REKLAMA

Rząd boi się spekulacji gruntami pod CPK. Zmiana prawa zaboli właścicieli

Rząd podwoi okres ochrony gruntów pod CPK aż do ośmiu lat. Rząd chce wyeliminować lukę prawną, która mogłaby doprowadzić do niekontrolowanej zabudowy i skokowego wzrostu kosztów wykupu terenów przed rozpoczęciem budowy.

Port Polska CPK

W wykazie prac legislacyjnych rządu pojawił się projekt zmian ustawy o Centralnym Porcie Komunikacyjnym. Chodzi o wydłużenie z czterech do ośmiu lat okresu, w którym na terenach zarezerwowanych pod inwestycję mogą obowiązywać szczególne zasady dotyczące nieruchomości i planowania przestrzennego. Rząd chce w ten sposób uniknąć sytuacji, w której ochrona gruntów wygaśnie przed rozpoczęciem budowy.

Zakaz spekulacji pod CPK

Na czym polega problem? Dziś przepisy pozwalają rządowi wprowadzać na wyznaczonych obszarach szczególne zasady gospodarowania nieruchomościami, planowania przestrzennego oraz prowadzenia badań przyrodniczych. Chodzi o uniknięcie spekulacji tam, gdzie planowane są wielkie państwowe inwestycje. Problem w tym, że takie ograniczenia mogą obowiązywać maksymalnie cztery lata. Przy tak wielkiej inwestycji obejmującej lotnisko, węzły kolejowe i nowe linie kolejowe taki termin może okazać się zbyt krótki.

Projekt zakłada więc dość prostą zmianę art. 28 ustawy o CPK. Maksymalny okres obowiązywania szczególnych zasad ma zostać podwojony - z czterech do ośmiu lat. Chodzi o to, aby przepisy lepiej odpowiadały rzeczywistemu tempu przygotowywania dużych inwestycji, w przypadku których procedury środowiskowe, projektowe czy związane z pozyskiwaniem gruntów mogą trwać znacznie dłużej, niż zakładano na początku.

Czytaj więcej w Bizblog Spider's Web o CPK:

Największym problemem mogłaby być luka prawna polegająca na tym, że gdyby czteroletnia ochrona wygasła przed zakończeniem przygotowań do budowy, właściciele nieruchomości mogliby ponownie łatwiej zmieniać sposób ich wykorzystania. Mogłoby to oznaczać między innymi nowe warunki zabudowy, podziały działek czy rozpoczęcie prywatnych inwestycji na obszarach potrzebnych później pod infrastrukturę CPK.

Osiem lat spokoju

Takie zmiany mogłyby mieć także wymiar finansowy. Jeżeli na zarezerwowanych gruntach powstałyby nowe budynki albo działki zostałyby podzielone, późniejsze pozyskanie nieruchomości mogłoby stać się trudniejsze i droższe. W przypadku wywłaszczeń oznaczałoby to także ryzyko wyższych odszkodowań.

Dla samego CPK oznacza to przede wszystkim więcej czasu na przeprowadzenie kolejnych etapów inwestycji bez ryzyka nagłego wygaśnięcia obowiązujących ograniczeń. Chodzi o potrzebę dostosowania przepisów do faktycznego czasu trwania dużych przedsięwzięć infrastrukturalnych. Ochrona ma obejmować także tereny potrzebne pod planowane linie kolei dużych prędkości.

Zmiana nie oznacza jednak, że właściciele wszystkich nieruchomości związanych z CPK zostaną wywłaszczeni w ciągu ośmiu lat. Chodzi o czas obowiązywania szczególnych zasad ustanawianych na określonych obszarach. Dla właścicieli gruntów objętych takim reżimem oznacza to natomiast, że ograniczenia dotyczące nieruchomości mogą pozostać w mocy dłużej niż obecnie.

Jacek Bereźnicki
Redaktor

Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.