Rząd wraca do reformy fundacji rodzinnych. Poprzednia próba robiła się o prezydenckie weto. Resort finansów chce utrudnić wykorzystywanie takich fundacji do agresywnej optymalizacji podatkowej, ale jednocześnie chce ułatwić przekazywanie rodzinnych firm kolejnym pokoleniom.

W wykazie prac legislacyjnych rządu pojawił się nowy projekt ustawy dotyczącej fundacji rodzinnych. Ministerstwo Finansów podjęło kolejną próbę uszczelnienia przepisów, które miały chronić rodzinne firmy podczas dziedziczenia, ale w praktyce służą głownie do unikania płacenia podatków przez najbogatszych. Celem tych zmian ma być jednak tylko ograniczenie nadużyć, a nie likwidacja samej instytucji fundacji rodzinnej. Projekt ma zostać przyjęty przez rząd najpóźniej do końca września.
Sposób „na fundację rodzinną”
Nowy projekt przygotowany w Ministerstwie Finansów ma być odpowiedzią na praktyki, które resort uznał za niezgodne z pierwotnym celem fundacji rodzinnych. Chodzi m.in. o wnoszenie majątku tylko po to, by szybko go sprzedać z wykorzystaniem preferencji podatkowych, a także o tworzenie skomplikowanych struktur służących unikaniu płacenia podatków.
Analiza praktyk rynkowych ujawniła przypadki wykorzystywania fundacji rodzinnej w sposób sprzeczny z celem, jakiemu ta instytucja ma służyć. Identyfikowane są przypadki instrumentalnego traktowania fundacji rodzinnej, w których jej powołanie służy wyłącznie uzyskaniu korzyści podatkowych – takich jak odroczenie momentu opodatkowania, całkowite zwolnienie z podatku czy też obniżenie jego wysokości – wyjaśnia wiceminister finansów Jarosław Neneman odpowiedzialny za projekt.
Więcej o fundacjach rodzinnych podatkowych poczytasz w tych tekstach:
Najważniejszą zmianą ma być wprowadzenie zasady, zgodnie z którą fundacja będzie mogła skorzystać z preferencji podatkowych przy sprzedaży wniesionego majątku dopiero po upływie 36 miesięcy od jego przekazania. Oznacza to koniec możliwości szybkiego wniesienia aktywów do fundacji i ich niemal natychmiastowej sprzedaży z wykorzystaniem zwolnień podatkowych.
Wyższa stawka CIT-u
Projekt przewiduje też podwyższenie stawki podatku dochodowego od osób prawnych z 15 proc. do 19 proc. Zmiany obejmą też fundacje rodzinne posiadające zagraniczne podmioty oraz korzystające ze spółek transparentnych podatkowo. Doprecyzowane zostaną także zasady opodatkowania przychodów z najmu krótkoterminowego. Zdaniem ministerstwa takie działania wypaczają ideę fundacji rodzinnych.
Nowelizacja nie oznacza jednak tylko zaostrzenia przepisów. Ministerstwo chce wręcz ułatwić sukcesję w firmach prowadzonych przez rodzeństwo. Świadczenia i majątek otrzymane po likwidacji fundacji przez zstępnych rodzeństwa fundatorów, takich jak bratankowie czy siostrzeńcy, mają zostać całkowicie zwolnione z podatku dochodowego.
jest to kolejna próba zmiany przepisów dotyczących fundacji rodzinnych. Wcześniejsze działania rządu zmierzające do uszczelnienia systemu nie zakończyły się powodzeniem po zawetowaniu ustawy przez prezydenta. Rząd nie zrezygnował z prób ucywilizowania zasad funkcjonowania fundacji rodzinnych i ukrócenia dostrzeganych przez siebie patologii związanych z unikaniem opodatkowania.
Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.