Mają na koncie setki tysięcy interwencji rocznie. Przestarzałe prawo nie nadąża za ich pracą
Strażnicy miejscy to nie tylko panowie od blokowania kół. Przyjmują blisko 800 tys. zgłoszeń rocznie, gaszą lokalne kryzysy i chronią mieszkańców, choć przestarzałe prawo wciąż związuje im ręce. Najnowszy raport UMP ujawnia kulisy służby i potrzebę zmian, które dostosują system do dzisiejszych realiów.

Współczesna straż miejska kojarzy się przede wszystkim z nieprawidłowym parkowaniem. W praktyce formacja ta przeszła w ostatnich latach głęboką ewolucję, stając się jednym z kluczowych filarów sprawnie funkcjonującego i bezpiecznego miasta. Zakres zadań strażników wykroczył daleko poza proste egzekwowanie przepisów: od prowadzenia edukacji profilaktycznej po bezpośrednie zaangażowanie w zarządzanie kryzysowe.
Poniższy tekst przygląda się realnej skali ich pracy, roli w sytuacjach zagrożenia oraz wyzwaniom, z jakimi mierzą się miejskie jednostki.
Od kontroli parkowania po sytuacje kryzysowe
Reagowanie na zgłoszenia mieszkańców to ważna część codziennej pracy straży miejskiej. Tylko w 2025 roku jednostki w 12 miastach UMP przyjęły ich blisko 800 tys. Około 60 proc. z nich, dotyczyło ruchu drogowego. Ponadto mieszkańcy najczęściej zwracali się do straży ze sprawami związanymi z zakłócaniem porządku, zagrożeniem życia lub zdrowia oraz zdarzeniami ze zwierzętami.
O skali działań straży świadczy również ponad 680 tys. ujawnionych wykroczeń w ciągu roku, głównie związanych z nieprawidłowym parkowaniem.
Jednak praca strażników miejskich to również działania miękkie w znacznie mniejszym stopniu związane z egzekwowaniem prawa i często niewidoczne widoczne w statystykach. To m.in. tysiące godzin zajęć profilaktycznych w szkołach czy pomoc osobom w kryzysie bezdomności.
Codzienny kontakt z mieszkańcami nabiera szczególnego znaczenia w sytuacji kryzysowej. Strażnicy znają miasto, lokalną społeczność i jej potrzeby, a na co dzień współpracują z innymi miejskimi instytucjami. Kiedy pojawia się zagrożenie, nie zaczynają więc od zera.
Mają wiedzę, doświadczenie i relacje budowane przez lata. I właśnie na tym w dużej mierze opiera się odporność miasta. Na znajomości lokalnych realiów, relacjach i ludziach, którzy potrafią ze sobą współpracować, kiedy jest to najbardziej potrzebne.
Siłą straży miejskiej jest doskonała znajomość topografii miasta, lokalnej społeczności i infrastruktury. To zasoby, których nie da się improwizować w momencie katastrofy czy wojny. Współczesny strażnik miejski to opiekun, mediator i jeden z fundamentów odporności naszych miast – mówi Marcin Wojdat, dyrektor ds. analiz i badań Unii Metropolii Polskich.
W sytuacji kryzysowej przekłada się to na bardzo konkretne działania. Strażnicy uczestniczą w pracach miejskich zespołów zarządzania kryzysowego, ćwiczeniach z innymi służbami, ewakuacjach i zabezpieczaniu miejsc zagrożenia. Przykładowo w Lublinie angażowali się w działania związane z przyjęciem tysięcy uchodźców z Ukrainy i w ewakuację około 14 tys. mieszkańców po odnalezieniu dużego niewybuchu.
Więcej wiadomości na temat prawa można przeczytać w Bizblog Spider's Web:
Przepisy nie nadążają za rzeczywistością
Za zmianą roli straży miejskich nie zawsze nadążają jednak przepisy. Choć w praktyce strażnicy od lat uczestniczą w działaniach kryzysowych, ich miejsce w systemie bezpieczeństwa wciąż nie jest w pełni uporządkowane.
Raport zwraca uwagę zarówno na potrzebę zmian w ich uprawnieniach i statusie, jak i na rozwiązania, które pozwolą miastom skutecznie korzystać z potencjału straży również w sytuacjach największego zagrożenia.
Sytuacje kryzysowe pokazują jedną z mniej oczywistych ról straży miejskiej. Raport odsłania jednak znacznie szerszy obraz tej formacji. Ilu strażników pracuje dziś w największych polskich miastach? Z jakimi sprawami najczęściej zgłaszają się do nich mieszkańcy? Gdzie interweniują najczęściej, jakim sprzętem dysponują i czym różnią się poszczególne jednostki?
Odpowiedzi na te i wiele innych pytań, wraz ze szczegółowymi danymi i porównaniami, można znaleźć w pełnym raporcie „35 lat na straży porządku”: https://metropolie.pl/artykul/od-codziennych-interwencji-po-dzialanie-w-kryzysie-jak-zmienila-sie-straz-miejska-przez-35-lat.
Pierwsze szlify zdobywała w mediach powiatowych. W Bizblog.pl najczęściej pisze o handlu, biznesie, nieruchomościach. Kocha sarkazm, czarny humor i muzykę, bez której nie potrafi żyć.