REKLAMA

Nie będzie darmowej wody. Rząd stchórzył

Ministerstwo Klimatu wycofało się z pomysłu, by restauracje, bary i kawiarnie musiały za darmo podawać klientom wodę z kranu. Przepisy w tajemniczy sposób zniknęły z projektu ustawy.

darmowa woda

Pojawia się rządowy pomysł sensownych zmian w przepisach, ale odpowiednie zapisy ostatecznie znikają z projektu ustawy w niewyjaśnionych okolicznościach. Ten motyw niepokojąco często występuje w sprawach, gdzie zmiany są korzystne dla społeczeństwa, ale są nie na rękę określonej grupie. Tak stało się z pomysłem ograniczenia patologii w fundacjach rodzinnych, ucywilizowania najmu krótkoterminowego, a teraz nawet w tak błahej sprawie jak darmowa kranówka w restauracji.

Ministerstwo wykreśla przepis

Ministerstwo Klimatu i Środowiska wycofało się z pomysłu, który zakładał obowiązek bezpłatnego podawania klientom wody z kranu w lokalach gastronomicznych. Oznacza to, że restauracje, bary, kawiarnie i stołówki nie będą musiały serwować darmowej kranówki na życzenie gości. Dziś wiele lokali wzorem cywilizowanego Zachodu praktykuje taki zwyczaj, ale robią to całkowicie dobrowolnie.

Decyzję oficjalnie potwierdziła wiceminister klimatu Anita Sowińska. W odpowiedzi na interpelację poselską Roberta Dowhana z KO poinformowała, że resort odstąpił od umieszczenia w projekcie ustawy przepisów zobowiązujących restauracje oraz inne lokale przygotowujące i podające posiłki do nieodpłatnego zapewniania klientom wody z kranu. Nie padło jednak ani słowo wyjaśnienia, skąd ta decyzja.

W toku uzgodnień międzyresortowych Ministerstwo Klimatu i Środowiska odstąpiło od zawarcia w projekcie ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych regulacji zobowiązujących restauracje oraz podmioty prowadzące działalność gospodarczą obejmującą przygotowanie i podawanie posiłków klientom w stołówkach, barach, kawiarniach i innych placówkach świadczenia usług gastronomicznych, których produkty podawane są konsumentom w lokalach stałych w salach przeznaczonych do konsumpcji z miejscami siedzącymi, do nieodpłatnego zapewnienia klientom wody z kranu. W związku z powyższym projekt ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych w brzmieniu skierowanym do rozpatrzenia przez Komitet do Spraw Europejskich, nie zawiera regulacji w tym zakresie - napisała Sowińska.

Pierwotnie resort klimatu i środowiska chciał, aby lokale z miejscami siedzącymi wydawały każdemu chętnemu po pół litra wody z kranu. Napój miał być podawany w naczyniach wielokrotnego użytku, takich jak karafki czy dzbanki. Celem tych przepisów było ograniczenie zużycia wody sprzedawanej w plastikowych butelkach oraz zmniejszenie ilości powstających odpadów.

Więcej wiadomości na temat środowiska można przeczytać w Bizblog Spider's Web:

Na zdrówko, kranówko

Nowe zasady miały zacząć obowiązywać już w teraz. W trakcie konsultacji okazało się jednak, że proponowane rozwiązania budzą sprzeciw niektóych środowisk. Pojawiały się opinie, że będą problemy z organizacją pracy lokali, ale także straszono dodatkowymi kosztami wprowadzenia nowych obowiązków w codziennej działalności gastronomii.

Przedstawiciele branży gastronomiczej żalili się, że rzekomo będą problemy z rozliczaniem darmowej wody na paragonach, że pojawi się konieczność mycia dodatkowych naczyń, a nawet bali się... kontroli ilości wydawanej wody. Przekonywali też, że jakość wody z sieci wodociągowej nie jest taka sama we wszystkich miejscowościach.

Aktualna wersja projektu nie zawiera już przepisów nakładających na restauracje, bary, kawiarnie, stołówki ani inne lokale gastronomiczne obowiązku wydawania klientom darmowej kranówki. Z drugiej strony kwestia darmowej kranówki zyskała rozgłos, dzięki czemu wielu klientów restauracji czy kawiarni może większą wagę przywiązywać do tego, czy dany lokal oferuje darmową wodę z kranu, czy woli w taki sposób zarabiać na swoich klientach.

Jacek Bereźnicki
Redaktor

Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.