REKLAMA

Firma kazała im się ruszyć. Nie mieli pojęcia, że tak to się skończy

Marnowanie budżetów na niewykorzystane benefity to plaga firm. Odpowiedzią jest platforma Aktywni dla Lasów, łącząca sport z ekologią. Pracownicy zbierają kilometry, a ich ruch przekłada się na realne sadzenie drzew.

Firma kazała im się ruszyć. Nie mieli pojęcia, że tak to się skończy

Rynek benefitów pracowniczych od lat działa według tego samego schematu. Firmy finansują dostęp do określonych usług, a nie ich faktyczne wykorzystanie przez pracowników. Tak funkcjonuje zarówno większość platform benefitowych, jak i popularne karty sportowe. Taki model znany jest jako benefit waste, czyli marnowanie środków na niewykorzystane świadczenia.

Skalę problemu pokazują dane z rynku brytyjskiego. Według raportu firmy doradczej Isio pracodawcy w Zjednoczonym Królestwie wydają nawet 15 mld funtów rocznie na benefity, które pozostają niewykorzystane lub nie odpowiadają rzeczywistym potrzebom pracowników.

Zamiast nudnych benefitów aktywne sadzenie drzew

Odpowiedzią na te wyzwania okazał się model opracowany przez twórców platformy Aktywni dla Lasów, która połączyła sport z działaniami na rzecz środowiska. Rozwiązanie szybko zyskało popularność wśród działów HR, ponieważ wprowadza jasne zasady finansowania.

Firma sama określa budżet, który chce przeznaczyć na akcję, a na jego podstawie obliczany jest cel, do którego dążyć będą uczestnicy: liczba drzew do posadzenia. W przeciwieństwie do większości programów benefitowych Aktywni dla lasów nie obciążają firm kosztami aktywacji lub opłatami naliczanymi za każdego uczestnika. Budżet w całości finansuje realizację ekologicznego celu akcji.

Za sukcesem platformy stoi nie tylko idea finansowania odnowy polskich lasów, lecz przede wszystkim sposób jej realizacji, oparty na mechanizmie grywalizacji. Firmy wyznaczają pracownikom wspólny cel ekologiczny na przykład posadzenie 2 tys. drzew oraz ustalają, ile kilometrów trzeba pokonać, aby ten cel osiągnąć. Uczestnicy zbierają kilometry podczas aktywności fizycznych, takich jak spacery, bieganie, jazda na rowerze czy na rolkach.

Aplikacja rejestruje ich wyniki i na bieżąco pokazuje, jak zaangażowanie każdego z uczestników przybliża zespół do osiągnięcia celu. Indywidualne wysiłki składają się na wspólny rezultat, a rankingi, odznaki i możliwość śledzenia postępów innych pracowników. Dzięki temu nawet zwykły spacer staje się częścią zespołowego wyzwania, którego efektem są kolejne sadzonki w polskich lasach.

Często słyszymy od użytkowników, że nawet gdy brakuje motywacji lub pogoda nie zachęca do wyjścia z domu, wystarczy spojrzeć na aktywność kolegów i koleżanek z zespołu oraz na to, ile jeszcze brakuje do osiągnięcia wspólnego celu, by znaleźć dodatkowy impuls do działania – mówi Katarzyna Bobińska-Marecka z Aktywni dla Lasów.

Jej zdaniem połączenie grywalizacji z realnym wpływem na środowisko integruje pracowników niezależnie od stanowiska czy działu, budując poczucie wspólnoty. Ekspertka zapewnia też, że zaangażowanie pracowników znajduje odzwierciedlenie w liczbach.

Aż 95 proc. uczestników deklaruje chęć ponownego udziału w programie. Co równie istotne, wyzwanie angażuje nie tylko osoby regularnie uprawiające sport, ale także te, które wcześniej stroniły od aktywności fizycznej – wyjaśnia Bobińska.

Ekspertka zauważa, że sprzyja temu możliwość wyboru różnych form ruchu od spacerów i jazdy na rowerze po bieganie czy pływanie. Dla wielu uczestników udział w programie staje się impulsem do trwałej zmiany codziennych nawyków.

Rzuciła palenie i oszczędza 700 zł miesięcznie

Jedną z osób, dla których udział w programie stał się impulsem do trwałej zmiany, jest Marta Domańska ze STILL Polska. Dzięki zaangażowaniu w wyzwanie rzuciła palenie i zastąpiła ten nałóg regularnym bieganiem. Jak przyznaje, decyzja ta oznacza dla niej nie tylko oszczędność około 700 zł miesięcznie, ale także poprawę samopoczucia i kondycji.

W bingo mojego życia prywatnego nie było rzucenia palenia i zamiany tego nawyku na bieganie. A to właśnie jest mój najbardziej osobisty, realny ślad po wyzwaniu Aktywni dla Lasów – wspomina Domańska.

