Gaz najtańszy od dwóch lat. Tylko co z tego? Dla Polaków tańszego chleba z tego nie będzie
Najpierw Orlen tłumaczył, że paliwa są cały czas tak drogie, żeby kierowcy nie rzucili się na stacje i nie wykupili całych zapasów. Potem spółki węglowe pokazały wyniki finansowe, raz na zawsze potwierdzając, że kryzys energetyczny po prostu im służy. Polskie Górnictwo Naftowego i Gazowego (PGNiG) chce być bardziej frontem do klienta i stawki obniża, a na czerwiec planowany jest kolejny zjazd i cena gazu ma się znaleźć dla klientów biznesowych poniżej 300 zł za 1 MWh. Ale nie ma przez to co liczyć na przykład na tańszy chleb. Chociaż podwyżki cen pieczywa mają szanse w końcu wyhamować.

REKLAMA