REKLAMA

A już myślałem, że budowa S11 nabiera tempa. Niestety nie pod Piłą

Lubię takie wiadomości: kolejny kawałek ekspresówki jest coraz bliżej budowy. GDDKiA wybrała wykonawcę 13,5-kilometrowego odcinka S11 między Podgajami a Jastrowiem, a wartość inwestycji przekracza 450 mln zł. Kiedy jednak spojrzałem na całą trasę między Szczecinkiem a Piłą, entuzjazm trochę mi opadł.

budowa ekspresówki

Poznański oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wybrał wykonawcę 13,5-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S11 między pomiędzy Szczecinkiem a Piłą. GDDKiA uznała, że najlepszą z sześciu ofert złożyła firma Kobylarnia, która ma zrealizować inwestycję za nieco ponad 450 mln zł.

Którędy będzie przebiegać S11?

S11 to planowana droga ekspresowa, która ma połączyć Pomorze Zachodnie z Wielkopolską. Kierowcy jadący dziś między Szczecinkiem a Piłą korzystają z dróg, które nie nadają się do obsługi ruchu obecnego natężenia ruchu. GDDKiA tłumaczy, że odcinek Podgaje – Jastrowie będzie miał po dwa pasy ruchu w każdym kierunku oraz pas awaryjny.

Wybrana w przetargu firma najpierw przygotuje szczegółowy projekt i uzyska zezwolenie na realizację inwestycji drogowej, a dopiero później rozpocznie budowę. GDDKiA zaznacza, że zanim zostanie podpisana umowa, mogą pojawić się odwołania od wyboru. Dokumentacja trafi też do kontroli Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Kolejny etap nastąpi po dopełnieniu tych formalności.

GDDKiA informuje, że na odcinku Podgaje – Jastrowie powstanie nie tylko sama droga. Inwestycja obejmie też drogi dojazdowe i przejścia dla zwierząt. Pojawią się ekrany akustyczne i zbiorniki retencyjne. Wszystko ma tworzyć bezpieczną trasę, która będzie lepiej dostosowana do dużego ruchu niż obecne drogi w tym rejonie.

Więcej wiadomości w Bizblog Spider's Web o budowie dróg

To jednak nie koniec prac nad wielkopolskim fragmentem S11. GDDKiA zaznacza, że dla odcinka Turowo – Podgaje o długości niemal 22,5 km trwa przetarg na projekt i budowę. Ten fragment będzie ważny dla kierowców jadących od strony Szczecinka, bo połączy się z trasą prowadzącą dalej w kierunku Jastrowia. GDDKiA wyjaśnia, że dzięki temu kolejne odcinki będą mogły stopniowo tworzyć spójne połączenie między obiema częściami trasy.

Problemy z odcinkiem S11

Trudniejsza sytuacja dotyczy odcinka Jastrowie – Piła Północ. W grudniu zeszłego roku Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska uchylił wcześniejszą decyzję środowiskową. W pierwszych miesiącach bieżącego roku przeprowadzono konsultacje z mieszkańcami i przedstawiono warianty przebiegu trasy. Teraz przygotowywany jest nowy wniosek o decyzję środowiskową. Dopiero po uzyskaniu nowej decyzji będzie można przejść do kolejnych etapów przygotowania tej części S11.

GDDKiA planuje złożyć ten wniosek przed końcem roku. Oznacza to, że cały przebieg S11 między Szczecinkiem a Piłą nie jest jeszcze gotowy do budowy. Poszczególne fragmenty są na różnych etapach: od wyboru wykonawcy, przez ocenę ofert, po przygotowanie dokumentacji środowiskowej. Dlatego na nową trasę kierowcy muszą jeszcze poczekać i nie wiadomo jeszcze, kiedy będzie można z niej korzystać.

Kiedy cała S11?

Patrzę na mapę S11 z umiarkowanym optymizmem. Między Podgajami a Jastrowiem wszystko zmierza w dobrą stronę i jeśli procedury pójdą zgodnie z planem, kolejny fragment ekspresówki rzeczywiście zacznie nabierać realnych kształtów. Niestety dobra droga nie kończy się tam, gdzie kończy się łatwiejszy odcinek inwestycji.

Dopóki nie uda się rozwiązać problemów między Jastrowiem a Piłą, kierowcy nadal będą mieli przed sobą brakujący kawałek układanki. I właśnie dlatego zamiast cieszyć się z kolejnych 13,5 km, bardziej czekam na moment, w którym będziemy mogli napisać, że cała trasa między Szczecinkiem a Piłą wreszcie ma zielone światło.

Jacek Bereźnicki
Redaktor

Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.