik zaledwie 92,7 pkt.

Okiem eksperta

Obecnie mamy do czynienia z gospodarką dwóch prędkości.

Z jednej strony, słabnie popyt na towary – dla sprzedaży odnotowaliśmy najgłębszy spadek m/m wskaźnika spośród wszystkich komponentów, inwestycje pozostają najsłabszym ogniwem indeksu, a wskaźnik MIK dla produkcji po raz pierwszy w tym roku spadł poniżej poziomu neutralnego.

Z drugiej strony, sektory usługowy i logistyczny wyraźnie „trzymają formę” – to dwie branże z przewagą nastrojów pozytywnych nad negatywnymi, a wskaźnik dla TSL wzrósł najbardziej spośród wszystkich sektorów.

Ten podział znajduje potwierdzenie w innych danych statystycznych: sierpniowe badanie koniunktury GUS obrazuje utrzymujący się negatywny klimat w przetwórstwie przemysłowym, podczas gdy jedyną sekcją z poprawą m/m jest transport i gospodarka magazynowa – wspierany trwałym boomem na rynku e-commerce. Niezależnie od tego, wszystkie branże mierzą się jednak z coraz mniej sprzyjającym otoczeniem cenowym.

dr Katarzyna Dębkowska, koordynator procesu badawczego w PIE

Czy firmy mają pieniądze na podwyżki?

Badanie PIE pozwala też rozeznać się w siedmiu kluczowych z punktu widzenia firm wymiarach – od płynności po inwestycje. We wrześniu najwyżej ocenianym komponentem była właśnie płynność finansowa – mimo iż zanotowała kolejny spadek. 82 proc. ankietowanych firm deklaruje posiadanie poduszki finansowej wystarczającej na co najmniej dwa miesiące działalności. Jedynie 6 proc. przedsiębiorstw ocenia swoją płynność jako niedostateczną.

To świetne wieści dla pracowników, tym bardziej że zaraz po płynności (117,6 pkt) najwyższe oceny dotyczą komponentu związanego z wynagrodzeniami. Ten subindeks poprawił się we wrześniu zarówno wobec sierpnia, jak i sytuacji sprzed roku i osiągnął 111,3 pkt. Ma to swoje bardziej praktyczne implikacje.

Podwyżki wynagrodzeń w najbliższych trzech miesiącach planuje 6 proc. przedsiębiorstw, 92 proc. zamierza utrzymać płace na obecnym poziomie, a tylko 2 proc. ma w planach ich obniżenie – relacjonują wyniki badań autorzy.

Trzecim filarem działalności, któremu udało się we wrześniu, choć minimalnie, przekroczyć granicę dzielącą pesymizm od optymizmu, było zatrudnienie (100,2 pkt). Poziom bliski neutralnemu wynika z faktu, że 11 proc. firm planuje zwiększyć zatrudnienie, a kolejne 11 proc. zapowiada jego redukcję. Pozostałe przedsiębiorstwa nie planują w tym zakresie zmian.

Więcej wiadomości z gospodarki na Bizblog Spider's Web

Inwestycje? A po co to komu?

Pozostałe komponenty MIK nie zdołały we wrześniu osiągnąć neutralnego poziomu, mimo poprawy w dwóch z nich. Chodzi o moce produkcyjne (na ich niedobór wskazuje jedynie 13 proc. badanych) oraz nowe zamówienia (choć wciąż 27 proc. firm wskazuje na ich spadek).

Największe tąpnięcie zanotował komponent dotyczący wartości sprzedaży – jej spadek sygnalizuje aż 30 proc. ankietowanych. Jednak nie sprzedaż wypadła we wrześniowym MIK najgorzej.

Najsłabszym i najbardziej oddalonym od poziomu neutralnego komponentem pozostały inwestycje (67,4 pkt) – przyznają eksperci PIE.

Prawie trzy na pięć firm nie wydało na nie ani grosza. Najczęstszym powodem rezygnacji z inwestycji nie był jednak brak możliwości finansowych (17 proc. wskazań), tylko brak takiej potrzeby (nie dostrzega jej 41 proc. badanych firm).

Bartosz Krzyżaniak
Redaktor

Pierwsze teksty o gospodarce i biznesie publikował w latach 90. w „Pulsie Biznesu”. Pracował w „Życiu” i „Życiu Warszawy”, a po powrocie do „PB” został redaktorem prowadzącym. Współtworzył i kierował miesięcznikiem „EduFakty” oraz dwumiesięcznikiem „Uczę Nowocześnie”, organizował konferencje i wykładał. W 2017 r. pracował w redakcjach ekonomicznych WP, rok później trafił do „Forbesa”. Absolwent dziennikarstwa UW oraz studiów podyplomowych z polityki pieniężnej i bankowości centralnej (INE PAN, NBP).