Nie myślicie o urlopie letnim na terenie Finlandii? To może kierunek do tej pory średnio kojarzony z wakacjami, co może jednak szybko się zmienić. Wszystko za sprawą tamtejszej organizacji turystycznej, która postanowiła nęcić turystów schowanym złotem o wartości 20 tys. euro.

Do tej pory fińska Laponia kojarzyła nam się wszystkim z przepięknym, zimowym krajobrazem, gdzie można odnaleźć dom Świętego Mikołaja i spełnić swoje dziecięce marzenia. Ale za chwilę to się może zmienić, a turyści z całego świata na hasło „Laponia” będą mieli w głowie tylko jedno. Ukryte gdzieś w tamtejszych zakamarkach złoto, warte 20 tys. euro, czyli przy obecnym kursie jakieś niecałe 85 tys. zł.
Wszystko za sprawą akcji promocyjnej, którą wymyśliła fińska organizacja turystyczna Visit Levi i w ten sposób zachęca do odwiedzenia Levi - największego ośrodka narciarskiego w Finlandii i popularnego zimowego kurortu, położonego w Laponii, położonego za kołem podbiegunowym.
Levi znane jest przede wszystkim z zimy, ale północne lato wciąż pozostaje nieodkryte przez wielu. Chcemy dać podróżnym nowy powód do odwiedzenia Levi, gdy słońce nigdy nie zachodzi, a górski krajobraz odsłania zupełnie inną stronę - zapowiada Satu Pesonen, dyrektor generalny Visit Levi.
Złoto jako przynęta turystyczna
Na czym polega zaproponowanie przez Finów ta zabawa w turystykę? Chodzi o zwiedzanie Laponii, przy jednoczesnym szukaniu ukrytego złota. Polowanie rozpocznie się już 18 czerwca - w Centrum Turystycznym Levi. Następnie uczestnicy tej niecodziennej akcji promocyjnej będą prowadzeni przez krajobraz Laponii, korzystając z serii wskazówek publikowanych przez całe lato.
Polowanie wymaga od uczestników rozwiązywania wskazówek i podążania za tropami, które stopniowo ujawniają lokalizację ukrytej sztabki złota. Chociaż nagrodę można znaleźć po odnalezieniu każdej wskazówki, każda nowa wskazówka publikowana latem ułatwia identyfikację miejsca - informuje organizacja Visit Levi.
Przy odebraniu pierwszej wskazówki uczestnik rejestruje się na dalsze polowanie na fińskie złoto. Potem ma być prowadzony przez szlaki, punkty orientacyjne, zabytki i lokalne usługi w Levi. Ostatnia wskazówka ma być ujawniona 22 sierpnia. Złoto będzie ukryte w miejscu, które nie wymaga kopania ani naruszania terenu. Akcja organizowana jest we współpracy z Agnico Eagle Finland, firmą wydobywającą złoto z siedzibą w Kittila oraz ośrodkiem narciarskim Levi.
Uczestnicy chętni do wzięcia udziału proszeni są o odpowiedzialne poruszanie się, pozostawanie w wyznaczonych strefach i poszanowanie środowiska naturalnego - prosi organizacja Visit Levi.
Cena złota też patrzy na Bliski Wschód
Obecnie za uncję złota (ok. 31 gram) trzeba dać ponad 15900 zł. A jeszcze pod koniec tegorocznego stycznia i na początku marca byliśmy na poziomie ponad 19000 zł. Skąd taki nagły i wyraźny spadek? Przez konflikt na Bliskim Wschodzie i blokadę Cieśniny Ormuz, co spowodowało gwałtowny wzrost cen energii, wzmogło obawy o wzrost inflacji i wyhamowało nadzieje na obniżkę stóp procentowych. Zdaniem Światowej Rady Złota (WGC), globalny popyt na złoto, wliczając transakcje pozagiełdowe, osiągnął 1231 ton w pierwszym kwartale 2026 r.
Więcej o złocie przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:
I było to najwyższy w historii wynik w okresie styczeń-marzec. Taki popyt nadal popędzają inwestycje prywatne. Tylko w trzech pierwszych miesiącach 2026 r. inwestorzy prywatni zakupili 535,6 tony złota. To co dalej będzie działo się z ceną złota zależy w głównej mierze od szans na porozumienie pokojowe między Iranem a Stanami Zjednoczonymi, które wydaje się obecnie - po ostatnich eskalacjach na Bliskim Wschodzie - mało prawdopodobne.
Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.