REKLAMA

Będą zmiany w PPK. Państwo przetestuje cierpliwość Polaków

W 2026 r. zaplanowany jest przegląd systemu PPK. Politycy mogą zdecydować o upgradzie i zmianie zasad dołączenia do PPK lub uczestnictwa w nim. Na stole jest zapisywanie wszystkich obowiązkowo do PPK co trzy lata.

Zmiany dla kilku milionów Polaków oszczędzających na starość
REKLAMA

To oczywiście nie oznacza, że PPK staną się obowiązkowe. Kto coś odrobinę o PPK wie, rozumie, że i obecnie każdy jest obowiązkowo zapisywany do Pracowniczych Planów Kapitałowych, które owszem, są dobrowolne, ale żeby wybrać opcję „nie chcę/nie interesuje mnie to”, trzeba się pofatygować i złożyć rezygnację.

REKLAMA

Częstsze zaganianie Polaków

I tak oto na samym początku działania PPK wszyscy zostali zapisani, ale 70 proc. zdecydowało się z PPK wypisać. Pisząc „wszyscy”, mam na myśli 11 mln pracowników, którzy mają prawo oszczędzać w PPK, bo przypomnę, że w systemie nie uczestniczą na przykład jednoosobowe działalności gospodarcze, rolnicy czy pracujący na umowach cywilnoprawnych.

Do rzeczy. Takie automatycznie wciąganie wszystkich do PPK zwane autozapisem, odbywa się zgodnie z przepisami regularnie, co cztery lata. Ale w tym roku politycy mogą zdecydować w ramach przeglądu, by odbywało się to częściej. Najczęściej pada propozycja, by autozapis wprowadzić co trzy lata. 

Czyli ci, co mają PPK w nosie, częściej będę musieli wypełniać kwity, żeby się z tego wypisać.

I wygląda na to, że ta zmiana rzeczywiście jest bardzo prawdopodobna, bo minister finansów już jakiś czas temu sugerował, że jest zwolennikiem takiej formy częstszego zachęcania Polaków. Nic dziwnego, bo autozapis jest rzeczywiście skuteczny.

Przed pierwszym autozapisem, który mieliśmy w 2023 r., partycypacja Polaków w PPK rosła w tempie jak krew z nosa i wynosiła w lutym 2023 r. 35,3 proc.

W marcu nastąpił autozapis, a w kwietniu poziom partycypacji skoczył do 43,7 proc. Od tamtego czasu dalej rośnie, ale znów bardzo stopniowo i obecnie wynosi 56,5 proc. I do porządnego poziomu 75 proc. jeszcze daleko.

Ale to nie jest jedyna zmiana, na którą może zdecydować się w tym roku rząd w związku z PPK.

Przeczytaj również na Bizblog.pl:

Sidła na osoby 55+

Lista możliwych zmian jest dłuższa. Część z nich dotyczy tych, którzy w PPK nie są, ale zmiany mogą sprawić, że jednak będą, część dotyczy tych, którzy już w PPK oszczędzają.

W tej pierwszej grupie są osoby 55+. Bo tak się składa, że autozapis w obecnej formie je omija. Ktoś uznał, że tak krótko przed emeryturą nie należy ludzi już pchać w system oszczędzania, w którym pieniądze są przecież częściowo inwestowane na giełdzie.

Tymczasem pojawiają się postulaty, że ludzie pracują coraz dłużej, również po osiągnięciu wieku emerytalnego i w związku z tym również tę starszą, przedemerytalną grupę wiekową należy zapisywać do PPK automatycznie.

Większe zachęty i wakacje od wpłat

A jeśli już w PPK jesteś? Po pierwsze, możliwe teoretycznie, że państwo zwiększy zachęty do uczestniczenia w PPK - część ekspertów od dawna to podnosi. Obecnie każdy uczestnik PPK otrzymuje jednorazową wpłatę powitalną 250 zł, jeśli jest w programie minimum trzy miesiące. 

Dodatkowo jest dopłata roczna również od państwa 240 zł. Te kwoty teoretycznie mogłyby się zwiększyć. Teoretycznie, bo przy takim deficycie budżetowym politycy raczej nie będą chcieli wam rozdawać więcej pieniędzy.

Po drugie, możliwe, że można będzie samemu więcej wpłacać do PPK. Obecnie pracodawca płaci na nasze PPK 1,5 proc., a pracownik 2 proc. pensji brutto. Pracownik może dorzucić jeszcze swoje dodatkowe 2 proc., ale nie więcej. Jednym z pomysłów jest zwiększenie tej maksymalnej składki pracownika powyżej 4 proc.

Wakacje od PPK - to kolejny pomysł, choć bez konkretu. Czy tak jak wakacje składkowe dla przedsiębiorców można by jeden miesiąc w roku nie wpłacać na PPK? A może zrobić sobie wakacje na pół roku czy rok? Kwestia jest otwarta.

REKLAMA

I na koniec - większa dowolność, gdzie pchać zebrane od ludzi składki. Dzisiaj ustawa jest bardzo rygorystyczna, wylicza nawet, jaką część aktywów można inwestować nie tyle na polskiej czy zagranicznych giełdach, ale jaką część można w WIG20 czy WIG40. Rozluźnienie tego gorsetu pewnie by się przydało.

Fot. DarSzach / Shutterstock

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-22T05:25:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T19:59:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T14:47:51+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T11:22:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T10:01:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T06:34:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-20T22:02:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-20T20:12:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-20T18:21:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-20T13:09:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-20T12:03:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-20T09:47:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-20T08:21:11+01:00
Aktualizacja: 2026-01-20T07:45:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-19T19:56:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-19T18:01:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-19T16:18:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-19T14:51:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-19T09:03:43+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA