To zdarza się niezwykle rzadko, ale Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów właśnie przegrał przed sądem spór o gigantyczną karę nałożoną na potentata rynkowego. UOKiK nałożył na spółkę Eurocash 76 mln zł kary za wykorzystywanie dostawców, ale nie udało mu się jej obronić przed sądem.

Spór UOKiK-u z Eurocashem o wielomilionową karę zakończył się ostatecznie po myśli właściciela popularnych sieci sklepów. Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia do rozpoznania skargi kasacyjnej UOKiK-u. Tym samym utrzymane zostały wcześniejsze wyroki sądów, które uchyliły karę 76 mln zł nałożoną przez urząd pięć lat temu.
Za co karę dostał Eurocash?
Za co karę dostał właściciel takich marek jak Lewiatan, ABC, Frisco czy InMedio? Chodziło o relacje Eurocashu z dostawcami produktów rolnych i spożywczych w latach 2018-2020. UOKiK uznał, że spółka wykorzystywała swoją silną pozycję wobec kontrahentów i pobierała opłaty, które nie miały wystarczającego uzasadnienia. Urząd wyliczył, że dzięki tym praktykom Eurocash miał uzyskać ponad 43 mln zł nieuzasadnionych korzyści.
Na liście zarzutów znalazły się m.in. opłaty za obecność produktów w ofercie bez gwarancji sprzedaży oraz koszty gazetek promocyjnych, którym miały towarzyszyć dodatkowe rabaty. UOKiK kwestionował też opłaty za ogólne szkolenia przedstawiane jako dedykowane, a także za analizy rynku i nadzór nad zamówieniami, które Eurocash realizował we własnym interesie.
Decyzja UOKiK-u z listopada 2021 roku nie przetrwała jednak sądowej kontroli. W lutym 2024 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uchylił ją w całości. Urząd odwołał się od tego rozstrzygnięcia, ale w styczniu bieżącego roku Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelację. Kara stała się więc przedmiotem dalszej walki już tylko przed Sądem Najwyższym.
Czytaj także o sieciach handlowych na Bizblog Spider's Web
SN uznał, że nawet nie ma czego rozstrzygać
Prezes UOKiK-u skierował do Sądu Najwyższego skargę kasacyjną, licząc na ponowne zajęcie się sprawą. SN właśnie odmówił jednak przyjęcia jej do rozpoznania. W uzasadnieniu wskazano, że przedstawione przez urząd zagadnienie prawne było oderwane od realiów tej konkretnej sprawy, a sam wniosek nie miał wystarczających podstaw merytorycznych.
Co oznacza decyzja Sądu Najwyższego? Przede wszystkim kończy ona sądową batalię o karę nałożoną w 2021 roku. Postanowienie SN jest ostateczne i nie można się od niego odwołać. W praktyce oznacza to, że wcześniejsze rozstrzygnięcia pozostają w mocy, a Eurocash nie musi płacić 76 mln zł kary nałożonej przez UOKiK.
Dla Eurocashu finał sprawy oznacza więc uniknięcie bardzo dużego obciążenia finansowego. Spółka od początku nie tworzyła rezerw na potencjalną karę, co pokazuje, że nie zakładała konieczności jej zapłaty. Ostatecznie jej stanowisko zostało potwierdzone przez kolejne instancje sądowe, a postępowanie zakończyło się dla niej szczęśliwie.
Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.