REKLAMA

Patrzę na plany budowy dróg w Polsce i zachodzę w głowę: co to jest A50?

Pamiętam czasy, gdy jedyną autostradą w Polsce był odcinek A4 z Krakowa do Chrzanowa, bo wyboiste betonowe płyty do Wrocławia na to miano nie zasługiwały. Dziś polskie autostrady mają łącznie 1950 km, a uzupełnia je o wiele dłuższy system ekspresówek, które będą rozwijane jeszcze wiele lat. Rozbudowa autostrad też się nie zakończyła i szykowanych jest kilka ważnych i bardzo ciekawych nowości.

autostrada A1

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podsumowała stan realizacji planu budowy autostrad w Polsce. Jest dobrze, ale będzie jeszcze lepiej. Z punktu widzenia kierowców kluczowa jest budowa dwóch nowych odcinków oraz poszerzenie istniejących dróg o trzeci pas. Na mapie pojawi się dość niecodzienne oznaczenie A50.

Ile mamy autostrad i ekspresówek?

GDDKiA podaje, że sieć dróg szybkiego ruchu liczy już 5593 km, w tym 3643 km dróg ekspresowych i 1950 km autostrad. Budowa tych dróg gwałtownie przyspieszyła po wejściu Polski do UE - jeszcze w 2004 r. mieliśmy niecałe 720 km takich tras. Dziś autostrady tworzą niemal kompletne, jednolite połączenia między granicami Polski.

Jedną z najważniejszych tras jest A1, którą można przejechać od Rusocina pod Gdańskiem do Gorzyczek przy granicy z Czechami. To ponad 560 km autostrady. Na ponad 80 km, od Tuszyna do początku obwodnicy Częstochowy, kierowcy mają po trzy pasy. W przyszłości podobne rozwiązanie pojawi się na 35 km między Toruniem a Włocławkiem. GDDKiA zaznacza, że przygotowania do poszerzenia już trwają.

Duże zmiany czekają też kierowców na A2. Autostrada prowadzi dziś od zachodniej granicy do Białej Podlaskiej, a jej najbardziej obciążony fragment między Łodzią i Warszawą także zostanie poszerzony. Na odcinku 92 km powstaną dodatkowe pasy. W czasie prac dla każdego kierunku mają pozostać dostępne dwa pasy, aby ograniczyć utrudnienia. Tą trasą jeździ prawie 100 tys. pojazdów dziennie.

Więcej wiadomości w Bizblog Spider's Web o budowie dróg

Na wschodzie A2 ma zostać wydłużona o ponad 25 km, do granicy w Koroszczynie. GDDKiA obiecuje, że dwa nowe odcinki pozwolą kierowcom dotrzeć tam za około trzy lata. Z kolei na rozbudowywanym odcinku między Łodzią i Warszawą w końcu ma się pojawić odcinkowy pomiar prędkości. Ma on poprawić bezpieczeństwo i ograniczyć skutki robót prowadzonych przy ruchu.

Nowości autostradowe

Kierowców czekają także zmiany na A4. To prawie 670 km trasy od Zgorzelca do Korczowej. Ważną datą jest 15 marca 2027 r., kiedy wygasa koncesja Stalexportu na odcinek Katowice-Kraków. Po przejęciu trasy przez GDDKiA przejazd samochodem osobowym ma być bez opłat. Jednocześnie przygotowywane jest poszerzenie autostrady o trzeci pas, bo tą trasą jeździ średnio ponad 50 tys. aut dziennie.

Rozbudowywana ma być też A4 na Dolnym Śląsku oraz odcinek między Balicami a okolicami Krakowa. Prace mają zwiększyć przepustowość tras, które już dziś są mocno obciążone. GDDKiA przypomina, że część inwestycji będzie realizowana etapami, a szczegóły organizacji ruchu będą zależeć od przebiegu poszczególnych robót. Na Dolnym Śląsku część prac zaplanowano na lata 2027-2031.

GDDKiA przypomina, że poza A1, A2 i A4 kierowcy korzystają już w całości z krótszych autostrad A6 i A8, a także z ponad 76 km A18. W planach jest dalsza modernizacja tych tras. Największą niewiadomą pozostaje A50, której dokładny przebieg nie jest jeszcze znany. Ma być południową częścią obwodnicy Warszawy, liczącej docelowo około 240 km. Około połowy tej trasy ma stanowić A50, a drugą część S50.

Jacek Bereźnicki
Redaktor

Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.