Badania z zakresu medycyny pracy od lat wskazują na bezpośrednią zależność między regularną aktywnością fizyczną a spadkiem absencji chorobowej oraz ograniczeniem rotacji kadr. Każda złotówka zainwestowana w zdrowie zespołu przynosi mierzalny zwrot i pomaga zredukować liczbę zwolnień lekarskich.

Korzyści zdrowotne są dla pracodawców istotne, jednak z perspektywy działów HR równie ważne pozostają kwestie organizacyjne. Nawet najlepiej zaprojektowany program może zostać odrzucony, jeśli jego uruchomienie jest czasochłonne i skomplikowane. W przypadku Aktywnych dla Lasów cały proces zajmuje około 15 minut.

Dział HR określa jedynie liczbę drzew, które firma chce zakupić, oraz przelicznik aktywności na sadzonki. Dla pracodawcy oznacza to możliwość uruchomienia angażującego programu wspierającego dobrostan zespołów bez dodatkowych obciążeń organizacyjnych i kosztownego procesu wdrożeniowego – tłumaczy Katarzyna Bobińska-Marecka.

Pracownicy REMAX Poleska wstali z kanapy i posadzili tysiąc drzew

Jak model grywalizacji proponowany przez Aktywni dla Lasów sprawdza się w praktyce? Odpowiedzi dostarcza przykład REMAX Polska. Do wyzwania stworzonego przez władze firmy dołączyli nie tylko pracownicy administracyjni, lecz także właściciele biur oraz agenci nieruchomości z całego kraju.

W ciągu kilku tygodni 44 uczestników zarejestrowało blisko 1600 aktywności od spacerów i nordic walkingu po bieganie, trekking i jazdę na rowerze. Łącznie pokonali ponad 10 tys. kilometrów, osiągając wyznaczony cel posadzenia 1 tys. drzew. Co istotne, aktywność zaczęła przenikać również do codziennych obowiązków.

Część agentów zamiast samochodu docierał do klienta pieszo lub dojeżdżał rowerem, zamieniając rutynowe czynności zawodowe w kolejne kilometry zdobywane dla zespołu. Wszyscy wiemy, jak ważne są tereny zielone, jak ważne są drzewa dla naszego życia, więc czujemy pozytywne emocje po tej akcji. Parę osób dało nam znać, że wstało z kanapy i zaczęło się ruszać – mówi Tomasz Knapik, dyrektor operacyjny REMAX Polska.

Więcej wiadomości na temat pracy można przeczytać w Bizblog Spider's Web:

Ponad 150 firm aktywizuje pracowników z Aktywni dla Lasów

Osiągnięcie wyznaczonego celu nie oznacza jednak, że uczestnicy sami ruszają z łopatami do lasu. Do nich należy aktywność fizyczna, natomiast realizację nasadzeń powierzono specjalistom.

Drzewa sadzi zespół Posadzimy.pl, współpracujący z doświadczonymi ekipami zajmującymi się zalesianiem, odnawianiem lasów lub zwiększaniem ich bioróżnorodności. Prace prowadzone są dwa razy w roku – wiosną i jesienią – w terminach zapewniających młodym drzewom najlepsze warunki do wzrostu.

Gatunki dobierane są przez lokalnych leśników zgodnie z regionalizacją nasienną, a same nasadzenia objęte są późniejszym monitoringiem i pielęgnacją. Aktywni dla Lasów świadomie zrezygnowali z organizowania firmowych akcji wspólnego sadzenia.

Jak podkreślają, priorytetem jest trwałość nowych lasów, dlatego pracą nad nimi zajmują się jedynie wykwalifikowani specjaliści dysponujący odpowiednim doświadczeniem i sprzętem. Każda akcja kończy się wydaniem certyfikatów oraz udostępnieniem dokładnych lokalizacji i fotorelacji z terenów objętych pracami.

Popularność programu pokazuje skala jego dotychczasowych wdrożeń. Z rozwiązania Aktywni dla Lasów skorzystało już ponad 150 firm, a stojący za projektem zespół Posadzimy.pl od 2019 roku zrealizował wraz z blisko 1300 przedsiębiorstwami nasadzenia przekraczające 900 tys. drzew. Wśród liderów znajdują się przedsiębiorstwa takie jak Ligentia Poland z wynikiem 3501 drzew, Colgate-Palmolive z wynikiem 2 tys. drzew oraz CA Auto Bank Polska z dorobkiem 1799 drzew.

Magdalena Przybylska
Redaktor

Pierwsze szlify zdobywała w mediach powiatowych. W Bizblog.pl najczęściej pisze o handlu, biznesie, nieruchomościach. Kocha sarkazm, czarny humor i muzykę, bez której nie potrafi żyć.