Bańka mieszkaniowa pęka z hukiem. „Czeka nas globalny kryzys”
Ceny nieruchomości w błyskawicznym tempie spadają w wielu wysokorozwiniętych krajach, ale huk jako pierwszy rozległ się tam, gdzie rynek rozgrzał się najbardziej. Czyli w Kanadzie, Szwecji, Australii i Nowej Zelandii. Szkoda, że nie w Polsce, westchnie sobie pewnie wiele osób. Nasz kraj na liście potencjalnych naśladowców jest dość daleko, a wielu ekspertów jest zdania, że do pęknięcia bańki nie dojdzie, bo... nigdy jej nie było.
