Już wiem, ile będzie wynosić płaca minimalna w 2027 r. Rząd właśnie opublikował kluczowy dokument, który ustala, jaka stawka brutto będzie obowiązywać zarówno miesięcznie, jak i godzinowo. Do magicznej granicy 5 tys. zł miesięcznie zostało już bardzo niewiele.

Zaglądam do wykazu prac legislacyjnych rządu, a tu projekt rozporządzenia dotyczący płacy minimalnej w 2027 roku. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej chce, by od 1 stycznia przyszłego roku najniższe wynagrodzenie wynosiło niemal 5 tys. zł brutto. Dokument mówi też, że minimalna stawka godzinowa dla umów cywilnoprawnych wyniesie ponad 32 zł brutto.
Płaca minimalna 2027
Nie są to nieznane wcześniej kwoty, ale właśnie przyjęły formalną postać rozporządzenia. Resort rodziny i pracy zapisał w nim kwoty, które wcześniej zostały przedstawione do rozmów w Radzie Dialogu Społecznego. Wiemy już, że pomimo presji ze strony związków rząd nie podniesie teraz swojej pierwotnej propozycji.
Kierowany przez Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk resort wskazał, że od początku przyszłego roku minimalne wynagrodzenie za pracę ma wynosić 4950 zł brutto miesięcznie. Jednocześnie minimalna stawka godzinowa dla określonych umów cywilnoprawnych ma zostać ustalona na poziomie dokładnie 32,30 zł brutto. Są to kwoty przed odliczeniem podatków i składek, dlatego wypłata „na rękę” będzie oczywiście niższa.
Więcej w Bizblogu Spider's Web o zarobkach
Dlaczego o wysokości płacy minimalnej decyduje samodzielnie rząd? Wcześniej propozycje stawek trafiły do Rady Dialogu Społecznego, gdzie miały zostać uzgodnione przez przedstawicieli rządu, pracowników i pracodawców. Stronom nie udało się jednak osiągnąć porozumienia w ustawowym terminie 30 dni od otrzymania rządowej propozycji. Brak porozumienia otworzył więc drogę do ustalenia stawek przez rząd w formie rozporządzenia.
Rząd podjął decyzję sam
W takiej sytuacji przepisy przewidują kolejny etap. Jeśli Rada Dialogu Społecznego nie uzgodni wspólnego stanowiska, wysokość minimalnego wynagrodzenia i stawki godzinowej ustala w rozporządzeniu Rada Ministrów. Ustawa mówi, że termin na przyjęcie takiego aktu upływa 15 września. To właśnie ten mechanizm zastosowano przy przygotowaniu obecnego projektu dotyczącego stawek na 2027 rok.
Przepisy wprowadzają też ważne ograniczenie dla rządu. Jeżeli stawki są ustalane przez Radę Ministrów po braku porozumienia w Radzie Dialogu Społecznego, nie mogą być niższe od kwot wcześniej przedstawionych do negocjacji. Tu oznacza to utrzymanie propozycji 4950 zł brutto oraz 32,30 zł brutto za godzinę.
Muszę jednak zaznaczyć, że nie mamy jeszcze do czynienia z ostatecznym rozporządzeniem. Dokument znajduje się na etapie prac legislacyjnych. Ustawowy termin na przyjęcie rozporządzenia upływa właśnie 15 września, więc rząd ma na to jeszcze całkiem dużo czasu.
Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.