Fundacja rodzinna liczyła na całkowite zwolnienie z podatku przy sprzedaży mieszkania pozyskanego drogą darowizny. Skarbówka była jednak bezlitosna. Uznała transakcję za wykraczającą poza dozwolony zakres działalności fundacji i dowaliła jej sankcyjny, 25-procentowy CIT.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wydał interpretację podatkową, w której uznał, że fundacja rodzinna musi zapłacić karny 25-procentowy CIT od sprzedaży mieszkania, które wcześniej dostała w darowiźnie i przez pewien czas wynajmowała. Fundacja chciała zachować podatkowe zwolnienie, przekonując skarbówkę, że lokal nie został pozyskany z myślą o sprzedaży.
Mieszkanie w fundacji rodzinnej
Z treści wniosku o interpretację wynika, że sprawa zaczęła się od przekazania mieszkania fundacji rodzinnej przez fundatora w formie darowizny, a wraz z lokalem fundacja przejęła trwającą umowę najmu długoterminowego i zamierzała ją kontynuować. Według wnioskodawcy po pewnym czasie najemca sam zaproponował fundacji wykup mieszkania. Fundacja miała uznać, że ta niespodziewana oferta jest korzystna, więc zawarto transakcję.
Fundacja wystąpiła o interpretację, bo chciała wiedzieć, czy taka sprzedaż nadal mieści się w działalności objętej zwolnieniem z CIT-u. Jej zdaniem kluczowe było to, że mieszkanie nie zostało nabyte wyłącznie po to, aby je odsprzedać. Przekonywała skarbówkę, że najpierw służyło wynajmowi, a decyzja o sprzedaży pojawiła się dopiero później, po korzystnej ofercie złożonej przez najemcę.
Więcej o fundacjach rodzinnych poczytasz w tych tekstach
Autorzy wniosku o interpretację powołali się na orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w którym wskazano znaczenie wcześniejszego uzyskiwania dochodu z najmu. Fundacja uważała więc, że skoro lokal był faktycznie wykorzystywany do najmu, nie można uznać, że został nabyty wyłącznie w celu dalszego zbycia. W jej ocenie sprzedaż powinna pozostać objęta zwolnieniem.
Skarbówka nakłada karny podatek
Dyrektor KIS nie zgodził się z tą argumentacją. W interpretacji z 16 września uznał stanowisko fundacji za nieprawidłowe. Skarbówka odrzuciła tłumaczenia wnioskodawcy, że przy przejmowaniu lokalu nie planowano jego sprzedaży. Ustawa o fundacji rodzinnej mówi, że dozwolona jest działalność gospodarcza w zakresie zbywania mienia, ale "o ile mienie to nie zostało nabyte wyłącznie w celu dalszego zbycia".
Na tle przedstawionego opisu stanu faktycznego, stwierdzić należy, że wskazana nieruchomość została nabyta przez Fundację Rodzinną wyłącznie w celu jej dalszego zbycia, co wykracza poza zakres dozwolonej działalności określonej w art. 5 ustawy o fundacji rodzinnej - czytamy w interpretacji.
Warto zwrócić uwagę, że choć Dyrektor KIS napisał wprost, że mieszkanie zostało nabyte "wyłącznie w celu jej dalszego zbycia", co stanowi oczywiste podważenie zapewnień wnioskodawcy, nie postawił jednak zarzutu próby obejścia przepisów podatkowych. Zaznaczmy, że obejście prawa to zupełnie inna procedura i dużo cięższy zarzut.
Dlaczego KIS nie postawił fundacji zarzutu próby obejścia prawa? Wyjaśnienie jest proste - w zwykłej interpretacji indywidualnej skarbówka nie może postawić zarzutu obejścia prawa. Do nakładania tzw. klauzuli GAAR uprawniony jest wyłącznie Szef Krajowej Administracji Skarbowej w ramach specjalnego postępowania podatkowego.
Zdaniem skarbówki sprzedaż mieszkania po prostu wyszła poza katalog działalności, która może korzystać ze zwolnienia fundacji rodzinnej. W takim przypadku zwolnienie z CIT-u nie działa, a przychód z niedozwolonej działalności jest objęty szczególną stawką. W tej sprawie fiskus uznał, że należy się karne 25 proc. CIT-u od przychodu ze sprzedaży nieruchomości, czyli od całej uzyskanej kwoty.
Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.