REKLAMA

Częsty nawyk Polaków w sklepie. Tak nie wolno

Otwierasz opakowanie w sklepie przed zakupem, żeby sprawdzić zawartość? Choć konsumenci mają coraz większe prawa, istnieją też granice, o których wielu klientów nie wie. Co dokładnie wolno, a czego nie w sklepie stacjonarnym? UOKiK postanowił to jasno wytłumaczyć.

Czy w sklepie można otworzyć produkt przed zakupem?
REKLAMA

Czy w sklepie można otworzyć produkt przed zakupem? To pytanie regularnie trafia do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wielu klientów chce przed zakupem sprawdzić zawartość opakowania, obejrzeć produkt z bliska albo upewnić się, że zestaw jest kompletny. UOKiK przypomina jednak, że takie działania nie zawsze są dozwolone i warto znać obowiązujące zasady.

REKLAMA

Prawa konsumenta mają granice

W ostatnich latach prawa konsumentów znacząco się rozszerzyły. Klienci mogą korzystać z reklamacji, odstępować od umów zawieranych na odległość czy domagać się ochrony swoich interesów. Ta ewolucja przepisów może prowadzić do przekonania, że jako konsumenci możemy niemal wszystko. Urząd przypomina, że istnieją granice, których nie wolno przekraczać.

UOKiK wyjaśnia, że dopóki klient nie zapłaci za produkt, pozostaje on własnością sklepu. Oznacza to, że nie można samodzielnie otwierać pudełek, zrywać folii zabezpieczających ani naruszać fabrycznego opakowania. Sam fakt zainteresowania zakupem nie daje prawa do dowolnego obchodzenia się z towarem znajdującym się na sklepowych półkach.

Jak podkreśla Jagoda Kruszewska z UOKiK-u, konsumenci często chcą zajrzeć pod wieczko, rozwinąć folię lub sprawdzić zawartość opakowania. Urząd przypomina jednak, że nie należy robić tego na własną rękę. W sytuacji, gdy potrzebujemy dodatkowych informacji lub chcemy obejrzeć produkt dokładniej, najlepszym rozwiązaniem jest rozmowa ze sprzedawcą.

REKLAMA

Więcej w Bizblogu Spider's Web o UOKiK

Konsumenci chcieliby zajrzeć pod wieczko, rozwinąć folię, dotknąć materiału albo upewnić się, że w środku niczego nie brakuje. Ale czy można to zrobić na własną rękę? Odpowiedź brzmi: nie - mówi Jagoda Kruszewska z UOKiK-u.

Zapytaj sprzedawcę

Przedstawicielka urzędu zwraca uwagę, że konsumenci mają prawo zapoznać się z cechami i właściwościami produktu przed podjęciem decyzji o zakupie. Nie oznacza to jednak, że można zrobić z danym produktem wszystko. Wyjaśnia, że oglądanie towaru powinno odbywać się w sposób, który nie prowadzi do jego uszkodzenia, zabrudzenia ani naruszenia zasad higieny obowiązujących w danym miejscu.

REKLAMA

Kruszewska tłumaczy, że jeżeli klient chce dokładniej obejrzeć wybrany produkt, powinien najpierw zwrócić się do sprzedawcy. Pracownik sklepu może wyrazić zgodę na otwarcie opakowania lub samodzielnie zaprezentować zawartość. Takie rozwiązanie pozwala uniknąć nieporozumień i chroni zarówno interesy sklepu, jak i prawa osób, które mogą później kupić ten sam egzemplarz.

W wielu sklepach dostępne są także specjalne testery oraz produkty wystawowe. Dzięki nim można sprawdzić wygląd, działanie lub jakość wybranego towaru bez konieczności otwierania fabrycznie zamkniętych opakowań. To rozwiązanie szczególnie często spotykane jest w przypadku kosmetyków, sprzętu elektronicznego czy niektórych artykułów wyposażenia domu.

REKLAMA
Jacek Bereźnicki
Redaktor

Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA