Mimo to wyższe wynagrodzenia nadal oferują Niemcy czy Czechy. Czy warto więc wyjeżdżać? Analiza Personnel Service pokazuje, że różnice płacowe stopniowo się zmniejszają, a jednocześnie Europa rozpoczyna największy od lat wyścig technologiczny, inwestując blisko 300 mld euro w projekty cyfrowe. Oznacza to rosnące zapotrzebowanie na specjalistów od nowych technologii.

Krzysztof Inglot, prezes Polskiego Stowarzyszenia Outsourcingu i założyciel Personnel Service, zauważa, że jeszcze kilka lat temu firmy rywalizowały głównie o programistów, ale dziś walczą przede wszystkim o kompetencje związane ze sztuczną inteligencją, cyberbezpieczeństwem i analizą danych.
To właśnie w tych obszarach najszybciej rosną wynagrodzenia i to one będą napędzane przez miliardowe inwestycje realizowane obecnie w Europie.
Zdaniem Inglota nasz kraj będzie znaczącym beneficjentem nowych inwestycji i coraz skuteczniej będzie konkurował z Zachodem, między innymi oferując coraz wyższe wynagrodzenia.
Europa będzie potrzebowała ekspertów
Jak wynika z raportu „State of the Digital Decade 2026”, państwa członkowskie realizują obecnie 1934 projekty cyfrowe o łącznej wartości 289,3 mld euro. Jest to element szerszej strategii, w ramach której środki mają przyspieszyć rozwój sztucznej inteligencji, produkcji półprzewodników, centrów danych, cyberbezpieczeństwa oraz nowoczesnej infrastruktury cyfrowej.
Komisja Europejska przygotowuje kolejne działania w ramach European Chips Act, których celem jest budowa własnego zaplecza technologicznego dla rozwoju sztucznej inteligencji, motoryzacji, energetyki i przemysłu. Dofinansowanie sektora oznacza systematyczny wzrost zapotrzebowania na wysoko wykwalifikowanych specjalistów IT, z nowym ukierunkowaniem na umiejętności związane ze sztuczną inteligencją, produkcją półprzewodników oraz centrami danych.
Więcej wpisów o pracy w IT
Nie są to już tylko programiści, ale także eksperci zajmujący się uczeniem maszynowym (AI/ML), analizą danych, cyberbezpieczeństwem, rozwiązaniami chmurowymi, inżynierią oprogramowania dla systemów wbudowanych (embedded) oraz architekturą nowoczesnej infrastruktury cyfrowej.
Krzysztof Inglot uważa, że konkurencja w sektorze IT będzie toczyć się nie tylko o pracowników, ale przede wszystkim o ich kompetencje. Ekspert zaznacza, że wiadomością jest jednak to, że sami pracownicy są świadomi zachodzących zmian i deklarują gotowość do rozwoju.
Potwierdzają to wyniki naszego „Barometru Polskiego Rynku Pracy”. Aż 45 proc. pracowników planuje zdobywać nowe kompetencje, 56 proc. chce zwiększyć swoją atrakcyjność na rynku pracy, a 40 proc. wskazuje, że motywacją jest konieczność nadążania za nowymi technologiami i trendami – zaznacza założyciel Personnel Service.
Zachód nadal płaci więcej w IT
Z analizy Personnel Service wynika, że Polska pozostaje jednym z najbardziej konkurencyjnych rynków IT w Europie Środkowo-Wschodniej. Początkujący programiści mogą liczyć na wynagrodzenia rzędu 6-11 tys. zł brutto miesięcznie, specjaliści z kilkuletnim doświadczeniem zarabiają 12-18 tys. zł brutto, natomiast seniorzy osiągają pensje sięgające nawet 30 tys. zł brutto miesięcznie. Jeszcze wyższe dochody uzyskują osoby współpracujące w modelu B2B.
Niemcy nadal oferują wyższe wynagrodzenia – programiści zarabiają tam obecnie od 3,5 do 5,5 tys. euro brutto miesięcznie. W Czechach pensje wynoszą od 3 do 4 tys. euro brutto miesięcznie. Przewaga płacowa naszych sąsiadów stopniowo jednak maleje, szczególnie w najbardziej poszukiwanych specjalizacjach. Coraz więcej polskich firm jest również gotowych konkurować o najlepszych ekspertów wynagrodzeniem, a nie tylko atrakcyjnością projektów.